28-04-2016, 20:59
Profesor Hans Peter Hartungz Kliniki Neurologii w Heinrich-Heine-Universität Düsseldorf w rozmowie z portalem RynekZdrowia.pl opowiada o leczeniu stwardnienia rozsianego w swoim kraju.
Cały wywiad:
RynekZdrowia.pl, "Brak dostępu do nowych terapii to gorszy wynik kliniczny".
http://www.rynekzdrowia.pl/Rynek-Zdrowia...440,2.html
Cytat:W Niemczech szczegółowym, zindywidualizowanym leczeniem objętych jest 70% chorych na SM. Niestety, pozostałym 30% pacjentów system nie oferuje żadnej terapii. W tej grupie znajdują się chorzy, którzy albo cierpią na pierwotnie postępujące SM, albo też mają już chorobę bardzo zaawansowaną.
W tej postaci schorzenie jest oporne na leczenie i nie reaguje na żadną specyficzną terapię. Pacjenci ci dostają leczenie objawowe, bardziej nakierowane na złagodzenie niepożądanych objawów czy skutków choroby, a nie na leczenie przyczynowe. Po prostu nie jesteśmy w stanie tych pacjentów odpowiednio leczyć.
Cały wywiad:
RynekZdrowia.pl, "Brak dostępu do nowych terapii to gorszy wynik kliniczny".
http://www.rynekzdrowia.pl/Rynek-Zdrowia...440,2.html

