Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
A tak jakoś wyszło... chyba bardziej przytłacza mnie praca, a najbardziej to nowy dyrektor. Dziwne ma podejście i niezrozumiały humor. Daje mam do zrozumienia (kobietą- jesteśmy we trzy na kopalni), że jesteśmy osobami niższymi, nie ważna jest wiedza, doświadczenie wystarczy, że jesteśmy kobietami. Ale to nie ten wątek wiec nie zamulam.
Z tych dobrych wiadomości... zrobiliśmy sobie wczoraj prezent. Kupiliśmy samochód  a tak pod choinkę
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
17-12-2021, 09:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2021, 09:58 przez Bubka.)
(17-12-2021, 09:32)e-smka napisał(a): (17-12-2021, 07:25)Bubka napisał(a): Kupiliśmy samochód a tak pod choinkę 
Zmieścił się? 
Pożyczyliśmy sobie podwórkową choinkę
Lubię kawę. Kiedyś nie musiałam pić w ogóle, a teraz dzień rozpoczynam od kawy.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
17-12-2021, 10:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2021, 10:33 przez Lusia98.)
Bubka ja też uwielbiam kawę od 2 lat i zawsze mnie nastraja pozytywnie  jak już mam kawę w ręku to wiem, że to będzie teraz chwila dla mnie i dosłownie 20min tylko dla siebie.
Lubię ten moment w ciągu dnia.
e-smka o widzisz zazdroszczę Ci tej oazy spokoju własnego. Tego mi właśnie samej najbardziej do szczęścia brakuje.
A z drugiej strony dobrze że chłop w delegacji często nie ma czasu za bardzo wkurzyć  chociaż z drugiej strony ja mam mojego na wyciągnięcie ręki cały czas i źle nie jest  . No ale stęsknić się nie ma jak nawet
Właśnie wczoraj gdzieś natknęłam się na post niejakiej doktorania która napisała żeby zostawić "bakcyla" takiego chłopa który nas nie szanuje. I przeczytałam kilka komentarzy pod nim, aż włos się jeży ! To myślę jednak ja to mam szczęście w życiu, że znalazłam takiego empatycznego człowieka dobrego dla mnie i dla Naszych dzieci. Tak jak Twój szef Bubka Ty w pracy ale wyobraź sobie co jego partnerka ma w domu... Eh. I jeszcze potem na koniec dnia gdzieś widziałam jak ktoś napisał że zamiast chronić swoje córki zacznijmy odpowiednio edukować synów! To chyba mój plan na najbliższe miesiące  .
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Nawet nie chce sobie tego wyobrażać. Tak jak nieraz opowiadał to wywnioskowałam, że on jest tylko i wyłącznie od zarabiania pieniędzy. Nawet nie wie gdzie w domu są worki na śmieci. Dla mnie to jest nie do pomyślenia. Żona też pracuje.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 547
Liczba wątków: 11
Dołączył: Wrz 2018
Reputacja:
15
Ja wczoraj wpadłem na pomysł, by zrobić dla mojej niby teściowej, jak ją nazywam (mama mojej dziewczyny) urodziny. Bo kobiecina wszystko zaplanowała, gości zaprosiła a potem źle się czując trafiła do przychodni i na test covidowy. I dzwoni do nas, że kwarantannę ma do 23 grudnia. To i odwołała swoje urodziny. A wczoraj szok, bo jak się okazało kwarantanna była z automatu na wypadek pozytywnego wyniku. Tylko trzeba było jeszcze przeczytać wynik testu, który dostała :-D
Więc może w malutkim gronie ale urodzinki będą. A i w święta się spotkamy. Będzie z kim się pokłócić, posprzeczać i wobec kogo udawać malkontenta.
Prawdziwego kopa dają mi kawa, herbata, muzyka i książki. Jak wrócę z sąsiedniej galaktyki, z wojaży ze smokami czy innym dziadostwem to ludzie wydają się tacy normalni wtedy :-D
Liczba postów: 258
Liczba wątków: 3
Dołączył: Maj 2020
Reputacja:
3
Mnie już od dawna święta nie kręcą. żony czy dzieci nie mam. Święta spędzam z siostrą i mamą. Ojciec nie zaszczyca nas swoją obecnością - chyba nie jesteśmy tego godni. Kończy się to często łzami siostry przy stole wigilijnym, tak więc jest "wesoło". Na pocieszenie zawsze obok jest pies, a czasem przyjdzie też kot.
Ale generalnie dla mnie mogłoby świąt nie być.
Liczba postów: 630
Liczba wątków: 3
Dołączył: Mar 2021
Reputacja:
9
17-12-2021, 17:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2021, 17:13 przez Tosiia.)
u mnie od zawsze okres przed swietami byl bardzo nerwowy - kult jedzenia i sprzatania królował.
Same dni swiateczne niby przyjemne, niby rodzinne, ale musielismy je spedzac tak jak inni (dalsi) członkowie rodziny chca.
Od kilku lat spedzam swieta za granica, bez rodziny, bez zadnych okoloswiatecznych przygotowan.
Z jednej strony troche tesknie za magia swiat, za rodzina w te dni, ale z drugiej strony ten spokoj, ktory mam obecnie w te dni i przed swietami jest bezcenny.
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
Dla mnie też te święta są przereklamowane. Napędzamy tylko biznes, reklamy w TV teraz mają największy popyt. Oh i ah. Dzieci moje jak zaczarowane wpatrzone. Bu. Chwilami wyrzuciłbym ten telewizor przez okno. Smutne to jak rodzina taka w rozsypce właśnie w takie dni najbardziej to jest odczuwalne. U mnie już też rodzina w rozsypce i mam nadzieję że nie odchoruje tego bo zawsze stres daje sie mi mocno we znaki. Ale tak jak pisze uśmiech dzieci najważniejszy i my z mężem mamy dobre relacje. Myślę że na każdego z Nas gdzieś czeka taka bratnia dusza i Wam Kochani życzę tej podpory również. MarcinS a ja myślę że dobry z Ciebie człowiek i pewnie gdzieś czeka na Ciebie odpowiednia kobieta. Próbowałeś poznać gdzieś taka czy raczej uciekasz od ludzi  ?
Liczba postów: 258
Liczba wątków: 3
Dołączył: Maj 2020
Reputacja:
3
Lusia98 dziękuję za miłe słowa, ale tak, raczej unikam ludzi. Zawsze byłem odludkiem, jestem też bardzo nieśmiały. Dlatego zawsze byłem sam. Myślę, że na poznanie kogokolwiek nie mam szans, zwłaszcza, że robię się też coraz bardziej zgorzkniały. No i do tego choroba. Po co komuś ktoś taki jak ja?
|