Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Witam Wszystkich:)
#11
(07-04-2024, 20:10)yasmina napisał(a): Witaj Tomku Uśmiech , fajnie że zdecydowałeś się do nas dołączyć i opisać swoje przeżycia. Też mam postać RR i jak czytałam o Twojej przeczulicy to mi się przypomniała moja, tyle że u mnie były dłonie. Musiałam nosić rękawiczki bawełniane, bo nie mogłam dotknąć klawiatury, a przy myciu głowy miałam wrażenie, że dotykam drutu kolczastego. I noga lewa, uaktywniła Oczko Duży uśmiech się dopiero po 6 latach i za nic nie chciała współpracować z resztą ciała. Duży uśmiech
Miło się też czyta o Twoim podejściu do choroby - optymizm i wiara są najważniejsze Uśmiech

Cieszę się, że mogłem do Was dołączyć, myślę że wszyscy nie raz i nie dwa wymienimy się doświadczeniami i wspomnieniami różnego rodzajuUśmiech

Z myciem głowy to miałem tak jakbym prawdziwego, żywego jeża dotykał, nie wiem jak to inaczej ująć  Duży uśmiech dzisiaj uczucie mycia głowy już jest w miarę normalne, czuć po prostu że jestem krótko ściętyUśmiech

A jak teraz Twoja lewa noga współpracuje, słucha się już?Uśmiech

(07-04-2024, 20:41)smarrito napisał(a): Witaj Tomku,
tak jak inni zauważyli dużo optymizmu wniosłeś.

Cieszę się, że wniosłem coś pozytywnegoUśmiech
Odpowiedz
#12
Tomku troche SM dalo juz Tobie popalic ... nie wiem jak dales rade tak ciezko pracowac mimo rzutow :o i az szkoda gadac o tym jak wczesniej lekarze zignorowali tak powazne objawy - najwazniejsze, ze teraz czujesz sie znacznie lepiej! Uśmiech

Opisy naszych objawow SM sa czasami tak smieszne, ale 'SZMACIANA' noga jest teraz moim faworytem - urocze okreslenie.
Odpowiedz
#13
(08-04-2024, 19:18)Tosiia napisał(a): Tomku troche SM dalo juz Tobie popalic ... nie wiem jak dales rade tak ciezko pracowac mimo rzutow :o i az szkoda gadac o tym jak wczesniej lekarze zignorowali tak powazne objawy - najwazniejsze, ze teraz czujesz sie znacznie lepiej! Uśmiech

Opisy naszych objawow SM sa czasami tak smieszne, ale 'SZMACIANA' noga jest teraz moim faworytem - urocze okreslenie.

Tosiu, czasami sam się zastanawiam jak dałem radę, na myśl przychodzi mi tylko " walka o przetrwanie " , mam wrażenie że to był prawdziwy surwiwal haha, śmiać mi się teraz z tego chce jak wracam myślami do niektórych momentów, na prawdę miałem ochotę się już kłaść na środku chodnika, tak nie miałem siły wracając do domu, ale jednak szedłem dalej, ledwo ale szedłem Duży uśmiech Duży uśmiech 


Urocze określenie hehehe, dziękuję Oczko
Odpowiedz
#14
(07-04-2024, 21:51)ToMeK71 napisał(a):
(07-04-2024, 20:10)yasmina napisał(a): I noga lewa, uaktywniła Oczko Duży uśmiech się dopiero po 6 latach i za nic nie chciała współpracować z resztą ciała. Duży uśmiech
A jak teraz Twoja lewa noga współpracuje, słucha się już?Uśmiech

Różnie z nią bywa Oczko Duży uśmiech , jak za długo chodzę to robi się przeprost kolana i współpraca się nie układa, ale trzeba jakoś dojść...tu poszuram, tam się gdzieś potknę... Ale najdziwniejsze jest to, że jak usiądę i odpocznę to znowu mogę iść jakiś czas bez przeprostu. Ortopeda nie wie o co chodzi, neuro nie za bardzo łączy to z sm, a fizjo stwierdził, że to jest osłabienie mięśnia czworogłowego uda... no to sobie tak ćwiczę Uśmiech  
Odpowiedz
#15
Też tak mam, przejdę z 800 metrów i robię się zwiotczała, nogi nie chcą normalnie iść. Odpocznę chwilę i mogę przejść znowu kawałek. W poniedziałek jeździłam na rowerze, ale prawa noga za bardzo nie chciała ze mną współpracować. Trochę mnie to przeraziło, ale po paru km popracowałam trochę nad nią i było lepiej.

Odezwał się do mnie lekarz, mam się przypomnieć w następnym tygodniu i zobaczy co da się zrobić. Jest iskierka nadziei.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
#16
(10-04-2024, 21:11)yasmina napisał(a):
(07-04-2024, 21:51)ToMeK71 napisał(a):
(07-04-2024, 20:10)yasmina napisał(a): I noga lewa, uaktywniła Oczko Duży uśmiech się dopiero po 6 latach i za nic nie chciała współpracować z resztą ciała. Duży uśmiech
A jak teraz Twoja lewa noga współpracuje, słucha się już?Uśmiech

Różnie z nią bywa Oczko Duży uśmiech , jak za długo chodzę to robi się przeprost kolana i współpraca się nie układa, ale trzeba jakoś dojść...tu poszuram, tam się gdzieś potknę... Ale najdziwniejsze jest to, że jak usiądę i odpocznę to znowu mogę iść jakiś czas bez przeprostu. Ortopeda nie wie o co chodzi, neuro nie za bardzo łączy to z sm, a fizjo stwierdził, że to jest osłabienie mięśnia czworogłowego uda... no to sobie tak ćwiczę Uśmiech  
W 2018 miałem rekonstrukcję więzadła przedniego krzyżowego, też miałem przeprost przy chodzeniu i bardzo mały kąt zgięcia. Chirurg i rehabilitant szpitalny, spierniczyli sprawę, 3 lata dochodziłem do siebie z tą nogą, dokładnie prawą. Pół roku po operacji znalazłem świetną panią rehabilitantkę, która pomogła wrócić oby dwóm nogom do formy. Jakbyś chciała ćwiczenia na wzmocnienie mięśni głębokich, przyczepów, więzadeł i ścięgien to chętnie podzielę się wiedzą praktyczną i teoretyczną na ten temat Oczko

(11-04-2024, 06:23)Bubka napisał(a): Też tak mam, przejdę z 800 metrów i robię się zwiotczała, nogi nie chcą normalnie iść. Odpocznę chwilę i mogę przejść znowu kawałek. W poniedziałek jeździłam na rowerze, ale prawa noga za bardzo nie chciała ze mną współpracować. Trochę mnie to przeraziło, ale po paru km popracowałam trochę nad nią i było lepiej.

Odezwał się do mnie lekarz, mam się przypomnieć w następnym tygodniu i zobaczy co da się zrobić. Jest iskierka nadziei.

W 2018 miałem rekonstrukcję więzadła przedniego krzyżowego, też miałem przeprost przy chodzeniu i bardzo mały kąt zgięcia. Chirurg i rehabilitant szpitalny, spierniczyli sprawę, 3 lata dochodziłem do siebie z tą nogą, dokładnie prawą. Pół roku po operacji znalazłem świetną panią rehabilitantkę, która pomogła wrócić oby dwóm nogom do formy. Jakbyś chciała i jeśli oczywiście możesz wykonywać ćwiczenia na wzmocnienie mięśni głębokich, przyczepów, więzadeł i ścięgien to chętnie podzielę się wiedzą praktyczną i teoretyczną na ten temat [Obrazek: wink.gif]
Odpowiedz
#17
(11-04-2024, 17:52)ToMeK71 napisał(a): W 2018 miałem rekonstrukcję więzadła przedniego krzyżowego, też miałem przeprost przy chodzeniu i bardzo mały kąt zgięcia. Chirurg i rehabilitant szpitalny, spierniczyli sprawę, 3 lata dochodziłem do siebie z tą nogą, dokładnie prawą. Pół roku po operacji znalazłem świetną panią rehabilitantkę, która pomogła wrócić oby dwóm nogom do formy. Jakbyś chciała i jeśli oczywiście możesz wykonywać ćwiczenia na wzmocnienie mięśni głębokich, przyczepów, więzadeł i ścięgien to chętnie podzielę się wiedzą praktyczną i teoretyczną na ten temat [Obrazek: wink.gif]
U mnie ortopeda zalecił rtg od biodra poprzez kolano do kostki. Wyniki idealne, żadnych odchyleń. I podobnie, jak Tobie rehabilitantka najbardziej mi pomogła. Ćwiczę z piłką, poduszką sensoryczną, to jest świetne na naukę utrzymywania równowagi, jeżdżę na rowerze stacjonarnym. Ale chętnie skorzystam z Twojej propozycji, dziękuję [Obrazek: smile.gif]
Odpowiedz
#18
(12-04-2024, 22:51)yasmina napisał(a):
(11-04-2024, 17:52)ToMeK71 napisał(a): W 2018 miałem rekonstrukcję więzadła przedniego krzyżowego, też miałem przeprost przy chodzeniu i bardzo mały kąt zgięcia. Chirurg i rehabilitant szpitalny, spierniczyli sprawę, 3 lata dochodziłem do siebie z tą nogą, dokładnie prawą. Pół roku po operacji znalazłem świetną panią rehabilitantkę, która pomogła wrócić oby dwóm nogom do formy. Jakbyś chciała i jeśli oczywiście możesz wykonywać ćwiczenia na wzmocnienie mięśni głębokich, przyczepów, więzadeł i ścięgien to chętnie podzielę się wiedzą praktyczną i teoretyczną na ten temat [Obrazek: wink.gif]
U mnie ortopeda zalecił rtg od biodra poprzez kolano do kostki. Wyniki idealne, żadnych odchyleń. I podobnie, jak Tobie rehabilitantka najbardziej mi pomogła. Ćwiczę z piłką, poduszką sensoryczną, to jest świetne na naukę utrzymywania równowagi, jeżdżę na rowerze stacjonarnym. Ale chętnie skorzystam z Twojej propozycji, dziękuję [Obrazek: smile.gif]

Cieszę się, że mogę pomócUśmiech Mam rozpisany zestaw 39 ćwiczeń, pisałem w miarę czytelnie, więc pomyślałem że mógłbym Ci wysłać zdjęcia tych kartek. Każde ćwiczenie jest rozpisane co i jak najprościej jak potrafiłem hehe, gdyby coś było nie czytelne lub nie jasne to postaram się wytłumaczyć najlepiej jak potrafięUśmiech   
Są też właśnie ćwiczenia z piłką małą, dużą, poduszką sensoryczną i gumami rehabilitacyjnymi, można je dowolnie modyfikować pod kontem stopnia trudności. Napisz mi tylko proszę w jaki sposób mogę Ci to wszystko wysłać.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości