02-06-2016, 10:58
Heh, fajne przypadki opisaliście. Ja miałem jeszcze taki:
Pani doktor, w gabinecie, po zwyczajowym pogilgotaniu mnie młotkiem i takich tam, powiedziała
"Wie pan, na skurcze spastyczne jest takie jedno lekarstwo. Ale zrobione jest z marihuany i dlatego jest bardzo drogie, kosztuje jakieś 10 tysięcy." Więc odpowiedziałem na to "To nie lepiej sobie po prostu jointa zajarać?"
Na co pani doktor pochyliła głowę i powiedziała "Acha, no tak..."
Tylko, że cholera, ja nie lubię i nie chcę jointów jarać.
Pani doktor, w gabinecie, po zwyczajowym pogilgotaniu mnie młotkiem i takich tam, powiedziała
"Wie pan, na skurcze spastyczne jest takie jedno lekarstwo. Ale zrobione jest z marihuany i dlatego jest bardzo drogie, kosztuje jakieś 10 tysięcy." Więc odpowiedziałem na to "To nie lepiej sobie po prostu jointa zajarać?"
Na co pani doktor pochyliła głowę i powiedziała "Acha, no tak..."
Tylko, że cholera, ja nie lubię i nie chcę jointów jarać.

