Ja też jestem ciekawa jak Ci poszło, Bubka.
A ja muszę powiedzieć, że wczorajszy zastrzyk już był dosyć bolesny . Godzinę musiałam siedzieć z zimnym okładek na brzuchu.
A jeszcze jedno pytanie: czy copaxone ma jakieś działanie rozrzedzające krew?
A ja muszę powiedzieć, że wczorajszy zastrzyk już był dosyć bolesny . Godzinę musiałam siedzieć z zimnym okładek na brzuchu.
A jeszcze jedno pytanie: czy copaxone ma jakieś działanie rozrzedzające krew?

