29-07-2025, 16:09
Witam serdecznie 
Mam na imię Kasia, 33 lata.
Od stycznia 2025 przeszłam dziwne objawy. Zaraz po nowym roku myślałam, że mam zapalenie pęcherza. Jednak tabletki nie pomagały ( trwało to 2 tyg.). Później zdretwiała mi lewa ręka, bezwład. Połowa ręki zimna od łokcia do palców. Po tygodniu doszły nogi, obie. Nie czułam jak chodzę, ból, potykanie się. Musiałam myśleć jak chodzić. Do tego wszystkiego ,, piekące bóle " - palenie skóry, prawej nogi i tułowia też po prawej stronie. Założenie spodni, koszulki, powodowało bardzo uczucie palącej skóry, choć skóra bez żadnych zmian i w normalnej temperaturze. Kąpiel też była bolesna, prysznic jakby ktoś kamieniami rzucał we mnie, kąpiel, uczucie głazu, ciężaru na skórze.
Udałam się do lekarza, przepisał witaminy z grupy B, kazał skontaktować się pilnie z neurologiem lub neurochirurgiem (wszystko przez kolejki). Udało się do neurochirurga, ale objawy ustąpiły samoistnie po miesiącu. Wróciło wszystko do sprawności. Neurochirurg dał skierowanie na rezonans głowy i szyi z kontrastem. Głowa czysta, natomiast w rdzeniu kręgowym, na poziomie trzonu C5, w tylnej lewo bocznej części, widoczne ognisko i wysokim sygnale (hiperintensywne), nie ulegające wzmocnieniu kontrastowemu. Wielkość 20mm, obejmujące istotę szarą lewej części rdzenia. W czerwcu teraz, byłam w szpitalu, otrzymałam skierowanie od neurologa, na pobranie płynu mózgowo rdzeniowego. W szpitalu również wykonano rezonanse - głowa, pień mózgu i szyja ( oba z kontrastem). Zmiana się nie powiększyła. Po konsultacji z neurochirurgiem zmiana jest nieoperacyjna, nie można zrobić biopsji, bo to ,, coś " jest płaskie, rozpiętrzone i powiedział, że może to być stwardnienie. Czekałam na wynik z płynu. Teraz odebrałam wynik, typ prążków 3, współczynnik albuminowy 3,32. Ordynatorka wydała skierowanie do poradni SM do Wrocławia. Mam termin 20 sierpnia 2025.
Diagnostyka rezonansów: przepukliny, zwyrodnienia, wypuklina uciskająca worek oponowy, inna na korzeń nerwowy.
Do tego wszystkiego doszła anemia. Obecnie zażywam żelazo.
Czy naprawdę może to być stwardnienie rozsiane?
Wykluczono chorobę Devica, Boleriozy itd.
Proszę o pomoc.

Mam na imię Kasia, 33 lata.
Od stycznia 2025 przeszłam dziwne objawy. Zaraz po nowym roku myślałam, że mam zapalenie pęcherza. Jednak tabletki nie pomagały ( trwało to 2 tyg.). Później zdretwiała mi lewa ręka, bezwład. Połowa ręki zimna od łokcia do palców. Po tygodniu doszły nogi, obie. Nie czułam jak chodzę, ból, potykanie się. Musiałam myśleć jak chodzić. Do tego wszystkiego ,, piekące bóle " - palenie skóry, prawej nogi i tułowia też po prawej stronie. Założenie spodni, koszulki, powodowało bardzo uczucie palącej skóry, choć skóra bez żadnych zmian i w normalnej temperaturze. Kąpiel też była bolesna, prysznic jakby ktoś kamieniami rzucał we mnie, kąpiel, uczucie głazu, ciężaru na skórze.
Udałam się do lekarza, przepisał witaminy z grupy B, kazał skontaktować się pilnie z neurologiem lub neurochirurgiem (wszystko przez kolejki). Udało się do neurochirurga, ale objawy ustąpiły samoistnie po miesiącu. Wróciło wszystko do sprawności. Neurochirurg dał skierowanie na rezonans głowy i szyi z kontrastem. Głowa czysta, natomiast w rdzeniu kręgowym, na poziomie trzonu C5, w tylnej lewo bocznej części, widoczne ognisko i wysokim sygnale (hiperintensywne), nie ulegające wzmocnieniu kontrastowemu. Wielkość 20mm, obejmujące istotę szarą lewej części rdzenia. W czerwcu teraz, byłam w szpitalu, otrzymałam skierowanie od neurologa, na pobranie płynu mózgowo rdzeniowego. W szpitalu również wykonano rezonanse - głowa, pień mózgu i szyja ( oba z kontrastem). Zmiana się nie powiększyła. Po konsultacji z neurochirurgiem zmiana jest nieoperacyjna, nie można zrobić biopsji, bo to ,, coś " jest płaskie, rozpiętrzone i powiedział, że może to być stwardnienie. Czekałam na wynik z płynu. Teraz odebrałam wynik, typ prążków 3, współczynnik albuminowy 3,32. Ordynatorka wydała skierowanie do poradni SM do Wrocławia. Mam termin 20 sierpnia 2025.
Diagnostyka rezonansów: przepukliny, zwyrodnienia, wypuklina uciskająca worek oponowy, inna na korzeń nerwowy.
Do tego wszystkiego doszła anemia. Obecnie zażywam żelazo.
Czy naprawdę może to być stwardnienie rozsiane?
Wykluczono chorobę Devica, Boleriozy itd.
Proszę o pomoc.


