Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Lusia to efekt przejścia z zimy do wiosny. Ciężkie, zimne i ciemne dni mamy za sobą, teraz będzie już tylko lepiej.
Od tylu dni jest pięknie słonecznie, ciepło, ptaki już spiewają. U mnie pod dachem tarasowym kolejny rok ptaki przygotowują gniazdo. Słyszałam już żurawie, bażanty spacerują po łące - wiosna Duży uśmiech
==============================================================
Nie ma to, jak dziecko jest chore Oczko Zdezorientowany Już współczuję Serce Jakieś leki? lekarz?
Odpowiedz
Dzisiaj wstałam i o dziwo czułam się fajnie, na tyle fajnie, że pojechałam z Iga na zakupy a później nawet poszłyśmy na plac zabaw. Te fajnie było do czasu... W korytarzu, metr przed drzwiami się wywaliłam. Całe szczęście był Partner bo wnosił wózek. Jakbym prowadziła to bym się nie wywróciła. Moje zdrowie jest na poziomie 3. Jutro będę dzwonila do neurologa może coś zaradzić innego niż pobyt w szpitalu. Bardzo się tego boje. Boję się rozłąki z córką, ale z drugiej strony boję się, że kiedyś jak będę z nią samą to coś się stanie. Masakra, te życie potrafi kopać.

Po upadku mam delikatnie zdarty łokieć i kolano i one też mnie boli.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Bubka, mam nadzieję, że nie potłukłaś się mocno no i że miałaś kogoś koło siebie.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
A ja w niedzielę jadę do Krakowa na koncert Hansa Zimmera drugi raz Serce
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
A tak w ogóle to strasznie tu cicho Smutny Namiastka wiosny Was pochłonęła? Duży uśmiech
Odpowiedz
(13-03-2026, 22:03)yasmina napisał(a): A tak w ogóle to strasznie tu cicho Smutny Namiastka wiosny Was pochłonęła? Duży uśmiech

No, wiosna.

500 m2 ogródka do ogarnięcia.
Nowy warsztat samochodowy do uruchomienia.
Jeszcze w przypływie słabości zakupiłem u Hansa 20 letniego kabrioleta i trzeba by w końcu po niego jechać.

Doba jest za krótka.
Odpowiedz
Tylko 500m2? Oczko Duży uśmiech
U mnie 2000m2, trawa rośnie szybciej niż się ją kosi Duży uśmiech
Kabriolet nie może czekać - wiosna Uśmiech /jaka marka jeśli to nie tajemnica?/
Odpowiedz
(14-03-2026, 15:27)yasmina napisał(a): Kabriolet nie może czekać - wiosna Uśmiech /jaka marka jeśli to nie tajemnica?/
Autko bardzo niszowe:

Daihatsu Copen https://youtu.be/mpja9AXrII0?si=v4BmZFDEYNZiimIQ

Ale mechanicznie to Toyota Yaris.
Silnik 2SZ-FE tylko 87KM

Ale samo autko waży tylko 850kg.  Diabeł
Mały, ale wariat.
Odpowiedz
Bubka zaopatrz się koniecznie w jakieś kijki ?
Myślę, że coś żebyś miała pod ręką zawsze.
Dzwoń do neurologa. Szpital myślę że nie jest potrzebny bo po co ? Czy co oni tam chcą.. ważne żeby było lepiej bo copaxone to chyba nie ma sensu wcale .

U mnie ogródka 5000m2? na szczęście jest traktorek do koszenia ale tylko dla ok 2000 m2. Póki co go nie ogarniam. Ziemię pod warzywka.
Eh Yasmina dopiero był nowy rok a tu już 1/4 prawie za nami.. nie wiem gdzie to mija.
Moje dzieci już zdrowe na szczęście obyło się bez wizytacji lekarskiej. Natomiast ja mam paskudny katar dosłownie leci jak z kranu. Eh
Odpowiedz
Wyszły tylko siniaki zwłaszcza na kolanach.
Lusia, jak idę z wózkiem to jest ok. Partner był ze mną, szybko mnie pozbierał a ja jeszcze do niego, że sama sobie wstanę. Ostatecznie mnie podniósł. Szpital żeby się zgłosić bo nie wiem czy to nie rzut, znowu przeciągnięty, przenoszony, zwał jak zwał. A copaxone to już raczej nie daje rady a zmienia mi jak wyjdą zmiany w rezonansie. To się okaże w maju.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
To jest przerąbane. Ja to sobie zawsze musiałam zrobić kuku na kolanach, jak było gorąco i jak durna musiałam w długich spodniach chodzić. Życie. Ale sama z chodnika to już się teraz nie pozbieram. Nie ma opcji. Niby uważam, ale i tak co jakiś czas się uda bliskie spotkanie z ziemią. Szpitale to Ci nie zazdroszczę. Obiecałam sobie, że dobrowolnie to tam już nie pójdę. Na szczęście w lokalnym szpitalu nie ma neurologii.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Ja zaczęłam drugą pracę, całkiem szaloną w perspektywie SM - instruktor nauki jazdy. Trafiła się taka szkoła do której na kilka godzin tygodniowo mogę się wybrać.
Dziś mam jakiś mega fatalny dzień, ból mięśni i mega zmęczenie, a w pracy trzeba udawać, że dzień jak co dzień. Na pytanie jak minął weekend, zazwyczaj odpowiadam, że dobrze. Chociaż przeleżałam całą sobotę w łóżku, zbierając się tylko na zrobienie obiadu. A niedzielna impreza imieninowa u mamy znów dość szybko odebrała mi energię. Dobrze, że w przyszłym tygodniu, wzięłam kilka dni urlopu, bo muszę baterie lepiej naładować.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości