Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zmiana postaci z RR na wtórnie
#1
kto z Was rozpoznał sam na sobie, że np. nie potrzebny jest rzut do postępu choroby... u kogo z Was rozpoznał to lekarz? po jak długim trwaniu choroby?
Odpowiedz
#2
Hej. Myślę , iż akurat u mnie tak było, ponieważ nie miałem takich typowych rzutów , a może to był jeden  z nich ale wtedy to bagatelizowałem poniewaz myslałem ż to zupełnie coś innego. a wyszło ze to sm
Odpowiedz
#3
Ja sama zauważyłam, że coś jest nie tak. Że nic nowego się nie pojawia, żadnych nowych zmian nie ma, a jest coraz gorzej i gorzej. Lekarz to tylko potwierdził.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#4
Też się nad tym zastanawiałam. Od momentu diagnozy to miałam 1 potwierdzony rzut, który się zaświecił na rezonansie. Od początku mam mrowienia, czasami dochodzi ból kończyn dolnych, a teraz mam takie dziwne uczucie od strony stóp tak jakby były bardziej wyczulone, zdrewniałe takie po prostu inne ...( Nie wiem jak to dokładnie opisać) Rano jak się budzę jest okej ale w miarę czasu to się znowu pojawia....czy to rzut? Nie wiem - mam problem z tym.
Odpowiedz
#5
Bo to by trzeba było rezonans robić w momencie, w którym coś się dzieje. Wtedy może by cokolwiek wyszło. Niestety to jest nierealne. No, chyba, że prywatnie. Ale to bez sensu. A stopy masz takie jakby nie swoje?
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#6
(19-05-2026, 14:45)Akinom napisał(a): Bo to by trzeba było rezonans robić w momencie, w którym coś się dzieje. Wtedy może by cokolwiek wyszło. Niestety to jest nierealne. No, chyba, że prywatnie. Ale to bez sensu. A stopy masz takie jakby nie swoje?

Nie. Raczej tak jakbym miała założone stopki które mi tak dziwnie mrowieja. Od tygodnia tak mam , nie mam tak cały czas, że 24h na dobe ale często, raz mocniej, raz słabiej, potem jest ok. Ale wcześniej takich objawów nie miałam. Za tydzień mam wizytę. 

Ja aktualnie biorę zeposia i nawet pytałam lekarza czy te moje ciągle nowe objawy ( o ktorych mówiłam wcześniej) kwalifikują się do zmiany leku ( ciągle mało o tym wszystkim wiem). To lekarz stwierdził że raczej nie, bo to są objawy SM a nie rzuty. Sama nie wiem..mam się upierać? Nie wiem co mam robić, czy naciskać na zmianę leku czy nie.
Objawia mam dużo różnych ale według lekarza miałam 1 rzut. Zmian w mózgu mam mniej niż 10 - dokładnej liczby nie podaja

Ale na bank od diagnozy jest inaczej w sensie gorszej. Na początku miałam tylko delikatne parestezje a potem wiele innych objawów się przykleiło.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości