Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
A ja byłam wczoraj na rezonansie. Oczywiście na wejściu nic nieogarniete. Dwie osoby to już tłok. Mąż wypełniał za mnie ankietę, to jemu zmierzyli temperature a ja sobie weszłam bez niczego. Rezonans był w miarę o czasie. Miałam trochę szczęścia, bo babkę z ortopedii przywieźli. Salowym w sumie było wszystko jedno czy ja wiozą na rentgen czy rezonans. Więc powieźli ja na rentgen a ja weszłam na badanie. Okazało się, że ona ma jednak mieć rezonans, ale mi nie przerwali badania. Ja wyszłam, ja wywieźli. Babeczka mówi, że ma klaustrofobie, a oni jej na to żeby oczy zamknęła to się nie będzie bała. Spoko nie? Oczywiście kolega salowy bez maseczki, ten od rezonansu też, bo po co? Mam nadzieję, że nie przytargam z tamtad żadnego "gratisami"
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
E-smka miało być kilosków, ale cudowna autokorekta zrobiła swoje ? nawet nie wiecie jak się cieszę że syn w końcu przekonał się do jazdy na rowerze. Teraz w końcu możemy całą rodziną jeździć na wycieczki. Wczoraj też 9 wpadło i powiem Wam że było dużo lepiej niż dzień wcześniej

I trzeba korzystać z pogody bo od jutra ma być zimno.

Akinom mam nadzieję że w RMI wszystko będzie pięknie i że nie przywleczesz gratisów
Odpowiedz
Rezonans wyjdzie jak zwykle ok :-)Ja już rzutów miała nie będę. Mam na papierze potwierdzenie wtórnego SM więc o piękny rezonans jestem spokojna :-) górzej z niespodzianką hahaha
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(11-05-2020, 07:10)Akinom napisał(a): A ja byłam wczoraj na rezonansie. Oczywiście na wejściu nic nieogarniete. Dwie osoby to już tłok. Mąż wypełniał za mnie ankietę, to jemu zmierzyli temperature a ja sobie weszłam bez niczego. Rezonans był w miarę o czasie. Miałam trochę szczęścia, bo babkę z ortopedii przywieźli. Salowym w sumie było wszystko jedno czy ja wiozą na rentgen czy rezonans. Więc powieźli ja na rentgen a ja weszłam na badanie. Okazało się, że ona ma jednak mieć rezonans, ale mi nie przerwali badania. Ja wyszłam, ja wywieźli. Babeczka mówi, że ma klaustrofobie, a oni jej na to żeby oczy zamknęła to się nie będzie bała. Spoko nie? Oczywiście kolega salowy bez maseczki, ten od rezonansu też, bo po co? Mam nadzieję, że nie przytargam  z tamtad żadnego "gratisami"

Aż się boję co mnie spotka, mam mri za 2 tyg. Duży uśmiech
Jak odbierałam leki to pani z apteki szpitalnej też nie miała maseczki, jak widać to standard u nas w szpitalu Duży uśmiech
Odpowiedz
W aptece to chociaż jest jakaś odległość zachowana a tu jeden obok drugiego. Już nie będę się chwalić że czekałam jak głupek na wyjęcie wędlina, który gdzieś tam w międzyczasie został usunięty i nikt mi nie powiedział. Tam jest ciemno i nie widziałam. No ale trudno. Poprosiłam o wyjęcie i się zaczęło śmiać, że wędlina to dawno nie mam. I nie wiem po co mi dali jobtwoju opatrunek na suchą już rankę.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Trochę zazdroszczę Wam tego wychodzenia ale kilometrówki na rowerze jednak też robię UśmiechZaczynam też kombinować  jak wyleźć z domu z mężem. Co prawda byłoby prościej z pomocą ale dla męża zapewne też to by było miłe Uśmiech
Odpowiedz
(12-05-2020, 07:17)e-smka napisał(a):
(11-05-2020, 18:11)Akinom napisał(a): W aptece to chociaż jest jakaś odległość zachowana a tu jeden obok drugiego. Już nie będę się chwalić że czekałam jak głupek na wyjęcie wędlina, który gdzieś tam w międzyczasie został usunięty i nikt mi nie powiedział. Tam jest ciemno i nie widziałam. No ale trudno. Poprosiłam o wyjęcie i się zaczęło śmiać, że wędlina to dawno nie mam. I nie wiem po co mi dali jobtwoju opatrunek na suchą już rankę.

A gdzie ty miałaś tę wędlinę, że Ci ją mieli wyjąć?  Duży uśmiech

(11-05-2020, 22:23)sloneczko25 napisał(a): Trochę zazdroszczę Wam tego wychodzenia ale kilometrówki na rowerze jednak też robię UśmiechZaczynam też kombinować  jak wyleźć z domu z mężem. Co prawda byłoby prościej z pomocą ale dla męża zapewne też to by było miłe Uśmiech

Przytulanie


Wenflon


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
Węflona hahaha. Jak człowiek ślepy to nie widzi, że mu zmieniło hahaha
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
A ja nieraz nie popatrze. Początek wyrazu jest dobrze to dla mnie jest dobrze :-) A że inni widzą co innego...
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Odebrałam dziś leki, następne spotkanie w sierpniu i wtedy rezonans
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 9 gości