Hej, 7 lat temu miałam rzut w odcinku szyjnym, i mrowiły mi palce, i miałam dziwną dłoń, i skórę…
Wtedy mnie zdiagnozowali..
Ostatnio miałam mega dużo stresów, zaszłam w ciążę która poroniłam.
I 2 tygodnie po tym odczuwam znów ten sam objaw, to samo co działo się 7 lat temu, tylko jak by od 4-5 dni objawy nie są mocniejsze… nie mam znieczulicy skóry na ten moment, tylko mrowią mi palce kciuk i wskazujący, i taka ogólnie mam dziwna dlon. Nie chce iść do szpitala bo po prostu jestem psychicznie wyczerpana całą tą sytuacją która mnie spotkała.. nie chce też wlewać w siebie tych sterydów.. nie ukrywam że chcemy z mężem dziecko, i dlatego podchodzę do tego w taki sposób, a jak wezmę sterydy to jak długo trzeba odczekać?
ani to nowy rzut tylko jak by ta stara zmiana się odnowiła? Czy to przez stres? Czy ktoś miał podobnie. Co robić? Doradźcie…
Wtedy mnie zdiagnozowali..
Ostatnio miałam mega dużo stresów, zaszłam w ciążę która poroniłam.
I 2 tygodnie po tym odczuwam znów ten sam objaw, to samo co działo się 7 lat temu, tylko jak by od 4-5 dni objawy nie są mocniejsze… nie mam znieczulicy skóry na ten moment, tylko mrowią mi palce kciuk i wskazujący, i taka ogólnie mam dziwna dlon. Nie chce iść do szpitala bo po prostu jestem psychicznie wyczerpana całą tą sytuacją która mnie spotkała.. nie chce też wlewać w siebie tych sterydów.. nie ukrywam że chcemy z mężem dziecko, i dlatego podchodzę do tego w taki sposób, a jak wezmę sterydy to jak długo trzeba odczekać?
ani to nowy rzut tylko jak by ta stara zmiana się odnowiła? Czy to przez stres? Czy ktoś miał podobnie. Co robić? Doradźcie…

