Hej, w większości przypadków do onkologa potrzebujesz skierowania, bo to lekarz specjalista. Skierowanie może wystawić lekarz rodzinny albo inny specjalista, np. dermatolog, jeśli zauważy coś niepokojącego. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy idziesz prywatnie – wtedy skierowanie zwykle nie jest wymagane. Jeśli masz dziwne wyniki badań, najlepiej zacząć od lekarza pierwszego kontaktu, który oceni, czy potrzebujesz dalszej diagnostyki u onkologa. Więcej o tym, czym zajmuje się onkologia, znajdziesz tutaj: https://adedermatologia.pl/czym-zajmuje-sie-onkologia/.
|
Niski poziom limfocytów we krwi.
|
|
13-01-2025, 14:01
(13-01-2025, 11:46)wikazala napisał(a): Hej, mam pytanie – czy do onkologa można iść bez skierowania? Ostatnio wyszły mi dziwne wyniki badań, ale nie wiem, czy to wystarczający powód, żeby od razu szukać onkologa, czy najpierw iść do innego lekarza. Jeśli do onkologa to nie trzeba skierowania-mam to przerobione. dzwonić i zapisywać się tylko
13-01-2025, 15:01
Tesciu dostał od ogólnego tzw. zielona karte. To było ładnych pare lat temu.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
(08-10-2018, 22:21)JustynaS napisał(a): Z naukowych źródeł to wiem na pewno, że nie powinniśmy jeść soplówki jeżowatej. Chlorella też nie jest wskazana. A możesz podać źródło tej informacji. Bo ja do tej pory pozostaję w przekonaniu, że soplówka jeżowata jest ok. Jak nie pomoże, to nie zaszkodzi... (13-01-2025, 13:17)Bubka napisał(a): To chyba bardziej do hematologa. I wydaje mi się, że skierowanie jest potrzebne więc trzeba zacząć od lekarza podstawowej opieki. Dziewczyny, ja przed SM miałam anemię z niedoboru żelaza (ca 30 lat; zaczęło się po resekcji żołądka/dwunastnicy - perforacja wrzodu jak miałam 19 lat). Żadne preparaty żelaza nie pomagały...więc dałam sobie spokój. Hematolog w chyba 2013 r. powiedział, że dietą tego nie wyrównam, bo potrzebne by było wiadro wołowiny dziennie w mojej diecie ). Następnie mie wiedzieć jak i czemu wszystkie wyniki wskoczyły na super książkowe. A nic nie brałam, ani nie zmieniałam diety... Nawet żelazo było nieco ponad normę. Hematolog nie potrafił tego wytłumaczyć. Minęło z 5 lat i zaczęłam mieć zaburzenia czucia i drętwienie nóg i podbrzusza. Po Solu przeszło. Minęło 1,5 roku i rzut, który zmierzał do diagnozy SM. Więc czasami wyniki z krwi nic nie wyjaśnią. A co do limfocytów, to np. Ocrevus ma wyciąć do zera limfocyty B. I wtedy jest duże prawdopodobieństwo, ze nie będą zżerać mieliny. Niestety program lekowy nie przewiduje badań poziomu limfocytów B i T (profil limfocytarny). Ja robię je sobie odpłatnie i już wiem, ze ich populacja się odbudowuje i nie mogę zbyt wydłużać okresu między wlewami Ocrevusa. A leukocyty mam nadal w normie.Nie wiem jakie wyniki Cię martwią. To może jednak zacznij od mądrego pierwszego kontaktu. I może wtedy sie dowiesz, czy coś jest dla hematologa, onkologa czy innego specjalisty. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


). Następnie mie wiedzieć jak i czemu wszystkie wyniki wskoczyły na super książkowe. A nic nie brałam, ani nie zmieniałam diety... Nawet żelazo było nieco ponad normę. Hematolog nie potrafił tego wytłumaczyć. Minęło z 5 lat i zaczęłam mieć zaburzenia czucia i drętwienie nóg i podbrzusza. Po Solu przeszło. Minęło 1,5 roku i rzut, który zmierzał do diagnozy SM. Więc czasami wyniki z krwi nic nie wyjaśnią. A co do limfocytów, to np. Ocrevus ma wyciąć do zera limfocyty B. I wtedy jest duże prawdopodobieństwo, ze nie będą zżerać mieliny. Niestety program lekowy nie przewiduje badań poziomu limfocytów B i T (profil limfocytarny). Ja robię je sobie odpłatnie i już wiem, ze ich populacja się odbudowuje i nie mogę zbyt wydłużać okresu między wlewami Ocrevusa. A leukocyty mam nadal w normie.