07-12-2017, 13:10
Hej
jestem nowa w chorobie i wolałam zapytać Was czy mam się czym martwić. Mianowice, od tygodnia mam zawroty głowy, częste odruchy wymiotne i towarzyszy mi ciągłe zmęczenie. Wspomnę, że niedawno brałam sterydy w związku z pozagałkowym zapaleniem nerwu wzrokowego. Trochę się martwie tym, że znowu się źle poczułam i boje się, że to kolejny rzut. Jak myślicie? Czy to jest zwykła "uroda" tej choroby czy początek rzutu?
jestem nowa w chorobie i wolałam zapytać Was czy mam się czym martwić. Mianowice, od tygodnia mam zawroty głowy, częste odruchy wymiotne i towarzyszy mi ciągłe zmęczenie. Wspomnę, że niedawno brałam sterydy w związku z pozagałkowym zapaleniem nerwu wzrokowego. Trochę się martwie tym, że znowu się źle poczułam i boje się, że to kolejny rzut. Jak myślicie? Czy to jest zwykła "uroda" tej choroby czy początek rzutu?


Poza tym, tego typu objawy często pojawiają się w okresie większego obciążenia organizmu, stresu czy osłabienia infekcją - czasem wystarczy kilka dni odpocząć i równowaga wraca do normy, nawet bez leków. Mam nadzieję, że tak właśnie u Ciebie będzie. Ale mimo wszystko - porozmawiaj ze swoim neurologiem.