Liczba postów: 2
Liczba wątków: 1
Dołączył: Gru 2024
Reputacja:
0
Dzień dobry wszystkim, którzy to przeczytają.
Pisze tu chociaż nie jestem chora ale chodzi o moją najbliższą osobę - siostrę.
Siostra w czerwcu tego roku miała prawdopodobnie rzut sm. Trafiła do szpitala, rezonsn i inne badania wskazują na sm. Miała pobierany plyn mr, masę badań i dużo jak do tej pory już rezonansow. Do tej pory nie jest w programie lękowy nie leczy się ponieważ jak twierdzi Pani doktor nie ma pieniędzy na nowych pacjentów do programów. Każą zrobić ponownie rezonans i przyjść na wizytę po. Miejsce na rezonans jest na koniec maja 2025. To będzie prawie rok od rzutu. Rok bez leczenia. Czy to naprawdę kusi tyle trwać, czy możemy coś zrobić? Czy naprawdę nie ma funduszy na chorych sm mimo deklaracji nfz, że są? Proszę o porady.
Mam nadzieję, że nikt mnie stąd nie wygoni, bo to nie ja jestem chora. Siostra niestety jest z złej kondycji psychicznej. Nie chce nic działać w tym temacie.
Leczy się w Lublinie.
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Hej. Nikt Cię nie wygoni o to możesz być spokojna. Teraz nie ma rejonizacji spróbujcie poszukać rezonansu w innej przychodni, innym mieście. Czasami 50 km różnicy a okres czekania jest mniejszy. Jest taki wątek w którym są wypisane miejsca gdzie są programy i to jest rozpisane na województwa. A chyba na sam początek to proponuję zmienić lekarza.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Kasy dla nowych nie ma. O tym to juz trąbią wszędzie, niestety. Za chwilę zaczna się pewnie kolejne ograniczenia. Proponuję wejść na stronę nfz i tam poszukac terminów w najblizszej okolicy, bedacej w waszym zsiegu. Ja tak szukalam, bo do dnia dzisiejszego nic by z tego nie bylo jak znam życie. Pamiętaj, umiesz liczyć - licz na siebie.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 2
Liczba wątków: 1
Dołączył: Gru 2024
Reputacja:
0
13-12-2024, 17:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-12-2024, 17:14 przez Iwona2701.)
(13-12-2024, 16:50)Akinom napisał(a): Kasy dla nowych nie ma. O tym to juz trąbią wszędzie, niestety. Za chwilę zaczna się pewnie kolejne ograniczenia. Proponuję wejść na stronę nfz i tam poszukac terminów w najblizszej okolicy, bedacej w waszym zsiegu. Ja tak szukalam, bo do dnia dzisiejszego nic by z tego nie bylo jak znam życie. Pamiętaj, umiesz liczyć - licz na siebie.
Ale szukać terminów czego? Tam są tylko informacje dotyczące terminów wizyty w danym ośrodku. Nie ma przecież gwarancji że przy zmianie ośrodka siostra wejdzie w pogram. Czy w ogóle są gdzieś informacje, gdzie jeszcze mają pieniądze na nowych?
(13-12-2024, 16:43)Bubka napisał(a): Hej. Nikt Cię nie wygoni o to możesz być spokojna. Teraz nie ma rejonizacji spróbujcie poszukać rezonansu w innej przychodni, innym mieście. Czasami 50 km różnicy a okres czekania jest mniejszy. Jest taki wątek w którym są wypisane miejsca gdzie są programy i to jest rozpisane na województwa. A chyba na sam początek to proponuję zmienić lekarza. Czy ma Pani doświadczenie co do zmiany lekarza? Robią od początku wszytskin badania? Siostra bardzo się obawia zmiany lekarza twierdzi, że ta Pani doktor jest w porządku i to nie jej wina, że są takie terminy. Mam wątpliwości. Za długo to na mój gust trwa
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
13-12-2024, 23:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-12-2024, 23:21 przez Akinom.)
Jak szukałam to byl podany czas oczekiwania na program lekowy. To było w 2017 roku. Byc może coś się zmieniło.
Sprawdziłam. Sa wymienione placówki, w których prowadzi się programy lekowe. Sa terminy pierwszych wolnych terminów i dane teleadresowe. Trzeba podzwonić i się popytsc co, gdzie, kiedy i na jakich zasadach.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Można skorzystać z porady innego lekarza nie rezygnując z obecnego. Najlepiej znaleźć takiego, który specjalizuje się w SM i zapisać się do niego na wizytę. Na początku mojej drogi z SM miałam wizytę u 4 lekarzy z czego 2 było z programu lekowego. U jednego zostałam wpisana na listę oczekujących na lek, zadzwoniła po 1.5 roku że sie dostałam i mają dla mnie leki ale podziękowałam bo u 2 na wizycie zostałam skierowana do szpitala i w sumie minęło 2 tygodnie od tej wizyty wyszłam do domu lekami.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 5
Liczba wątków: 0
Dołączył: Wrz 2022
Reputacja:
0
Szukaj innego lekarza, placówki, miejsca gdzie jest program. Ja byłem diagnozowany w Zamościu, leczę się w Warszawie. Pani doktor w Zamościu trzy razy mi powiedziała, że za wcześnie na program lekowy i widzimy się za miesiąc. I tak było 3 miesiące. Podzwoniłem, poszukałem, w Warszawie prosili tylko o to, żeby wysłać te wyniki na maila, które mam + zrobić ponowny rezonans i zostałem wpisany na wizytę. Co prawda od czasu diagnozy do wpisania do programu minęło ponad rok, ale to z tego względu, że musiałem ogarnąć stan mojego uzębienia (był fatalny, prawie wszystkie zęby do leczenia - chwała mojemu lękowi przed dentystą i chwała kochanej Pani dentystce, która zrobiła mi zęby bezboleśnie), usunąć torbiel z zatoki szczękowej (też trzeba było czekać na termin operacji), odwiedzić pulmonologa, oczologa, kardiologa. W trakcie oczywiście miliony badań krwi i w sierpniu 2023 zacząłem leczenie w programie. Także nie trać czasu, dzwoń, szukaj, pytaj, dowiaduj się.
|