20-05-2025, 06:04
Witam Was serdecznie,
Od 2 miesięcy zmagam się z objawami, których dotychczas żaden lekarz nie był w stanie przypisać do konkretnej choroby:
- na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy 7-8 krotnie utraciłem zupełnie wzrok w prawym oku - na około minutę, po tej minucie wzrok wracał do normalnego stanu przez kolejną minutę (przypadki nie są ze sobą powiązane - za każdym razem dochodziło do tego w innej sytuacji)
- uczucie mrowienia w prawej ręce - trwa przynajmniej od tygodnia, może dwóch (szczególnie w prawym palcu wskazującym, ale cała ręką jest tym dotknięta)
- od dłuższego czasu w nocy mam poczucie lekkiego mrowienia w obydwu nogach - zrzucałem to na brak magnezu i potasu lub żelaza i być może na zespół niespokojnych nóg - ale za bardzo się tym dotychczas nie przejmowałem, bo nie było to bardzo uciążliwe
- częste oddawanie moczu - mam wrażenie, że częściej niż inni muszę chodzić do toalety i jak mam już b. dużą potrzebę, to muszę na prawdę pilnie pójść do toalety
W związku z czasową utratą wzroku udałem się do lekarza (nie myślałem wówczas o mrowieniu nóg, czy rąk). Na CITO skierował mnie na rezonans (mózgu z kontrastem plus kark) podejrzewając, że mogło dojść do udaru. Po MRI i wizycie u neurologa była wizyta u okulisty i kilkanaście różnych badań oczu. Zarówno neurolog, jak i okulista po wynikach badań stwierdzili, że nic mi nie dolega (w zasadzie okaz zdrowia jak na ponad 40 lat - szczególnie jeżeli chodzi o wzrok). Neurolog stwierdził, że wyklucza udar i "inne poważne choroby" (nawet nie wiem, czy brał pod uwagę SM).
Wstępna diagnoza aura migrenowa (acefaliczna - czyli bez bólu głowy).
Dodam, że skierowano mnie również na badania krwi - wszystko w normie - lekko podwyższony cholesterol (ale w normie) i wyniki wątroby do monitorowania (byłem na badaniu krwi po hucznych urodzinach kolegi...nie dziwię się, że takie wyszły wyniki - ale nie spodziewałem się, że od razu zostanę skierowany na takie badania).
Aura migrenowa mnie nie do końca przekonuje (chociaż mam w rodzinie historię migren), bo czytając opisy, jakie są pierwsze objawy SM, to sporo mi pasuje. W tym pasują mi objawy, na które wcześniej nie zwracałem uwagi - jak mrowienie nóg w nocy, czy częste oddawanie moczu.
Czeka mnie jeszcze USG karku, które zaleciła okulistka - podobno można w nim więcej zobaczyć niż na MRI (bo obraz jest na żywo). Nie wiem, czy on będzie w stanie coś więcej powiedzieć.
Dodam jeszcze jedno - nie zauważyłem u siebie zwiększonego zmęczenia. Raczej normalnie - oczywiście po pracy najchętniej położyłbym się w łóżku z książką, ale nie sprawia mi problemu pójście na siłownię, na zakupy, czy ugotowanie czegoś w domu. Nie zauważyłem też u siebie spadku wydolności w trakcie biegania, czy gry w piłkę.
Z góry dziękuję za poświęcony czas na czytanie i wszystkie ew. wskazówki i odpowiedzi - co jeszcze zbadać? czy mieliście podobne objawy?
T.
Od 2 miesięcy zmagam się z objawami, których dotychczas żaden lekarz nie był w stanie przypisać do konkretnej choroby:
- na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy 7-8 krotnie utraciłem zupełnie wzrok w prawym oku - na około minutę, po tej minucie wzrok wracał do normalnego stanu przez kolejną minutę (przypadki nie są ze sobą powiązane - za każdym razem dochodziło do tego w innej sytuacji)
- uczucie mrowienia w prawej ręce - trwa przynajmniej od tygodnia, może dwóch (szczególnie w prawym palcu wskazującym, ale cała ręką jest tym dotknięta)
- od dłuższego czasu w nocy mam poczucie lekkiego mrowienia w obydwu nogach - zrzucałem to na brak magnezu i potasu lub żelaza i być może na zespół niespokojnych nóg - ale za bardzo się tym dotychczas nie przejmowałem, bo nie było to bardzo uciążliwe
- częste oddawanie moczu - mam wrażenie, że częściej niż inni muszę chodzić do toalety i jak mam już b. dużą potrzebę, to muszę na prawdę pilnie pójść do toalety
W związku z czasową utratą wzroku udałem się do lekarza (nie myślałem wówczas o mrowieniu nóg, czy rąk). Na CITO skierował mnie na rezonans (mózgu z kontrastem plus kark) podejrzewając, że mogło dojść do udaru. Po MRI i wizycie u neurologa była wizyta u okulisty i kilkanaście różnych badań oczu. Zarówno neurolog, jak i okulista po wynikach badań stwierdzili, że nic mi nie dolega (w zasadzie okaz zdrowia jak na ponad 40 lat - szczególnie jeżeli chodzi o wzrok). Neurolog stwierdził, że wyklucza udar i "inne poważne choroby" (nawet nie wiem, czy brał pod uwagę SM).
Wstępna diagnoza aura migrenowa (acefaliczna - czyli bez bólu głowy).
Dodam, że skierowano mnie również na badania krwi - wszystko w normie - lekko podwyższony cholesterol (ale w normie) i wyniki wątroby do monitorowania (byłem na badaniu krwi po hucznych urodzinach kolegi...nie dziwię się, że takie wyszły wyniki - ale nie spodziewałem się, że od razu zostanę skierowany na takie badania).
Aura migrenowa mnie nie do końca przekonuje (chociaż mam w rodzinie historię migren), bo czytając opisy, jakie są pierwsze objawy SM, to sporo mi pasuje. W tym pasują mi objawy, na które wcześniej nie zwracałem uwagi - jak mrowienie nóg w nocy, czy częste oddawanie moczu.
Czeka mnie jeszcze USG karku, które zaleciła okulistka - podobno można w nim więcej zobaczyć niż na MRI (bo obraz jest na żywo). Nie wiem, czy on będzie w stanie coś więcej powiedzieć.
Dodam jeszcze jedno - nie zauważyłem u siebie zwiększonego zmęczenia. Raczej normalnie - oczywiście po pracy najchętniej położyłbym się w łóżku z książką, ale nie sprawia mi problemu pójście na siłownię, na zakupy, czy ugotowanie czegoś w domu. Nie zauważyłem też u siebie spadku wydolności w trakcie biegania, czy gry w piłkę.
Z góry dziękuję za poświęcony czas na czytanie i wszystkie ew. wskazówki i odpowiedzi - co jeszcze zbadać? czy mieliście podobne objawy?
T.

