Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Okropny ból, jakby ktoś mi coś wyrywal...
#1
Nie wiem czy tutaj to pasuje. Dzisiaj w nocy miałam straszny atak bólu. Dwa razy miałam uczucie jakby mi ktoś coś z macicy wygrywał. Jeszcze czegoś takiego nie miałam. Ginekologicznie jest wszystko w porządku. Miałam już różnego rodzaju bóle, uczucie sciskamia, ból żołądka, flakow, ale to coś zdarzyło mi się pierwszy raz. Z bólu się zbudzilam.

I samo przeszło.
Odpowiedz
#2
(27-11-2018, 19:47)Akinom napisał(a): Nie wiem czy tutaj to pasuje. Dzisiaj w nocy miałam straszny atak bólu. Dwa razy miałam uczucie jakby mi ktoś coś z macicy wygrywał. Jeszcze czegoś takiego nie miałam. Ginekologicznie jest wszystko w porządku. Miałam już różnego rodzaju bóle, uczucie sciskamia, ból żołądka, flakow, ale to coś zdarzyło mi się pierwszy raz. Z bólu się zbudzilam.

I samo przeszło.

A w ciagu dnia? Powtorzylo sie?
Odpowiedz
#3
Rany, nie wiem czy nasz sm może powodować coś takiego, może jedź na SOR gdyby się powtórzyło. Mnie się zdarzają tylko bóle podczas miesiączki w tych okolicach.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#4
To było jednorazowe, właściwie dwa bóle jeden po drugim i spokój. Nie wiem co to mogło być.

Hala, na SOR to ja w życiu nie pojadę. Tam się siedzi po 12 godzin bez jakiegokolwiek zainteresowania ze strony personelu.
Odpowiedz
#5
Chyba wiem co mi było. Slepota. Zjadłam sobie na kolację pasztet sojowy. Z pieczarkami i dodatkiem specjalnym w postaci pięknego, czarnego futerka. Dodatku oczywiście nie zauważyłam jak jadłam, bo ciemnawo cokolwiek bylo  ;-) Cóż za slepote i głupotę się płaci. Dzisiaj chciałam operację powtórzyć na śniadanie i zauwazylam podla i podstępna pleśń i przyczyna bólu stała się jasna. Tym razem to nie atak SM.
Odpowiedz
#6
Łeee, nie zorientowałaś się jak jadłaś?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#7
Dobra jestem nie?;-)

Smakowało całkiem nieźle
Odpowiedz
#8
Masakra, na samą myśl mi niedobrze


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#9
Nie dziwię się.
Odpowiedz
#10
Współczuję, oby żołądek doszedł do siebie Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości