Liczba postów: 550
Liczba wątków: 11
Dołączył: Wrz 2018
Reputacja:
15
(04-12-2019, 10:19)e-smka napisał(a): No właśnie Anka, każdy inaczej odczuwa skutki uboczne leków..
Fruu, dostałam receptę od prywatnej neurolog na IPP ale mam pewne wątpliwości i chcę to skonsultować jutro na wizycie w programie SM.
To daj znać co Ci powiedzieli, bo jestem żywo zainteresowany rozwiązaniem tego problemu. Choć jak czytam o IPP to jakoś nie wierzę w poprawę problemów jelitowych
Liczba postów: 132
Liczba wątków: 18
Dołączył: Sty 2018
Reputacja:
0
(04-12-2019, 10:04)Anka napisał(a): Kazdy odczuwa jakies skutki uboczne leku
Kazdy lek daje inne skutki i kazdy pacjent odczuwa je mniej lub bardzie j lub wcale
Ja mam od 15 r zycia zespol jelita drazliwego- silny
Jak jem regularnie to mi Tec nie powoduje zadnych dolegliwosci
Choc odkad biore tec milam juz zapalenie watroby, zoladka i worczeka zolciowego
Ostatnio nie czuje glodu jem mniej i odczuwam bole
Wiem ze to przez to ze jem za malo ale jak staram sie zjesc wiecej mam mdlosci
Mam tak okresowo- nie wiem czy to sm czy nie sm ale czasem moglabym w ogole nie jesc
Dlatego wazne jest zeby kazdy pod siebie bral leczenie takim lekiem ktory uwaza ze bedzie dla niego najlepszy i da najmniej skutkow ubocznych
Ja mam porownanie Betaferon a Tecfidera i plakalalabym jakbym miala wrocic do Betaferonu
Znam osoby ktore go chwala i za chusteczke nie zmieniliby na Tec
Mnie zespół jelita drażliwego odszedł z dniem odstawienia pieczywa, makaronu, ryżu i ziemniaków. Wszystkie problemy zniknęły już ponad 2 m-ce spokoju a tak udręczona chodziłam po gastrologach.
Może spróbuj
Liczba postów: 2 101
Liczba wątków: 2
Dołączył: Gru 2017
Reputacja:
28
(04-12-2019, 14:40)agula napisał(a): (04-12-2019, 10:04)Anka napisał(a): Kazdy odczuwa jakies skutki uboczne leku
Kazdy lek daje inne skutki i kazdy pacjent odczuwa je mniej lub bardzie j lub wcale
Ja mam od 15 r zycia zespol jelita drazliwego- silny
Jak jem regularnie to mi Tec nie powoduje zadnych dolegliwosci
Choc odkad biore tec milam juz zapalenie watroby, zoladka i worczeka zolciowego
Ostatnio nie czuje glodu jem mniej i odczuwam bole
Wiem ze to przez to ze jem za malo ale jak staram sie zjesc wiecej mam mdlosci
Mam tak okresowo- nie wiem czy to sm czy nie sm ale czasem moglabym w ogole nie jesc
Dlatego wazne jest zeby kazdy pod siebie bral leczenie takim lekiem ktory uwaza ze bedzie dla niego najlepszy i da najmniej skutkow ubocznych
Ja mam porownanie Betaferon a Tecfidera i plakalalabym jakbym miala wrocic do Betaferonu
Znam osoby ktore go chwala i za chusteczke nie zmieniliby na Tec
Mnie zespół jelita drażliwego odszedł z dniem odstawienia pieczywa, makaronu, ryżu i ziemniaków. Wszystkie problemy zniknęły już ponad 2 m-ce spokoju a tak udręczona chodziłam po gastrologach.
Może spróbuj
20 lat choruje
Probowalam
Wiem co mi szkodzi
Ja prawie w ogole nie jadam weglowodanow w postaci przez ciebie wymienionej
Na mnie to nie dziala
U mnie zespol jelita drazliwego ma podloze psychiczne bardziej ale tez jedzenie swoje robi
Wiem czego unikac ale po tylu latach mimo wszystko problem nadal jest
Jadam ciemny makaron ale od czasu do czasu, zmieniakow nie lubie
Za to mi ryz pomaga na dolegliwosci ale jem malo
Pieczywo ciemne lub z ziarnem i na snaidanie do Tec
Dziekuje za chec pomocy i wskazowki
Liczba postów: 399
Liczba wątków: 13
Dołączył: Wrz 2016
Reputacja:
17
E-smka, daj szansę Aubagio. Bierzesz ten lek dopiero od miesiąca, organizm musi się przyzwyczaić.
Dodam, że ja dostałam właśnie Aubagio, a nie Tec, między innymi dlatego, że wtedy narzekałam trochę na żołądek. Miałam jakieś problemy ze zgagą, to nie było związane z SM. Neurolog uznał, że w tej sytuacji Aubagio będzie bezpieczniejsze.
A IPP jest lekiem stricte na żołądek, na problemy typu zgaga itp., na problemy jelitowe nie pomoże.
A, przypomniało mi się jeszcze, że jak powiedziałam gastrologowi, że dostałam Aubagio, to mi powiedział, że nie jest dobrym pomysłem branie tego typu leku podczas przyjmowania na stałe innych leków. IPP zmniejsza wydzielanie kwasu żołądkowego, a podczas długotrwałego łykania tabsów on się jednak przydaje  .
Liczba postów: 33
Liczba wątków: 3
Dołączył: Wrz 2019
Reputacja:
0
06-12-2019, 15:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2019, 15:08 przez Elka. L.)
Hej, u mnie nasz zejście nie ma problemów jelitowych, ale mogę polrvicylek, który w naszej rodzinie bardzo pomaga na tego typu problemy. NIKORUFSAZYT. Trudna nazwa, ale lek skuteczny. Nie wiem jęk przy aubagio, czy też pomoże. Warto spróbować
(06-12-2019, 15:04)Elka. L napisał(a): Hej, u mnie naszczejście nie ma problemów jelitowych, ale mogę polecić lek, który w naszej rodzinie bardzo pomaga na tego typu problemy. NIKORUFSAZYT. Trudna nazwa, ale lek skuteczny. Nie wiem jak przy aubagio, czy też pomoże. Warto spróbować tym bardziej, że mogą brać go dzieci. 
Liczba postów: 174
Liczba wątków: 0
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
3
(06-12-2019, 11:01)e-smka napisał(a): (04-12-2019, 20:01)belanna napisał(a): E-smka, daj szansę Aubagio. Bierzesz ten lek dopiero od miesiąca, organizm musi się przyzwyczaić.
Dodam, że ja dostałam właśnie Aubagio, a nie Tec, między innymi dlatego, że wtedy narzekałam trochę na żołądek. Miałam jakieś problemy ze zgagą, to nie było związane z SM. Neurolog uznał, że w tej sytuacji Aubagio będzie bezpieczniejsze.
A IPP jest lekiem stricte na żołądek, na problemy typu zgaga itp., na problemy jelitowe nie pomoże.
A, przypomniało mi się jeszcze, że jak powiedziałam gastrologowi, że dostałam Aubagio, to mi powiedział, że nie jest dobrym pomysłem branie tego typu leku podczas przyjmowania na stałe innych leków. IPP zmniejsza wydzielanie kwasu żołądkowego, a podczas długotrwałego łykania tabsów on się jednak przydaje .
Ale ja z Aubagio nie chcę rezygnować, chcę tylko ogarnąć coś co mi pomoże na te rewolucje...
Byłam wczoraj na wizycie w programie.
Enzymy wątrobowe nadal OK, więc się cieszę, ciśnienie mam pod kontrolą póki co, włosy chyba mi nie lecą jakos bardziej... żadnych objawów SMowych nie czuję ostatnio, jedynie te atrakcje jelitowo-żołądkowe i biegunka.
Powiedziałam im wszystko, a oni zdziwieni, że przy Aubagio jeszcze nie mieli takiego pacjenta, który skarżyłby się na takie problemy. Pani dr stwierdziła, że IPP to rzeczywiście bez sensu lek przy tych dolegliwościach i że może powinnam iść do lekarza rodzinnego albo gastrologa, bo to może od czegoś innego, może powinnam zbadać kał... ostatecznie powiedziała że mam kupić sobie jakiś probiotyk i zobaczyć co będzie się działo. Następna wizyta za miesiąc.
Tak więc wiem, że nic nie wiem...
Wczoraj całe popołudnie znowu kibel - łóżko
I wieczorem przypomniało mi, sie że moja mama kiedyś brała Enterol i on jej na biegunki pomógł, więc dziś zaraz po pracy idę go sobie kupić - to probiotyk i napisane jest w ulotce że na takie przewlekłe biegunki działa. Zobaczymy...
Najlepszy probiotyk to Vivomix w saszetkach. Enterol jest słaby bo zawiera same drożdże, na dłuższą metę enterol może wyrządzić więcej szkód niż pożytku.
Liczba postów: 3 965
Liczba wątków: 39
Dołączył: Lut 2017
Reputacja:
42
Ulitimate probiotik 16 od swansona, skład świetny a kosztuje sporo mniej niż vivomix.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Liczba postów: 550
Liczba wątków: 11
Dołączył: Wrz 2018
Reputacja:
15
nie wiadomo który probiotyk jest najlepszy bo nie wiadomo, które kultury bakterii są niszczone (o ile to ten problem)
jak pisałem wcześniej, używam probiotyku i stoperanu od miesiąca i jest jakby lepiej. potwierdzę częściowo za jakiś tydzień, może dwa jak mnie znowu złapie.
Liczba postów: 174
Liczba wątków: 0
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
3
(09-12-2019, 21:59)fruu napisał(a): nie wiadomo który probiotyk jest najlepszy bo nie wiadomo, które kultury bakterii są niszczone (o ile to ten problem)
jak pisałem wcześniej, używam probiotyku i stoperanu od miesiąca i jest jakby lepiej. potwierdzę częściowo za jakiś tydzień, może dwa jak mnie znowu złapie.
Vivomixx jest najlepszy bo potrafi wyleczyć takie choroby jak wrzodziejące zapalenie jelit. Jest to chyba jedyny probiotyk którego działanie jest udowodnione badaniem klinicznym.
Liczba postów: 3 965
Liczba wątków: 39
Dołączył: Lut 2017
Reputacja:
42
I za 10 saszetek/tabletek dajesz 80zł. Trochę przesada, Vivomix nie jest lekiem tylko suplementem, a tych się nie bada.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
|