10-01-2018, 12:53
Cześć RudaGrazyna :
Fajny nick
Powiem Ci jedno. Nie poddawaj się !!! Rehabilitacja potrafi zdziałać cuda. Co prawda ja jeszcze nie miałam możliwości pojeździć " furka " ale miałam już problemy z chodzeniem i tez byłam na rehabilitacji. 2 msc wystarczyło w moim przypadku aby przywrócić mi prawie pełna sprawność. Rehabilitacja bardzo dużo mi pomogła. Mózg jest plastyczny i aby wytworzyć nowe połączenia zeby zastąpić uszkodzone miejsce potrzebuje, trochę czasu i bodźców, dlatego tak ważna jest rehabilitacja. Oczywiście w przypadku SM trzeba też uważać, żeby nie była zbyt intensywna. Jak czujesz ze juz masz dosyć, to mów to rehabilitantowi i wtedy zleci inne zabiegi lub zrobi przerwę. Nie można się przemeczac. Trzymam kciuki i walcz o siebie 
A z pieskiem jeszcze nie raz na spacer wyjdziesz
może to być dla Ciebie dodatkowa motywacja do ćwiczeń
A zawroty mają tendencję do zanikania z czasem i tez są ćwiczenia na równowage, które ułatwią Ci funkcjonowanie z zawrotami. Tez się z tym zmagałam. Ja miałam tzw. ćwiczenia indywidualne, równoważne a potem jak juz było lepiej, to w grupie. Z leków to brałam kiedyś Betaserc ale on mi nie pomagał.

Fajny nick
Powiem Ci jedno. Nie poddawaj się !!! Rehabilitacja potrafi zdziałać cuda. Co prawda ja jeszcze nie miałam możliwości pojeździć " furka " ale miałam już problemy z chodzeniem i tez byłam na rehabilitacji. 2 msc wystarczyło w moim przypadku aby przywrócić mi prawie pełna sprawność. Rehabilitacja bardzo dużo mi pomogła. Mózg jest plastyczny i aby wytworzyć nowe połączenia zeby zastąpić uszkodzone miejsce potrzebuje, trochę czasu i bodźców, dlatego tak ważna jest rehabilitacja. Oczywiście w przypadku SM trzeba też uważać, żeby nie była zbyt intensywna. Jak czujesz ze juz masz dosyć, to mów to rehabilitantowi i wtedy zleci inne zabiegi lub zrobi przerwę. Nie można się przemeczac. Trzymam kciuki i walcz o siebie 
A z pieskiem jeszcze nie raz na spacer wyjdziesz
może to być dla Ciebie dodatkowa motywacja do ćwiczeń
A zawroty mają tendencję do zanikania z czasem i tez są ćwiczenia na równowage, które ułatwią Ci funkcjonowanie z zawrotami. Tez się z tym zmagałam. Ja miałam tzw. ćwiczenia indywidualne, równoważne a potem jak juz było lepiej, to w grupie. Z leków to brałam kiedyś Betaserc ale on mi nie pomagał.

