Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Copaxone
Ja biorę Copaxone od prawie 5 lat i nie miałam w tym czasie żadnego poważnego rzutu, raz miałam "rzucik" - zapalenie nerwu twarzowego i lekkie drętwienie nóg, ale to był pikuś, nawet zwolnienia w pracy nie brałam. Jedyny problem, który mam na tym forum chyba tylko ja, jest taki, że zastrzyki mnie bolą podczas wykonywania.
Odpowiedz
Taki ból da się znieść bynajmniej dla mnie ważne żeby lek działał Oczko dziękuję bardzo za odpowiedź i życzę Ci jak najmniejszego bólu
Odpowiedz
Belanna , nie jjesteś jedyna. Ja co prawda dopiero zaczynam, ale mam wrażenie, że zamiast boleć coraz mniej boli coraz bardziej. Może mają tu też wpływ hormony ciążowe , ale przed też nie było przyjemnie, właściwie jedyne znośne  miejsce to uda, ale za to na nich wyskakują mi ogromne czerwone opuchnięte płace. Po jedynym zastrzyku w ramię czułam się jak bym miała złamaną rękę, w ogóle nie mogłam jej unosić i ramiona odpuściłam . Na brzuchu z kolei nie ma żadnej reakcji skórnej , ale jest ból , który utrzymuje się około godziny. Cały czas mam jednak nadzieję , że będzie lepiej. Chociaż twój przypadek pokazuje, że niekoniecznie  Płacz
Odpowiedz
Również mam krótkie doświadczenie z leczeniem. Na poczatku bolało strasznie teraz jest juz ok. Najlepsze u mnie sa ręce, bo w ogóle mnie nie boli. Ostatnio sie nawet zastanawiałam czy wszystko poszło ok.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Ja też najmniej odczuwam ból na rękach Oczko
Odpowiedz
No to u mnie chyba coś poszło nie tak z tym zastrzykiem , bo ból był nie do zniesienia . A na jaką głębokość robicie ręce ?
Odpowiedz
Ja mam ustawioną 12. I tak robie wszedzie.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(07-03-2018, 17:58)Bubka napisał(a): Ja mam ustawioną 12. I tak robie wszedzie.

OOO Bubka, aż na 12. To chyba maximum. Nie za głęboko, pielęgniarka mówiła, że tak może byc. W końcu to podskórne mają byc.
Odpowiedz
Joanna pewnie po prostu źle trafiłaś. Mnie na początku też bolały zastrzyki. Teraz już tylko wtedy kiedy nie za dobrze trafię to trochę boli. U mnie najgorsze są uda a najlepszy brzuch. Ja robię zastrzyki najgłębiej na 6. Każdy musi sobie znaleźć odpowiednią długość. Mamy różna budowę ciała itd więc nie u każdego będzie tak samo. A nawet u jednej osoby w każdym miejscu może być to inna długość.
Odpowiedz
(07-03-2018, 18:12)baryla1969 napisał(a):
(07-03-2018, 17:58)Bubka napisał(a): Ja mam ustawioną 12. I tak robie wszedzie.

OOO Bubka, aż na 12. To chyba maximum. Nie za głęboko, pielęgniarka mówiła, że tak może byc. W końcu to podskórne mają byc.

Tak mi ustawiła pielęgniarka.  Jestem trochę większych rozmiarów to może tak ma być.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości