Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cześć wszystkim
#1
Część wszystkim. Jestem Basia. Od miesiąca wiem że choruję na SM

Wszystko potoczyło się bardzo szybko. Dowiedziałam się że coś ze mną nie tak od lekarza medycyny pracy. Wysłał mnie do neurologa. Lekarz neurolog zbadał mnie i powiedział że faktycznie mam pewne symptomy neurologiczne. Wystawił mi skierowanie na MR
Nie spodobał się lekarzowi sposób mojego chodzenia. Nie utykam. Czasem mam zawroty głowy i zdarza mi się wąchania równowagi. Moja mowa też jest podobno zaburzona. Ja jestem po operacji wycięcia tarczycy i miałam powikłania w postaci porażenia strun głosowych. Przeszłam rehabilitację głosu i naprawdę wydawało mi się że jest bardzo dobrze. Neurolog jednak powiedział że moja mowa jest jakby spowolniała. 
Wynik MR jest jednoznaczny. SM ze zmianami  demielizacyjnymi o różnym stopniu aktywności.  Pierwszy szok już za mną. Teraz jestem w fazie układania sobie w głowie wszystkiego na nowo mi czuje lęk o jutro. 
Od razu przyjęto mnie do szpitala w celu poszerzenia diagnostyki. Miałam punkcję lędźwiową u inne badania. Teraz czekam na konsultację w klinice w Zabrzu.
Nie wiem jaka to postać choroby. I jak to leczenie będzie przebiegało. Trochę  się boję, że. nie będę go dobrze tolerować.
Odpowiedz
#2
Barbaro, Twój post przeniosłam do działu, w którym właśnie przedstawiamy się i opisujemy swoje historie. Tamten dział jest dla moderatorów i służy do informowania o różnych spotkaniach.
--------------------------------------------------------------------------
Ale witam Cię na forum Uśmiech
Też byłam diagnozowana w Zabrzu, stwierdzono sm i chcieli mi podawać Interferon - nie zgodziłam się i zasięgnęłam opinii innego neurologa w Centrum leczenia sm w Katowicach - jestem pod jego opieką już 10 lat bez leczenia. Poczekaj spokojnie na wyniki i wtedy podejmiesz decyzję. Trzymaj się Serce
Odpowiedz
#3
Cześć Barbara ! Dużo siły i pozytywnego myślenia.
Odpowiedz
#4
Jak zawsze osobom, które dopiero dostały diagnozę polecam kanał na YouTube - o-choroba Joanna Dronka-Skrzypczak. Nawet mogę się pochwalić, że w tym roku widziałam dziewczynę na żywo. Powodzenia Uśmiech
Odpowiedz
#5
Cześć Basieńko, witaj wśród swoich :-)
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości