Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co zrobić z moimi objawami?
#1
Witam, moja diagnoza przebiega dosyć mozolnie, a wydaje mi się, że objawy ostatnio mega przyspieszyły. 
Mniej więcej od połowy grudnia męczą mnie co pare minut "prądy" przepływające przez ciało, mrowienia i drętwienia kończyn oraz niektórych miejsc na twarzy. w tym czasie miałam też kilkudniowy napad bólu w okolicach ucha, na szczęście ustał. Prądy i mrowienie nie ustają dochodzą do tego bóle kończyć i lekkie uczucie kręcenia w głowie. Już w zeszłym roku miałam podobne objawy jednak moja lekarka stwierdziła, że pewnie przechodziłam covid. Niemniej jednak jeszcze przed wybuchem pandemi pojawiły się u mnie zaburzenia czucia głębokiego w lewej stopie, nie mogę też poruszać częścią palców tej stopy. Ponieważ przy okazji leczenia u mnie raka tarczycy wyszło, że lekarka daje mi zalecenia, kyóre mi szkodzą, musisłam zmienić lekarza. Nowa lekarka dała mi skierowanie do neurologa. Boję się, że i on zbagatelizuje moje objawy, jakie badania powinnam wykonać i w lierunku jakiej diagnostyki pójść? Od kilku lat odbijam się od ściany i bardzo ciężko mi funlcjonować. Mam jeszcze szereg innech pomniejszych dolegliwości, których nie wymieniłam aby nie wydłużać postu. Jeśli ktoś chciałby mi co$ podpowiedzieć, będę wdzięczna.
Odpowiedz
#2
Hej!

Jedyne co Ci mogę doradzić to jak najszybsza konsultacja z neurologiem, jeśli zna się na rzeczy to będzie wiedział co dalej trzeba uczynić. Objawy z tego co czytam bardzo zbliżone do SM, ale nie musisz się tym na ten moment obarczać skoro tak naprawdę nic niewiadomo. Powinnaś mieć zrobiony rezonans magnetyczny głowy, odcinka piersiowego i szyi. Dodatkowo polecam jeszcze nakłucie lędźwiowe. Nieprzyjemne badanie, ale niegroźne. Mi po punkcji nic nie było, dosłownie nic.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości