Liczba postów: 269
Liczba wątków: 5
Dołączył: Sty 2018
Reputacja:
12
24-05-2019, 11:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-05-2019, 11:47 przez JustynaS.)
Tak jak pisze Hela -nie ma większych zmian. Moje życie towarzyskie jest takie samo jak przed diagnozą, jest w nim miejsce i na piwo ( tylko nie z sokiem!  ) i wino  . Choruje nawet mniej niż wcześniej bo bardziej na siebie uważam i łykam tran. Bez obaw
Liczba postów: 1 221
Liczba wątków: 6
Dołączył: Kwi 2018
Reputacja:
23
(24-05-2019, 11:13)kerkia napisał(a): mam termin odbioru leku, pierwsza tabletka na miejscu - 4go czerwca dołączę do waszego grona.
powiedzcie jak to jest z życiem towarzyskim, można będzie się w wakacje napić piwka z soczkiem czy już pozamiatane?
a jak wygląda sprawa z odpornością, łapie się wszystko co się da? mam przedszkolaka w domu wiec często może przynieść jakieś bakcyle.
teraz dopiero się zaczyna życie  lepiej uważaj jak bierzesz tabletki, to trochę odczekaj.
a uważaj przy kontakcie z chorymi, jak u mnie dzieciaki chorują to zakładam maseczkę i kilka razy udało mi się dzięki temu uniknąć zarażenia, a na początku leczenia to łapałam wszystko i ciągle przeziębienie.
powodzenia
Liczba postów: 450
Liczba wątków: 13
Dołączył: Sty 2019
Reputacja:
6
(24-05-2019, 11:13)kerkia napisał(a): mam termin odbioru leku, pierwsza tabletka na miejscu - 4go czerwca dołączę do waszego grona.
powiedzcie jak to jest z życiem towarzyskim, można będzie się w wakacje napić piwka z soczkiem czy już pozamiatane?
a jak wygląda sprawa z odpornością, łapie się wszystko co się da? mam przedszkolaka w domu wiec często może przynieść jakieś bakcyle.
U mnie się złożyło tak, że zaczynając brać leki, złapałam jakiegoś syfa i już tydzień mi się ciągnie, z przeziębienia przeszło w bakteryjne coś i dostałam wczoraj trzydniowy antybiotyk.
Ale to przypadek.
Postanowiłam przez pierwszy mc brania Tec nie pić nic w ogóle, bo Tec może trochę działać na żołądek i stwierdziłam, że brak alko wyjdzie mi tylko na zdrowie.
Liczba postów: 47
Liczba wątków: 1
Dołączył: Kwi 2019
Reputacja:
0
24-05-2019, 12:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-05-2019, 12:16 przez kerkia.)
ja generalnie abstynent jestem tylko teraz akurat umawiam się ze znajomymi oblać chociaż jednym piwem mistrzostwo naszego Piasta
ale lepiej wiedzieć czasem się idzie na jakieś urodziny czy w lipcu na wakacje jadę to dobrze wiedzieć co można a czego nie, nie chce się jeszcze przekręcić  .
kurcze w grudniu moje młode ma mieć drenaż uszu, 3 dni siedzenia w szpitalu łącznie z nocowaniem, chyba w masce przeciwgazowej będę musiała tam siedzieć
--
co ma być to będzie po co się zamartwiać...
Liczba postów: 2 097
Liczba wątków: 3
Dołączył: Gru 2017
Reputacja:
28
(24-05-2019, 11:13)kerkia napisał(a): mam termin odbioru leku, pierwsza tabletka na miejscu - 4go czerwca dołączę do waszego grona.
powiedzcie jak to jest z życiem towarzyskim, można będzie się w wakacje napić piwka z soczkiem czy już pozamiatane?
a jak wygląda sprawa z odpornością, łapie się wszystko co się da? mam przedszkolaka w domu wiec często może przynieść jakieś bakcyle.
Ja mam przedszkolaka w domu.
Nie zarazil mnie do tej pory.
Odkad biore Tec to tylko zlapalam krztuscca.
Ale nie wiem skad bo syn byl zdrowy
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Odkąd biorę tec nie miałam nawet porządnego kataru.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 624
Liczba wątków: 12
Dołączył: Maj 2017
Reputacja:
18
(24-05-2019, 11:13)kerkia napisał(a): mam termin odbioru leku, pierwsza tabletka na miejscu - 4go czerwca dołączę do waszego grona.
powiedzcie jak to jest z życiem towarzyskim, można będzie się w wakacje napić piwka z soczkiem czy już pozamiatane?
a jak wygląda sprawa z odpornością, łapie się wszystko co się da? mam przedszkolaka w domu wiec często może przynieść jakieś bakcyle.
Odpisuję popijając winko 
U mnie nic się nie zmieniło w tej kwestii, a mocne alkohole spożywam bardzo, bardzo okazjonalnie, więc nie zaobserwowałam żadnych trudności
Jeśli chodzi o odporność, to zawsze było z tym u mnie kiepsko. Niestety przy Tecfiderze infekcje ciągną mi się tygodniami i trudno mi się doleczyć. Ostatnia zima była dla mnie pod tym względem masakryczna - infekcja za infekcją. Co jest o tyle ciekawe, że jako jedna z niewielu osób na Tecfiderze mam limfocyty w normie, więc teoretycznie nie powinno to tak u mnie wyglądać.
Liczba postów: 89
Liczba wątków: 0
Dołączył: Lip 2017
Reputacja:
0
(24-05-2019, 11:13)kerkia napisał(a): mam termin odbioru leku, pierwsza tabletka na miejscu - 4go czerwca dołączę do waszego grona.
powiedzcie jak to jest z życiem towarzyskim, można będzie się w wakacje napić piwka z soczkiem czy już pozamiatane?
a jak wygląda sprawa z odpornością, łapie się wszystko co się da? mam przedszkolaka w domu wiec często może przynieść jakieś bakcyle.
Witam nową koleżankę. U mnie z odpornością jak było tak jest czyli rzadko choruję ale na początku też zastanawiałan się jak to z tym będzie :-) ale jest dobrze. A alkohol spożywam jaki chce i ile mam chęć. Takze tym sie nie martw.
Liczba postów: 122
Liczba wątków: 3
Dołączył: Gru 2018
Reputacja:
0
Ja akurat infekcji żadnych nie podłapałem, chociaż limfo mi troszkę spadły i są w dolnej granicy normy. Alkohol pije sobie normalnie, może troszkę zrezygnowałem z wysoko procentowych i dawno już nie wypiłem żadnego drinka
Liczba postów: 47
Liczba wątków: 1
Dołączył: Kwi 2019
Reputacja:
0
25-05-2019, 12:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-05-2019, 12:32 przez kerkia.)
To podtrzymaliście mnie wszyscy na duchu.  To wypijmy nasze zdrowie:p
--
co ma być to będzie po co się zamartwiać...
|