Witam. Dotarłam do tego forum ponieważ większość występujących u mnie dolegliwości internet łączy z SM. Od kilku lat co jakiś czas miewam problemy ze wzrokiem a mianowicie zawęża się pole widzenia. Widzę dokładnie ten punkt, na którym skupiam wzrok i wszystko na prawo. Na lewo od tego punktu nic nie widzę, czarna plama z migoczącą i falującą obwódką. Ten stan trwa niecałą godzinę po czym powoli wraca do normy. Po wszystkim bardzo boli mnie głowa. Od 17 października to codziennie boli mnie głowa. Najbardziej przy szybkiej zmianie pozycji, przy szybkim wstawaniu. Staram się nie brać tabl przeciwbólowych ale czasem nie daje już rady. Po tabl ból całkiem nie znika. Nadal czuje takie ćmienie. Pod koniec października miałam epizod z podwójnym widzeniem. Kilka minut widziałam wszystko tak jakbym zrobiła zeza. Gałki oczne podobno miałam prosto. Minęło. Tego samego dnia wizyta u okulisty. Pole widzenia, dno oka i ciśnienie ok. Następnego dnia trafiłam na sor ponieważ dostałam drgawek nóg plus problemy z mową. Ucinałam końcówki wyrazów. Trwalo to ok półtorej godz. TK głowy i podstawowe badania z krwi w normie. Neurolog skierował mnie na rezonans z kontrastem. Wynik - żadnych nieprawidłowości. Od ok mca zauważyłam drętwienia i mrowienie w nogach, rzadziej u rąk. Głównie lewa strona najczęściej przed snem. Głowa boli niemal non stop. Nasiliły się zawroty głowy, światłowstręt, nudności w czasie bólu głowy, ból gałek ocznych przy spoglądaniu góra dół i na boki. Neurolog skierował mnie do laryngologa. Tu też ok. Ta z powrotem do neurologa w celu poszerzenia diagnostyki typu punkcja lędźwiowa i EEG. Czekam na wizytę i sama szukam odpowiedzi na to co mi jest.. Czy u kogoś początki choroby wyglądały podobnie?? A może to „tylko” migrena.. Borelioze raczej wykluczam bo nigdy nie zostałam ugryziona przez kleszcza. Mam 33 lata.
|
W trakcie diagnostyki, różne objawy a wyniki ok
|
|
07-12-2021, 00:41
(07-12-2021, 00:27)Kaasia napisał(a): Witam. Dotarłam do tego forum ponieważ większość występujących u mnie dolegliwości internet łączy z SM. Od kilku lat co jakiś czas miewam problemy ze wzrokiem a mianowicie zawęża się pole widzenia. Widzę dokładnie ten punkt, na którym skupiam wzrok i wszystko na prawo. Na lewo od tego punktu nic nie widzę, czarna plama z migoczącą i falującą obwódką. Ten stan trwa niecałą godzinę po czym powoli wraca do normy. Po wszystkim bardzo boli mnie głowa. Od 17 października to codziennie boli mnie głowa. Najbardziej przy szybkiej zmianie pozycji, przy szybkim wstawaniu. Staram się nie brać tabl przeciwbólowych ale czasem nie daje już rady. Po tabl ból całkiem nie znika. Nadal czuje takie ćmienie. Pod koniec października miałam epizod z podwójnym widzeniem. Kilka minut widziałam wszystko tak jakbym zrobiła zeza. Gałki oczne podobno miałam prosto. Minęło. Tego samego dnia wizyta u okulisty. Pole widzenia, dno oka i ciśnienie ok. Następnego dnia trafiłam na sor ponieważ dostałam drgawek nóg plus problemy z mową. Ucinałam końcówki wyrazów. Trwalo to ok półtorej godz. TK głowy i podstawowe badania z krwi w normie. Neurolog skierował mnie na rezonans z kontrastem. Wynik - żadnych nieprawidłowości. Od ok mca zauważyłam drętwienia i mrowienie w nogach, rzadziej u rąk. Głównie lewa strona najczęściej przed snem. Głowa boli niemal non stop. Nasiliły się zawroty głowy, światłowstręt, nudności w czasie bólu głowy. Neurolog skierował mnie do laryngologa. Tu też ok. Ta z powrotem do neurologa w celu poszerzenia diagnostyki typu punkcja lędźwiowa i EEG. Czekam na wizytę i sama szukam odpowiedzi na to co mi jest.. Czy u kogoś początki choroby wyglądały podobnie?? A może to „tylko” migrena.. Mam 33 lata.To nie wygląda moim zdaniem na objawy SM. Wydaje mi się, że badanie płynu mózgowo-rdzeniowego może dać jakieś odpowiedzi, więc dobrze, że będziesz je miała wykonane. Trzymaj się!
07-12-2021, 01:18
dla mnie tez to nie wyglada na SM, a raczej z opisu na migrene oczna/migrene z aura, ale takie cos neurolog by od razu zdiagnozowal ... Najwazniejsze, ze na razie wszystkie badania masz dobre
Badz dobrej mysli! Ja mam dosc 'nietypowe' SM, ale objawy calkowicie inne od Twoich.
07-12-2021, 16:45
Skąds to znam
. U mnie też badanie z rezonansu wyszło w normie. Wszystko ciągnęło się bardzo w czasie zanim zostałam zdiagnozowana. Myślę że punkcja na pewno podpowie więcej...
08-12-2021, 22:57
Dziękuje za odpowiedzi. Niestety po dzisiejszej wizycie u neurologa jestem jeszcze bardziej skołowana niż byłam. Dr stwierdził że mam za dużo objawów jak na jedną chorobę i zasugerował wizytę u psychologa czy psychiatry. Jestem zawiedziona i zmieszana… dostałam L4 choć nie chciałam bo wydaje mi się że moja praca nie ma aż tak dużego wpływu na moje samopoczucie. Ogólne zalecenie na najbliższy tydz to picie melisy i relaks.. skierowanie na kolejne badania z krwi a jak tu tez będzie ok to czeka mnie punkcja..
09-12-2021, 17:04
(08-12-2021, 22:57)Kaasia napisał(a): Dziękuje za odpowiedzi. Niestety po dzisiejszej wizycie u neurologa jestem jeszcze bardziej skołowana niż byłam. Dr stwierdził że mam za dużo objawów jak na jedną chorobę i zasugerował wizytę u psychologa czy psychiatry. Jestem zawiedziona i zmieszana… dostałam L4 choć nie chciałam bo wydaje mi się że moja praca nie ma aż tak dużego wpływu na moje samopoczucie. Ogólne zalecenie na najbliższy tydz to picie melisy i relaks.. skierowanie na kolejne badania z krwi a jak tu tez będzie ok to czeka mnie punkcja.. Cześć, nie daj sobie wmówić że to problemy z psychiką. Niestety, ale to standardowe podejście lekarzy gdy nie mogą postawić diagnozy. A odnośnie rezonansu nic nie miałaś tj. jakieś zmiany naczyniowe, nie charakterystyczne itd. bo niestety zdarza się że radiolog źle odczyta wynik reconansu lub coś zasugeruje i wszyscy kolejni lekarze opierają się na tej opini.
09-12-2021, 22:49
Odebrałam wynik na borelioze. Niestety dodatni. Igg 22 igm 11. Muszę potwierdzić jeszcze dokładniejszym testem… jak się potwierdzi to i tak czeka mnie szpital i punkcja i leczenie. Jestem w szoku bo nigdy nie zauważyłam u siebie kleszcza ani podejrzanego rumienia.. jestem załamana… jeszcze dzisiaj od rana tak się fatalnie czuję, mam objawy grypowe, wszystko mnie boli, głowa pęka, w gardle drapie..
19-12-2021, 22:11
Witajcie. Nadaję ze szpitala. Trafiłam na diagnostykę w związku z boreliozą jaka mi wyszła w testach z krwi. ELISA dodatni, Western blot dodatni i białka reagujące. W piątek 17.12 miałam punkcję lędźwiową. Mega nieprzyjemne badanie. Dobrze że stała przede mną pielęgniarka i mnie trzymała bo chyba bym im fiknęła. Udane wkłucie dopiero za 4 razem. Wstępne wyniki wykluczyły zapalenie opon mózgowych. Czekamy na wyniki czy w płynie będzie bakteria. Dopadł mnie zespół popunkcyjny. Bez przeciwbólowych chyba bym wyła z bólu. Ogólnie każda pionizacja to ból jakby mnie lali pałą po głowie i plecach. Podobno kilka najbliższych dni tak właśnie może wyglądać. Chciałam Wam dokończyć moją historię bo zaczęłam od podejrzeń sm dlatego pozwoliłam sobie do Was napisać. A tu wyszło coś czego się wcale nie spodziewałam. Ale z chorobami chyba tak właśnie jest że się ich przecież wcale nie spodziewamy… Życzę wszystkim dużo zdrowia i wytrwałości w chorobie i w dążeniu do jak najszybszej diagnostyki i leczenia z jak najlepszym skutkiem.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Badz dobrej mysli!
. U mnie też badanie z rezonansu wyszło w normie. Wszystko ciągnęło się bardzo w czasie zanim zostałam zdiagnozowana. Myślę że punkcja na pewno podpowie więcej...