18-01-2018, 00:29
Ja nie zmieniałam ginekologa. Chodzę cały czas do jednego. Prowadził wszystkie moje ciąże. Przed i po diagnozie. Pod koniec ciąży zanosiłam mu tylko zaświadczenie od neurologa że nie ma przeciwwskazań do naturalnego porodu (które też na porodowce wymagali). Poza tym tylko pytał czy neurologicznie nic się nie dzieje.

