03-02-2020, 13:51
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
03-02-2020, 13:56
Oby u mojego też przeszło i to jak najszybciej.
03-02-2020, 17:04
Dnia ciąg dalszy.
Skoro i tak muszę płacić notaeiuszowi to obojgu zrobię paszporty. No i akurat dziś coś aparat nie działał ale ostatecznie udało się. W szpitalu pielęgniarki miały gest i czas i zaplanowały męża wykompać bo póki spokój na oddziale i jakoś wyjątkowo chłodna woda. Okazało się,że akurat jakąś rura pękła. Do tego zaczynam się obawiać dzisiejszego strzyżenia męża bo panie chcą pomóc to razem lżej
03-02-2020, 18:43
A do czego potrzebujesz notariusza?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
03-02-2020, 21:09
03-02-2020, 21:35
No tak, z paszportem to już tak prosto nie jest
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
03-02-2020, 22:07
Teraz już wiem
03-02-2020, 22:59
Dziewczyny nigdy więcej tego badania. Wszystko ok do momentu gdy w jedno ucho wlewala zimną wodę. Wytrzymałam, potem ciepła szła zawroty ale dałam radę. Drugie ucho już nie szło gładko. Mega zawroty a gdy ciepłą pompowala to takie zawroty, że zlapalam się kozetki i nie wiedziałam co się dzieje. Mało tego kobieta mówi żebym głowę inaczej położyła a ja nie mogłam nią ruszyć. Bezwład i wymioty tzn szarpane bo nic nie jadłam. Udało mi się dowiedzieć tylko, że coś jest nie tak z lewym uchem. Badanie skończyło się 16:15 a do 18 mdłości.
09-02-2020, 21:12
Porywam się z motyką na słońce. Chcę zabrać dzieci do chrzestnych do Poznania. Zrobię im frajdę i pociągiem pojadę. Trochę się boję bo jadę sama z nimi. Targają mną wątpliwości czy dam radę.
09-02-2020, 21:28
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości


ale ostatecznie udało się.