Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szczepionka Covid-19
#71
Ból kości doszedł. Temp brak już. Ręka mniej boli niż za pierwszym razem.
Odpowiedz
#72
Hej

Miałem możliwość w Lutym zaszczepić się AstraZaneca ale moja neurolog ze względu , że mam niskie limfocyty odradziła.
Biorę Tec . Pani neurolog mówiła , ze na szkoleniu odradzali szczepić się Astra Zeneca bo nie jest do końca przebadana z osobami co maja choroby współistniejące.
Pozdr.
Odpowiedz
#73
Mam zamiar umówić się na szczepienie, biorę interferon. Szczepił się już ktoś i jest na interferonie  ?. Jakie samopoczucie, skutki uboczne po szczepieniu ?
Odpowiedz
#74
(05-02-2021, 18:45)Orchidea ponownie napisał(a): Zaszczepiona już jestem. Temp 37.

Hej.
Mam nadzieję, że masz się dobrze po szczepieniu.
Ciekawi mnie czym cię szczepili i jak ci się udało to załatwić.
Daj znać .
Pozdrawiam!
Odpowiedz
#75
Hej.
W sprawie szczepień przeciw covid dla sm-owców jest chaos. Ja usłyszałam os lekarzy bardzo różne opinie: na tak bez względu na szczepionkę, tylko szczepionka mRNA i sama Pani musi zdecydować "Ja nie mogę Pani niczego powiedzieć' (lekarz z programu lekowego).
Jakie wy macie doświadczenia?
Pozdrawiam Wszystkich!
Odpowiedz
#76
Moje lekarki z programu absolutnie zachęcają do szczepień. Szczepiłem się Pfizerem, jestem na Tecfiderze, z objawów ubocznych miałem ból ramienia i delikatne uczucie rozbicia po jednej z dawek. Też mam lekką limfocytopenię w badaniach kontrolnych, ale to efekt działania Tecfidery.
Pożalę się natomiast, że pracuję jako lekarz i wojewoda wylosował mnie z łapanki do szpitala tymczasowego, wręczając wezwanie z dnia na dzień. Mam orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności i odwołałem się, bo nie wyobrażam sobie spędzać całego dnia w kombinezonie. Parę lat temu poszedłbym w ciemno, w końcu taki zawód, ale teraz po prostu to nie na moje siły. Czy naprawdę w tym kraju jest tak źle, że trzeba powoływać chorych na sm? :/
Odpowiedz
#77
(21-03-2021, 23:58)Dusknoir napisał(a): Moje lekarki z programu absolutnie zachęcają do szczepień. Szczepiłem się Pfizerem, jestem na Tecfiderze, z objawów ubocznych miałem ból ramienia i delikatne uczucie rozbicia po jednej z dawek. Też mam lekką limfocytopenię w badaniach kontrolnych, ale to efekt działania Tecfidery.
Pożalę się natomiast, że pracuję jako lekarz i wojewoda wylosował mnie z łapanki do szpitala tymczasowego, wręczając wezwanie z dnia na dzień. Mam orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności i odwołałem się, bo nie wyobrażam sobie spędzać całego dnia w kombinezonie. Parę lat temu poszedłbym w ciemno, w końcu taki zawód, ale teraz po prostu to nie na moje siły. Czy naprawdę w tym kraju jest tak źle, że trzeba powoływać chorych na sm? :/

Mam nadzieję, że wojewoda uwzględnił odwołanie. Z drugiej strony zazdroszczę, że jako lekarz ma ma Pan dostęp do szczepionki Pfizera. Ja chętnie bym się nią zaszczepiła, bo jest mRNA, a mój lekarz tylko taką uważa za bezpieczną dla chorych na sm. Niestety nie mam do niej dostępu i obawiam się, że kiedy przyjdzie moja kolej populacyjna, nie będę mogła wybierać. Ministerstwo też nie uwzględniło nas w grupie szczepionych obecnie Pfizerem przewlekle chorych. Mam złe przeczucia, że znajdę się w sytuacji patowej. Smutny
Odpowiedz
#78
Też nie bardzo miałem wybór - początkiem stycznia szczepili tylko Pfizerem. Nie orientuję się w immunologicznych niuansach, ale jeśli tylko szczepionki mRNA wchodzą w grę, to ta od Moderny też taka jest.
Wytrzymajmy jeszcze chwilę. Słyszałem dziś jakiegoś unijnego notabla, który wieszczył, że w lipcu kontynent osiągnie odporność stadną. Oby!
Odpowiedz
#79
Ja wzięłam pierwszą dawkę AstraZeneca i nic mi nie było.
Odpowiedz
#80
(22-03-2021, 15:03)Dusknoir napisał(a): Też nie bardzo miałem wybór - początkiem stycznia szczepili tylko Pfizerem. Nie orientuję się w immunologicznych niuansach, ale jeśli tylko szczepionki mRNA wchodzą w grę, to ta od Moderny też taka jest.
Wytrzymajmy jeszcze chwilę. Słyszałem dziś jakiegoś unijnego notabla, który wieszczył, że w lipcu kontynent osiągnie odporność stadną. Oby!

(22-03-2021, 16:08)belanna napisał(a): Ja wzięłam pierwszą dawkę AstraZeneca i nic mi nie było.
Dzięki! Dobrze wiedzieć. Pozdrawiam Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości