Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nadreaktywny pecherz
#1
Kochani mam wrazenie ze jestem na skraju załamania psychicznego od pewnego czasu mrowienie stop ustalo lub pojawia sie lekko ale za to liczba oddawanego moczu w sumie liczba wizyy w toalecie gdzie oddaje mocz mniej wiecej co 1/2h w liczbie 100/150ml bez bolu czy problemu,wsztrzymanie nagle parcia raczej nie wystepuja,odczuwam dziwna wilgoc w okolicy penisa lecz nie czuje zeby bylo mokro lub zebym popuszczal. Lekarze uznaja ze nie ma szans na sm, zrobilem rezonans,glowy,szyi klatki piersiowej z kontrastem I nic,idealnie wynik ogladalo 4 lekarza neurologow I nic. Pytam o odcinek ledzwiowy mowia ze sokoro nie ma wyzej to nie ma szans na to ze akurat choroba rozpoczyna sie tam w ledzwiowym .Prosze wszystkich ktorzy mieli lub maja problemy z czestomoczem I napisanie czy mimo takich objawow mieli zmiany plaki poza odcinkem ledzwiowym I czy w ogole tam maja tylko ten odcinek zostal mi do zrobienia ewentualnie
Odpowiedz
#2
A co na to wszystko mówi urolog?
Odpowiedz
#3
Jeszcze nie konsultowalem tego z urologiem bo nie chciałem przyjsc z pustymi rekami bo pewnie kazalby zrobic odcinek ledzwiowy wiec moze ktos z was przechodzil juz ta droge I lepiej zrobic odcinek ledzwiowy zeby urolog mial pewnosc ze mozna sm wykluczyc
Odpowiedz
#4
W odcinku lędźwiowym nie ma już rdzenia, żeby mogły się w nim zrobić zmiany.
Masz czysty rezonans wszystkiego, nie masz SM.
Pewnie masz zapalenie pęcherza, idź do urologa.
I nie kombinuj.
Odpowiedz
#5
Ciekawa sprawa z tym że każdy mówi o braku rdzenia w odcinku lędzwiowym a jest do 2/3 kręgu. Widać już to w rezonansie odcinka piersiowego czy jak? Bo zastanawiam się że każdy serio tak mówi a są tak ośrodki odpwiedzialne za wiele rzeczy między innymi za pęcherz moczowy.
Odpowiedz
#6
Słuchaj ziomek, mam dokładnie ten sam problem co Ty, mój post jest napisany jeden niżej niżeli Twój. Ciągle odczuwam nacisk na pęcherz, ale jestem teoretycznie w stanie wytrzymać pół dnia bez wizyty w toalecie. Nie wiem, czy to siedzi w głowie, ale to bardzo dziwne. Dodatkowo mam bolesne kłucia szpilką po całym ciele. Mam jak Ty skłonności do zaburzeń nerwicowych, ale serio, wrzuć na luz. Ja mam rezonans za kilka dni i szczerze modlę się o wyniki takie jak Twoje Język Ekspertem nie jestem, ale ja robię tylko głowę i uważam, że to wystarczy. Jeśli tam nie ma problemu, to marne szanse, żeby były gdziekolwiek indziej. A nawet jeśli, to Ty masz to sprawdzone. Wydaj tą kasę zamiast na rezonanse, to na dobrego psychoterapeutę, pozdrawiam Duży uśmiech
Odpowiedz
#7
(24-03-2021, 01:29)mikolaj-00@o2.pl napisał(a): Słuchaj ziomek, mam dokładnie ten sam problem co Ty, mój post jest napisany jeden niżej niżeli Twój. Ciągle odczuwam nacisk na pęcherz, ale jestem teoretycznie w stanie wytrzymać pół dnia bez wizyty w toalecie. Nie wiem, czy to siedzi w głowie, ale to bardzo dziwne. Dodatkowo mam bolesne kłucia szpilką po całym ciele. Mam jak Ty skłonności do zaburzeń nerwicowych, ale serio, wrzuć na luz. Ja mam rezonans za kilka dni i szczerze modlę się o wyniki takie jak Twoje Język Ekspertem nie jestem, ale ja robię tylko głowę i uważam, że to wystarczy. Jeśli tam nie ma problemu, to marne szanse, żeby były gdziekolwiek indziej. A nawet jeśli, to Ty masz to sprawdzone. Wydaj tą kasę zamiast na rezonanse, to na dobrego psychoterapeutę, pozdrawiam Duży uśmiech
Świetny post Wykrzyknik Dobre podejście do tematu.
Odpowiedz
#8
A jakieś porady na nawracające zapalenie pęcherza moczowego?
Odpowiedz
#9
Furagina, duuuużo picia, najlepiei z cytryną, soki z żurawiny, ogólnie żurawinę - żeby zakwasić , a musisz duzo pić, żeby wysikać bakterie .

Ogólnie więcej porad jest na tej stronie https://produktybonifraterskie.pl/ziola-...moczowych/

Jesli domowe sposoby nie pomogą pozostaje jedynie udanie się do lekarza i pytanie o poradę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości