Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
(03-02-2020, 13:03)Bubka napisał(a): No właśnie nie wiem. Jest ospały i brak mu sił. Jak nie ten pies. W dodatku brzuch ma twardy jakby miał wzdęcia. Nigdy taki nie był. Może dlatego ja się dzisiaj też tak czuję do kitu.
Mój ostatnio tak miał.. Do tego burczało mu w brzuchu. Po 3 dniach przeszło.
Odpowiedz
Oby u mojego też przeszło i to jak najszybciej.
Odpowiedz
Dnia ciąg dalszy.
Skoro i tak muszę płacić notaeiuszowi to obojgu zrobię paszporty. No i akurat dziś coś aparat nie działał Oczko ale ostatecznie udało się.
W szpitalu pielęgniarki miały gest i czas i zaplanowały męża wykompać bo póki spokój na oddziale i jakoś wyjątkowo chłodna woda. Okazało się,że akurat jakąś rura  pękła. Do tego  zaczynam się obawiać dzisiejszego strzyżenia męża bo panie chcą pomóc to razem lżej Oczko
Odpowiedz
A do czego potrzebujesz notariusza?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
(03-02-2020, 18:43)hela napisał(a): A do czego potrzebujesz notariusza?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Musi mi potwierdzić oświadczenie męża że on się zgadza na zrobienie paszportu
Odpowiedz
No tak, z paszportem to już tak prosto nie jest


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
Teraz  już wiem Uśmiech
Odpowiedz
Dziewczyny nigdy więcej tego badania. Wszystko ok do momentu gdy w jedno ucho wlewala zimną wodę. Wytrzymałam, potem ciepła szła zawroty ale dałam radę. Drugie ucho już nie szło gładko. Mega zawroty a gdy ciepłą pompowala to takie zawroty, że zlapalam się kozetki i nie wiedziałam co się dzieje. Mało tego kobieta mówi żebym głowę inaczej położyła a ja nie mogłam nią ruszyć. Bezwład i wymioty tzn szarpane bo nic nie jadłam. Udało mi się dowiedzieć tylko, że coś jest nie tak z lewym uchem. Badanie skończyło się 16:15 a do 18 mdłości.
Odpowiedz
Porywam się z motyką na słońce. Chcę zabrać dzieci do chrzestnych do Poznania. Zrobię im frajdę i pociągiem pojadę. Trochę się boję bo jadę sama z nimi. Targają mną wątpliwości czy dam radę.
Odpowiedz
(09-02-2020, 21:12)Orchidea napisał(a): Porywam się z motyką na słońce. Chcę zabrać dzieci do chrzestnych do Poznania. Zrobię im frajdę i pociągiem pojadę. Trochę się boję bo jadę sama z nimi. Targają mną wątpliwości czy dam radę.
Wierzę w Ciebie    Anioł
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości