Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Mi to wszystko puchnie. Jak już jest źle, to biorę tialorid kilka dni i się odwadniam. I jest w miarę. No i kruszynka to ja nie jestem. To też pewnie swoje robi.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
No ja też i całe życie się odchudzałam. I w sumie po jednym z odchudzan dostałam pierwszy poważny rzut. I ostatni, najgorszy rzut był po odchudzaniu z dietetykiem. Schudłam co prawda 25 kilo, ale mnie strasznie poskładało. No i oczywiście już prawie dwa razy tyle przebrałam i stwierdziłam, że koniec z tym. Nie ma sensu. Bo co bym nie zrobiła, to i tak to wszystko wróci. I to zawsze dodatkowe kilogramy w promocji. I najgorsze jest to, że ja dużo nie jem. Nie lubię jeść. Nie lubię też gotować. Ale widać tak już mam.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...