sęk w tym że Pani neurolog powiedziała że nie widzi potrzeby rezonansu u mnie. Dziwne to jest, jej zdaniem furagina spowodowała mrowienia. No nic, czy widzi czy nie widzi zapisana jestem za 6 dni i oczywiście zrobię. Od wczoraj łykam raz dziennie d3 4000 j.m i b12 co około 8 godzin. No i odliczam do wtorku.
|
Objawy SM? - dużo wątpliwości, jeszcze przed diagnostyką
|
|
26-06-2019, 20:12
Moja diagnostyka trwała dwa lata, cztery MRI, dwa TK, kilka prześwietleń i usg. Od dr do profesora. Po drodze psychiatra, kardiolog i kilku neurologów. Teraz już wiem, że ani stopień ani koszt wizyty nic nie jest wart jeśli nie trafimy na lekarza, który ma doświadczenie w SM i prawidło odczyta mri, a nie sugeruje się opisem radiologia
(26-06-2019, 20:12)agica napisał(a): Moja diagnostyka trwała dwa lata, cztery MRI, dwa TK, kilka prześwietleń i usg. Od dr do profesora. Po drodze psychiatra, kardiolog i kilku neurologów. Teraz już wiem, że ani stopień ani koszt wizyty nic nie jest wart jeśli nie trafimy na lekarza, który ma doświadczenie w SM i prawidło odczyta mri, a nie sugeruje się opisem radiologia Dwa lata, 4 mri? O Jezusie! Ja nie wiem czy psychicznie bym podołała. Współczuję i podziwiam Twoją determinację. A czemu aż 4 rezonansy? Nie było zmian ale miałaś rzut i po rzucie pojawiły się zmiany dopiero po czasie? Na czym polegała trudność w diagnozie u Ciebie? Jak to wszystko właściwie dziala? W sensie trafność lub brak trafnosci diagnozy? Pytam bo mimo że wiem iż sm daje wiele różnych objawów u różnych osób, nie do końca rozumiem dlaczego tak trudno tę chorobę właściwie zdiagnozować. Jeśli miałabyś chwilę i zechciała dokładniej opisać swój przypadek, od początku do momentu właściwej diagnozy byłabym niewyobrażalnie wdzięczna.
26-06-2019, 21:04
Tak się jakoś potoczyło, czasem naprawdę dużo zależy od tego jak los nami pokieruje. Pierwszy raz usłyszałam słowa SM u psychiatry, jak zapytał się na wizycie 'czy cieszę się że to nie sm?'
26-06-2019, 22:35
(26-06-2019, 19:41)Boja napisał(a): Jestem po wizycie u neurologa. Mam mieszane uczucia. Pani doktor niezwykle miła, serdeczna, rozmowna. Opisałam jej wszystko o wzroku o mrowieniach itp. Zdawała dużo pytań. Zdziwiło mnie gdy na temat wzroku mówiła że ją uczono że prawidłowe ciśnienie w oku to Max 16 gdy mi wszyscy okuliści mówili że do 21 jest ok choć od 19 przyjmuje się za podwyższone, które może świadczyć że coś się zaczyna dziać.(a byłam u 6 z czego 4 to dr nauk medycznych i profesor)Zrobiła odruchy i wyszły prawidłowe. Na Wit.d3 i b12 nie zwróciła większej uwagi. Powiedziałam że b12 nisko ale w normie tzn ja zwrocilam uwagę że dolna granica to 200 a ja mam tylko 285, ale dla niej w normie to w normie. Gdyby było poniżej 200 to można byłoby pomyśleć o suplementacji jak chcę to mogę brać profilaktycznie 1 tabletkę. Jeśli chodzi o Wit. d3 kazała suplementowac oczywiście, ale tylko 1 raz dziennie 1000 j. mPrzy moim wyniku 21,70 wydaje się to mało.Gdy mówiłam o skurczach mimo suplementacji magnezu ( a magnez mam blisko górnej normy 2,20 na 2,50) nadal kazała brać mimo że mówiłam że nie piję kawy więc raczej się nie wypłukuje jakoś mocno.Stwierdziła że to nie SM że nic na to nie wskazuje. Powiedziała to z przekonaniem.Mrowienie jej zdaniem są od furaginy przyjmowanej z powodu infekcji dróg moczowych przez 10 dni, 17 dni temu, objawy mogą podobno utrzymywać się nawet miesiąc. Nie widziała podstaw nawet do rezonansu. (który i tak zrobię). Ta lekarz ma tytuł dr nauk medycznych, słuchała z uwagą co mówię, ale nie wiem czy jej wierzyć. Nie mogę jej zarzucić braku zainteresowania czy lekcewazenia ale odniosłam wrażenie że nie wpasowałam się w schemat objawów więc odrzuciła tę opcję. Ta neurolog jest około 60 tki, może jej wiedza jest przestarzała, nieaktualna. Może bazuje na wiedzy sprzed kilku kilkunastu lat?Powinnam odetchnąć z ulgą bo lekarz powiedział że nic nie wskazuje na SM. Ale jakoś się nie uspokoiłam, bo wiem że niektórzy byli nawet u 5 specjalistów zanim otrzymali jednoznaczną diagnozę i często sami naprowadzali lekarzy na właściwy tok diagnostyki. Oczywiście chciałabym zaufać słowom lekarza i olać temat ale nie wiem czy nie powinnam drążyć dalej. Rezonans mam we wtorek. Stres i niepewność pozostaje. Powiem szczerze, że od kilku lat się jakoś dziwnie czasami czułem, ale nigdy to nie były jakieś dolegliwości neurologiczne. Dopiero jak mi zaczęła mrowić i drętwieć lewa ręka udałem się do lekarza jednego, drugiego, aż trafiłem na neuro, która od razu skierowała mnie na oddział neurologiczny w celu pełnej diagnostyki bo jak twierdziła może to być „1000 różnych chorób” i trzeba to szczegółowo sprawdzić. Na oddziale pierwszy raz usłyszałem słowo SM jeśli chodzi o mnie. Nigdy bym nie przypuszczał, ze to może być ta choroba po moich objawach. Wyszły doprawdy tylko dwie zmiany, jedna w mozgu, druga w rdzeniu, ale jednak już coś było. Pewnie gdybym mi ten objaw szybciej minął to dalej bym chodził nieświadomy tego co mi jest
26-06-2019, 22:49
Czasem warto drążyć temat
26-06-2019, 22:58
Jeśli wychodzimy z założenia, ze im szybsza diagnoza i leczenie, tym lepsza przyszłość to na pewno warto
29-06-2019, 18:42
Witajcie, od kilku lat leczę się na migrenę (z aurą, odmiana oczna) dlatego bóle głowy i problemy z oczami (podwójne widzenie, światłowstręt, zaniewidzenie) dotykają mnie kilka razy w roku. Mam też stwierdzoną dyskopatię kręgosłupa lędźwiowego i rwę kulszową. Jestem pod opieką rehabilitanta i neurologa. Od tygodnia mam wrażenie,że noga lewa jest słabsza od prawej, mięśnie są twarde i napięte, porównałabym tę nogę do kija od szczotki. Rehabilitant twierdzi,że to efekt przewlekłego podrażnienia nerwu kulszowego,ale ja martwię się,że to objawy sm. Jestem ciągle zmęczona i niewyspana. Znowu miałam problem z oczami, trwał 15 minut.Ostatni rezonans z kontrastem robiłam rok temu, wczoraj byłam u neurologa, opowiedziałam mu o moich dolegliwościach.Lekarz dokładnie mnie zbadał, obejrzał rezonans sprzed roku i stwierdził,że nie ma mowy o sm.Potwierdził migrenę z aurą i rwę kulszową efektem której jest osłabienie mięśni nogi.Zalecił ponowne MRI głowy
za rok i rehabilitację kręgosłupa. Nie powiem żebym była spokojniejsza po tej wizycie.Umówiłam się do innego lekarza.A jakie jest wasze zdanie?
29-06-2019, 19:47
(29-06-2019, 18:42)niebieska_83 napisał(a): Witajcie, od kilku lat leczę się na migrenę (z aurą, odmiana oczna) dlatego bóle głowy i problemy z oczami (podwójne widzenie, światłowstręt, zaniewidzenie) dotykają mnie kilka razy w roku. Mam też stwierdzoną dyskopatię kręgosłupa lędźwiowego i rwę kulszową. Jestem pod opieką rehabilitanta i neurologa. Od tygodnia mam wrażenie,że noga lewa jest słabsza od prawej, mięśnie są twarde i napięte, porównałabym tę nogę do kija od szczotki. Rehabilitant twierdzi,że to efekt przewlekłego podrażnienia nerwu kulszowego,ale ja martwię się,że to objawy sm. Jestem ciągle zmęczona i niewyspana. Znowu miałam problem z oczami, trwał 15 minut.Ostatni rezonans z kontrastem robiłam rok temu, wczoraj byłam u neurologa, opowiedziałam mu o moich dolegliwościach.Lekarz dokładnie mnie zbadał, obejrzał rezonans sprzed roku i stwierdził,że nie ma mowy o sm.Potwierdził migrenę z aurą i rwę kulszową efektem której jest osłabienie mięśni nogi.Zalecił ponowne MRI głowyHej, jeśli masz czysty rezonans, tzn bez zmian demielinizacyjne to myślę, że neuro ma rację, bo to główny czynnik diagnozy, ale zawsze możesz się skonsultować z innym lekarzem
29-06-2019, 20:04
(29-06-2019, 19:47)agica napisał(a):Hej, dzięki za odpowiedź.Czysty rezonans jest sprzed roku. Objawy pojawiły się teraz.(29-06-2019, 18:42)niebieska_83 napisał(a): Witajcie, od kilku lat leczę się na migrenę (z aurą, odmiana oczna) dlatego bóle głowy i problemy z oczami (podwójne widzenie, światłowstręt, zaniewidzenie) dotykają mnie kilka razy w roku. Mam też stwierdzoną dyskopatię kręgosłupa lędźwiowego i rwę kulszową. Jestem pod opieką rehabilitanta i neurologa. Od tygodnia mam wrażenie,że noga lewa jest słabsza od prawej, mięśnie są twarde i napięte, porównałabym tę nogę do kija od szczotki. Rehabilitant twierdzi,że to efekt przewlekłego podrażnienia nerwu kulszowego,ale ja martwię się,że to objawy sm. Jestem ciągle zmęczona i niewyspana. Znowu miałam problem z oczami, trwał 15 minut.Ostatni rezonans z kontrastem robiłam rok temu, wczoraj byłam u neurologa, opowiedziałam mu o moich dolegliwościach.Lekarz dokładnie mnie zbadał, obejrzał rezonans sprzed roku i stwierdził,że nie ma mowy o sm.Potwierdził migrenę z aurą i rwę kulszową efektem której jest osłabienie mięśni nogi.Zalecił ponowne MRI głowyHej, jeśli masz czysty rezonans, tzn bez zmian demielinizacyjne to myślę, że neuro ma rację, bo to główny czynnik diagnozy, ale zawsze możesz się skonsultować z innym lekarzem |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

