MarcinS rozumiem o czym mowisz (moze jedyna tutaj) i rozumiem Twoje 'podejscie' ale potem jak poznajesz kogos tak czy inaczej wiele z tych rzeczy nie ma znaczenia bo i Ci bez pieniedzy i Ci obiektywnie mniej urodziwi i Ci bez prestizowego zawodu tez maja partnera/partnerke. Poza tym mysle, ze czesto nieswiadomie wybiera sie partnera kierujac sie swoimi traumami i dyskunkcjami z domu i to nazywa sie miloscia czy zakochaniem.
Poza tym mysle, ze ten kto chce miec kobiete/mezczyzne, ktory 'pokocha' wlasnie za status spoleczny czy pieniadze tez wie dobrze ze nie jest to milosc czy jakiekolwiek uczucie a jedynie transakcja czy uklad.
Poza tym mysle, ze ten kto chce miec kobiete/mezczyzne, ktory 'pokocha' wlasnie za status spoleczny czy pieniadze tez wie dobrze ze nie jest to milosc czy jakiekolwiek uczucie a jedynie transakcja czy uklad.


