28-02-2021, 02:04
Ból kości doszedł. Temp brak już. Ręka mniej boli niż za pierwszym razem.
|
Szczepionka Covid-19
|
|
28-02-2021, 02:04
Ból kości doszedł. Temp brak już. Ręka mniej boli niż za pierwszym razem.
07-03-2021, 10:01
Hej
Miałem możliwość w Lutym zaszczepić się AstraZaneca ale moja neurolog ze względu , że mam niskie limfocyty odradziła. Biorę Tec . Pani neurolog mówiła , ze na szkoleniu odradzali szczepić się Astra Zeneca bo nie jest do końca przebadana z osobami co maja choroby współistniejące. Pozdr.
09-03-2021, 21:40
Mam zamiar umówić się na szczepienie, biorę interferon. Szczepił się już ktoś i jest na interferonie ?. Jakie samopoczucie, skutki uboczne po szczepieniu ?
20-03-2021, 13:52
Hej.
W sprawie szczepień przeciw covid dla sm-owców jest chaos. Ja usłyszałam os lekarzy bardzo różne opinie: na tak bez względu na szczepionkę, tylko szczepionka mRNA i sama Pani musi zdecydować "Ja nie mogę Pani niczego powiedzieć' (lekarz z programu lekowego). Jakie wy macie doświadczenia? Pozdrawiam Wszystkich!
21-03-2021, 23:58
Moje lekarki z programu absolutnie zachęcają do szczepień. Szczepiłem się Pfizerem, jestem na Tecfiderze, z objawów ubocznych miałem ból ramienia i delikatne uczucie rozbicia po jednej z dawek. Też mam lekką limfocytopenię w badaniach kontrolnych, ale to efekt działania Tecfidery.
Pożalę się natomiast, że pracuję jako lekarz i wojewoda wylosował mnie z łapanki do szpitala tymczasowego, wręczając wezwanie z dnia na dzień. Mam orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności i odwołałem się, bo nie wyobrażam sobie spędzać całego dnia w kombinezonie. Parę lat temu poszedłbym w ciemno, w końcu taki zawód, ale teraz po prostu to nie na moje siły. Czy naprawdę w tym kraju jest tak źle, że trzeba powoływać chorych na sm? :/ (21-03-2021, 23:58)Dusknoir napisał(a): Moje lekarki z programu absolutnie zachęcają do szczepień. Szczepiłem się Pfizerem, jestem na Tecfiderze, z objawów ubocznych miałem ból ramienia i delikatne uczucie rozbicia po jednej z dawek. Też mam lekką limfocytopenię w badaniach kontrolnych, ale to efekt działania Tecfidery. Mam nadzieję, że wojewoda uwzględnił odwołanie. Z drugiej strony zazdroszczę, że jako lekarz ma ma Pan dostęp do szczepionki Pfizera. Ja chętnie bym się nią zaszczepiła, bo jest mRNA, a mój lekarz tylko taką uważa za bezpieczną dla chorych na sm. Niestety nie mam do niej dostępu i obawiam się, że kiedy przyjdzie moja kolej populacyjna, nie będę mogła wybierać. Ministerstwo też nie uwzględniło nas w grupie szczepionych obecnie Pfizerem przewlekle chorych. Mam złe przeczucia, że znajdę się w sytuacji patowej.
22-03-2021, 15:03
Też nie bardzo miałem wybór - początkiem stycznia szczepili tylko Pfizerem. Nie orientuję się w immunologicznych niuansach, ale jeśli tylko szczepionki mRNA wchodzą w grę, to ta od Moderny też taka jest.
Wytrzymajmy jeszcze chwilę. Słyszałem dziś jakiegoś unijnego notabla, który wieszczył, że w lipcu kontynent osiągnie odporność stadną. Oby!
22-03-2021, 16:08
Ja wzięłam pierwszą dawkę AstraZeneca i nic mi nie było.
(22-03-2021, 15:03)Dusknoir napisał(a): Też nie bardzo miałem wybór - początkiem stycznia szczepili tylko Pfizerem. Nie orientuję się w immunologicznych niuansach, ale jeśli tylko szczepionki mRNA wchodzą w grę, to ta od Moderny też taka jest. (22-03-2021, 16:08)belanna napisał(a): Ja wzięłam pierwszą dawkę AstraZeneca i nic mi nie było.Dzięki! Dobrze wiedzieć. Pozdrawiam
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|