Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zabieg - jaki najlepszy
#11
Mi hiperbaryczna lekarka odradzila (dużo kasy, znikomy efekt) , kriokomory u nas nie ma.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#12
Ja miałam tylko kriokomorę. Na dolegliwości bólowe w ogóle mi nie pomogło. Ogólnie po zabiegach to kompletnie nic nie czułam zmiany tylko byłam bardziej zmęczona niż zazwyczaj, bo potem do pracy szłam. ALE miałam wrażenie, że odporność po tym mi się zwiększyła, bo praktycznie nie chorowałam w ciągu roku. Tylko to było na Tecfiderze, a podobno Kesimpta zwiększa ryzyko infekcji.
Kriokomorę na NFZ można 20 zabiegów rocznie. Ja raczej pójdę raz do roku (10 zabiegów w 2 tygodnie), bo to potworne zmęczenie powoduje, że nie mam ochoty tam chodzić, ale wizja rzadszych przeziębień działa na mnie zachęcająco.
Odpowiedz
#13
Mi to ze 20 lat temu doradzala moja szefowa. Ona jezdzila do Slawy i tam byla kriokomora. Jezdzila tam dziewczyna z SM. Podobno bardzo jej to pomagało. Ja w tedy nie bardzo chciałam, bo mi nic nie było. Byłam w remisji. A nikt mi nie powiedzlal, że to wtedy trzeba działać :-) Było, minęło.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#14
Dziękuje wszystkim za te informacje, przydatne informacje.
Serce  Szukamy złotego środka który pomaga na SM   Serce
https://www.stwardnienierozsiane.info/fo...11813.html
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości