Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Próbował ktoś może starac się o jakieś dofinansowanie z pfron?
#1
Chciałabym dowiedzieć się czegoś w temacie dofinansowania do zakupu komputera dla ON. Dodzwonić się do pfron - prawie nierealne. Już tydzień próbuję i nic. Nie odbieraja ani lokalnie, ani wojewodzko, ani w stolycy :-) Jakbh ktoś z Was miał jakiekolwiek info, to będę bardzo wdzięczna.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#2
Nie mam w zanadrzu żadnej porady, ale w swoich zakładkach znalazłam link, który może będzie dla Ciebie przydatny:
https://stopbarierom.pl/e-niezbednik/
Odpowiedz
#3
Dzięki. Mi się w końcu udało dodzwonić na infolinię. Wiec teoretycznie wygląda to tak, ze dofinansowanie do 95%, zaświadczenie lekarskie, faktura pro forma, problem z rekami, oczami, mowa.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#4
(31-01-2025, 14:02)Akinom napisał(a): Dzięki. Mi się w końcu udało dodzwonić na infolinię. Wiec teoretycznie wygląda to tak, ze dofinansowanie do 95%, zaświadczenie lekarskie, faktura pro forma, problem z rekami, oczami, mowa.


pokrywaja 95% kosztow nowego komputera, nie ważne kto go montuje?
Czy wiesz może po ilu latach znowu możesz się starać o takie dofinansowanie?
Serce  Szukamy złotego środka który pomaga na SM   Serce
https://www.stwardnienierozsiane.info/fo...11813.html
Odpowiedz
#5
(31-01-2025, 20:50)Zo_oL napisał(a):
(31-01-2025, 14:02)Akinom napisał(a): Dzięki. Mi się w końcu udało dodzwonić na infolinię. Wiec teoretycznie wygląda to tak, ze dofinansowanie do 95%, zaświadczenie lekarskie, faktura pro forma, problem z rekami, oczami, mowa.


pokrywaja 95% kosztow nowego komputera, nie ważne kto go montuje?
Czy wiesz może po ilu latach znowu możesz się starać o takie dofinansowanie?
Nie mam pojęcia jak to działa i czy można się ponownie starac. Jak znam życie to nic z tego nie będzie, ale spróbuję. Ja to z prowincji jestem. To dostają ci, co "mają" dostac. Taka nasza rzeczywistość.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#6
Akinom, ten komputer miałby być dla ciebie? Do czego ma być używany?
Odpowiedz
#7
Formalnie dla mnie. Mi jest potrzbny do internetu i do rozliczeń. Z wind 7 już wszystko się nie otwiera. Np. pitow nie otworzysz. Świat poszedł do przodu. Ja się zatrzymałam i to bardzo. Coponiektorzy to już nawet maila nie uzywaja, tylko wotsap. I wez tu wyślij coś stolarzowi, no nie da się.

Facebooka tez nie posiadam, bo mnie to nie bawilo.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości