Liczba postów: 43
Liczba wątków: 5
Dołączył: Paż 2016
Reputacja:
0
(31-01-2017, 21:35)Monika napisał(a): A czy dowiadywaliście się, czy inny lekarz nie przejął obowiązków Waszej lekarki na czas jej nieobecności (niekoniecznie w sprawie rutynowych wizyt,ale właśnie włączania do programu)? Na pewno, niezależnie od tego czy w pracy jest konkretna lekarka, ktoś w szpitalu będzie umiał Wam udzielić informacji jaki jest czas oczekiwania na włączenie do programu. Od tych dwóch spraw chyba warto uzależnić dalsze działanie.
Równolegle, możecie zapytać w innych szpitalach jaki jest czas oczekiwani na włącznie do programu lekowego (często można taką informację uzyskać telefonicznie). Różnice bywają naprawdę ogromne, w niektórych szpitalach czeka się wiele miesięcy, w innych - leczenie jest niemal "od ręki" włączane. Wszystko zależy do wolnych miejsc. Listę placówek zamieściłam tutaj:
http://www.stwardnienierozsiane.info/for...hp?tid=415
Można też zadzwonić do NFZ, bez problemu podają które placówki w interesującym Was mieście prowadzą leczenie SM, mają też informacje o kolejkach (choć lepiej bezpośrednio w szpitalu). Istnieje też strona kolejki.nfz.gov.pl - tylko nie zawsze niestety terminy z tej strony są aktualne.
Pani w rejestracji kazała nam zadzwonic za miesiąc więc nie wiem czy ktos przejął jej pacjentów. Bedziemy jutro probowali zapisac sie do innego lekarza, bo zalezy nam na czasie.
Serdecznie dziekuje Ci za liste placowek2i porady odnośnie szukania leczenia!
Liczba postów: 822
Liczba wątków: 191
Dołączył: Kwi 2016
Reputacja:
29
Zanim się zarejestrujecie do lekarza - dowiedzcie się najpierw ile w danej placówce czeka się na leczenie. Bo to, że wizytę uda się umówić od ręki - nie oznacza, że z włączeniem programu będzie tak samo. A szkoda niepotrzebnie dublować wizyty i starać się o kolejne skierowania.
Gdybyś miała jeszcze jakieś wątpliwości, śmiało pisz.
Liczba postów: 129
Liczba wątków: 6
Dołączył: Maj 2016
Reputacja:
3
01-02-2017, 01:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2017, 01:06 przez Piotr.)
Dowiedzcie się o termin w Waszym macierzystym szpitalu. Jeśli Twój partner zostałby objęty leczeniem od razu po powrocie lekarza to uważam, że zmiana nie ma sensu.
Lekarka prowadząca pewnie wielokrotnie badała Twojego partnera, wie na ile jego stan się pogorszył od diagnozy. Nie wszystko da się opisać precyzyjnie w karcie. Nowy lekarz będzie poznawałam jego chorobę od początku.
Liczba postów: 209
Liczba wątków: 15
Dołączył: Kwi 2016
Reputacja:
0
Jaką decyzję podjęliście? Zmieniliście lekarza?
Pozdrawiam i trzymam kciuki!
Liczba postów: 43
Liczba wątków: 5
Dołączył: Paż 2016
Reputacja:
0
Chcielismy zmienić lekarza ale nie sposób dodzwonic sie do poradni. W poniedziałek narzeczony jedzie po ksero dokumentacji i od razu sprobuje zmienic lekarza. Na wtorek jest tez umowiony do centrum terspii sm, bardziej w celu zaciągnięcia opinii jakiegos innego specjalisty
Liczba postów: 43
Liczba wątków: 5
Dołączył: Paż 2016
Reputacja:
0
Witajcie,
Po wizycie w poradni, polecono narzeczonemu czekac na jego Pania doktor, która tak na prawde niewiadomo kiedy będzie. Za to po wizycie w innej placówce, dostał właściwie od razu propozycje leczenia Tecfidera. Czekamy tylko na kontrolne badania i zaczynamy leczenie
Liczba postów: 1 509
Liczba wątków: 39
Dołączył: Lip 2016
Reputacja:
12
Hercule super wiadomość. Powodzenia
Liczba postów: 822
Liczba wątków: 191
Dołączył: Kwi 2016
Reputacja:
29
(08-02-2017, 18:44)Hercule napisał(a): Witajcie,
Po wizycie w poradni, polecono narzeczonemu czekac na jego Pania doktor, która tak na prawde niewiadomo kiedy będzie. Za to po wizycie w innej placówce, dostał właściwie od razu propozycje leczenia Tecfidera. Czekamy tylko na kontrolne badania i zaczynamy leczenie
Super! Powodzenia z leczeniem!
Liczba postów: 399
Liczba wątków: 13
Dołączył: Wrz 2016
Reputacja:
17
Hercule
Świetnie, to bardzo doibra wiadomość
Z tym leczeniem jest tak dziwnie. Pamiętam, że po diagnozie szukałam jakiegoś neurologa, który by się mną zaopiekował (bo zdiagnozowali mnie na okulistyce), i w pierwszym szpitalu, do którego zadzwoniłam, zaproponowali mi wizytę u lekarza za pół roku, a moje skamlania, że to przecież SM, nie zrobiły tam wrażenia, bo "no to co, że SM". A w tym szpitalu, w którym leczę się obecnie, zostałam przyjęta od ręki, a leki dostałam po 2 miesiącach (parę lat temu to było bardzo szybko). Myślę więc, że dobrze zrobiliście, że poszliście do innego szpitala, bo jak widać co szpital to inne obyczaje.
Liczba postów: 1 048
Liczba wątków: 4
Dołączył: Paż 2016
Reputacja:
14
Fajnie ze wam się tak udało  życzę jak najlepszych efektów leczenia
|