Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Potrzebne mi wsparcie
#1
Dzień dobry,  piszę, ponieważ potrzebuję wsparcia. Lekarz podejrzewa u mnie SM. Czekam na wyniki rezonansu magnetycznego głowy. Ale wynik ma być dopiero za 3 tygodnieSmutny
Mam 45 lat. Od ponad roku czuję się coraz gorzej.  Mam wrażenie osłabienia władzy w nogach, potem dołączyły ręce.  Mam przeczulicę skórną. Neurolog stwierdził wzmożony odruch kolanowy oraz odruch Sterlinga. Jestem ciągle zmęczona.  Pogorszył mi się w ciągu roku wzrok z - 0,25 do -1,25 dioptrii. Dodam że 8 lat temu miałam porażenie mięśnia twarzowego.  Wtedy rezonans wyszedł dobry. 
Cały czas myślę,  że to nie SM.
Odpowiedz
#2
Wspieram mocno! Przytulam! Pamiętaj że każdy rzut mija prędzej czy później a życie toczy się dalej. Najważniejsze że żyjemy Uśmiech. SM to nie koniec świata
Odpowiedz
#3
(20-11-2024, 17:22)Lusia98 napisał(a): Wspieram mocno! Przytulam! Pamiętaj że każdy rzut mija prędzej czy później a życie toczy się dalej. Najważniejsze że żyjemy Uśmiech. SM to nie koniec świata
Bardzo dziękuję za ciepłe słowa.
Odpowiedz
#4
Hanaula12, nie przejmuj się aż tak bardzo. W sumie SM nie jest takie, złe gdy się puści wodze fantazji i spojrzy na te inne, poważniejsze schorzenia. Miałem diagnozę w wieku 45 lat i po siedmiu latach czuję się całkiem dobrze. Owszem, musiałem na parę rzeczy przymknąć oko i z kilku zrezygnować ale cały czas uważam, że życie jest piękne. No bo przecież jest :-)
Odpowiedz
#5
(20-11-2024, 16:18)Hanaula12 napisał(a): Dzień dobry,  piszę, ponieważ potrzebuję wsparcia. Lekarz podejrzewa u mnie SM. Czekam na wyniki rezonansu magnetycznego głowy. Ale wynik ma być dopiero za 3 tygodnieSmutny
Mam 45 lat. Od ponad roku czuję się coraz gorzej.  Mam wrażenie osłabienia władzy w nogach, potem dołączyły ręce.  Mam przeczulicę skórną. Neurolog stwierdził wzmożony odruch kolanowy oraz odruch Sterlinga. Jestem ciągle zmęczona.  Pogorszył mi się w ciągu roku wzrok z - 0,25 do -1,25 dioptrii. Dodam że 8 lat temu miałam porażenie mięśnia twarzowego.  Wtedy rezonans wyszedł dobry. 
Cały czas myślę,  że to nie SM.

Hanaula witaj u nas Serce
Pocieszymy, wesprzemy, rozśmieszymy Duży uśmiech U mnie też zaczęło się od przeczulicy, było to 10 lat temu i czuje się całkiem dobrze. Pewnie, że bywają słabsze dni, ale nauczyłam się żyć z tym gadem. 
Przytulam Serce
Odpowiedz
#6
Mocno przytulam ♥️
As long as you fight you are the winner Serce
Odpowiedz
#7
Bardzo dziękuję za wszelkie słowa otuchy. Najgorsze jest czekanie na wyniki. Niedługo będzie mi potrzebny psychiatra a nie neurolog....
Odpowiedz
#8
(21-11-2024, 15:00)Hanaula12 napisał(a): Bardzo dziękuję za wszelkie słowa otuchy.  Najgorsze jest czekanie na wyniki. Niedługo będzie mi potrzebny psychiatra a nie neurolog....

Hej
Spokojnie, nie denerwuj się na zapas. Mi był potrzebny psychiatra dwa lata, zanim dostałam trafną diagnozę, bo moja sprawność była coraz gorszą. Kiedy usłyszałam diagnozę i zaczęłam trafne leczenie uspokoiłam się i zaczęłam żyć na nowo.
Na niektóre rzeczy po prostu nie mamy wpływu. Jakby nie było poradzisz sobie. Będzie dobrze. Trzymam kciuki. Powodzenia  Serce
As long as you fight you are the winner Serce
Odpowiedz
#9
Dokladnie uspokój myśli. Jeśli chcesz zrób termin u psychiatry może akurat pomoże Ci uspokoić ta cała "złą otoczkę wokół SM". Możliwe nawet że z wyniku rezonansu nic nie wyjdzie, znowu jak i 8 lat temu Uśmiech - jeśli ochloniesz wtedy to życzę Ci tego! Dziwię się trochę że lekarz nie zlecił rezonansu magnetycznego kręgosłupa.
Nie panikuj na zapas. Życie toczy się dalej. Widzę jak dzieci umierają.. ludzie z dnia na dzień i myślę sobie ale mam szczęście.. że żyjemy wszyscy. Kropka.
Odpowiedz
#10
Nie demonizowałabym tak SM. Owszem, najbardziej przeszkadza mi zmęczenie, ale da się żyć. Wczoraj po prostu sobie leżałam z godzinę, żeby w ogóle wrócić do funkcjalności po pracy. I ja wiem czy jest na co narzekać, patrzyłam przez okno w niebo, było jeszcze widać lekki pomarańcz, bo niedawno zaszło słońce, chmurki poruszały się leniwie, a w głośnikach leciała muzyka relaksacyjna. Gdzie zdrowy człowiek znajdzie na to czas? Oczko

Nie neguję opcji psychiatry, ale mam takie podejście, że leki to już ostateczność jak już nic nie pomaga. Mi okazało się była bardzo potrzebna psychoterapia. Może chociaż jakiś psycholog, wydaje mi się, że jednak obcej osobie łatwiej mówić o problemach.

Jakoś dziwnie długo każą Ci czekać na opis, ale co placówka to obyczaj. Poza tym sam wynik nic nie wniesie, przecież nagle nie poczujesz się gorzej, ani lepiej. A z drugiej strony 3 tygodnie to znów nie tak długo.
Życzę powodzenia i trzymaj się cieplutko. Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości