01-06-2016, 17:52
Ciągle czekam na rezonans po roku stosowania Copaxone i wtedy zostanie podjęta decyzja co do zmiany leczenia. Na razie wiem tylko, że wynik na obecność wirusa jest ujemny. Osobiście wolałabym Gilenye, wiadomo, że tabletki są wygodniejsze niż kroplówki, zwłaszcza, ze musiałabym na nie jeździć po 50 km w jedną stronę, ale moja pani doktor mówiła, że Tysabri jest lepsze, skuteczniejsze.

