Liczba postów: 157
Liczba wątków: 6
Dołączył: Paż 2019
Reputacja:
1
(10-09-2021, 14:42)Akinom napisał(a): Wygryzła mnie koleżanka ;-) chciałam na piątek, ale podobno tyle ludzi, że się nie dało. Wczoraj to były tłumy, ja i jeszcze jedna laska. Jej męża z nią nie wpuścili, bo kowid, mój się wydarł, gdzie ma ich przepisy i wszedł na hama. Oczywiście na to wszystko napatoczył się moja kuzynka zdziwiona, że się muszę kogoś trzymać. I dali spokój. A pani doktor wydała mi się inna niż w zeszłym roku. Patrzyłam na pieczątkę, i niby ona. Ale jakaś niską była i bez okularów.
Ja się umawiałam już z 3 miesiące temu, bo pierwotnie przedłużenie miałam mieć w czerwcu, ale dzień przed okazało się , że nie ma opisu rezonansu. Wczoraj razem ze mną były trzy osoby (faktycznie tłuuum  ) i czekaliśmy na klatce schodowej pod oddziałem. Też nie poznałam pani doktor, myślałam, że to znowu ktoś nowy, z drugiej strony widziałam ją może 1 czy 2 razy więc może dlatego  Poszło nawet szybko - badania w ogóle nie było, tylko wypełnianie papierków i tyle. Zdziwiłam się tylko że to już 5 rok...
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Czas ucieka, niestety. Ja już też jakoś piąty rok. W marcu 2017 zaczęłam. I już 3 lekarz. Widziałam, że podają octrewus. Tylko osoba była w pełni na chodzie. Nawet na obcasach :-) I poniekąd szczęściara, bo octrewusem zajmuje się zastępca ordynatora. On jest kumaty i się przejmuje.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 547
Liczba wątków: 11
Dołączył: Wrz 2018
Reputacja:
15
(10-09-2021, 07:30)e-smka napisał(a): Mój nastrój jest dziś całkowicie beznadziejny, mimo, że to piątek i za kilka godz. zaczynam weekend.
Ta alergia, czy co to jest, daje mi ostro popalić. Dziś nie śpię od 4. Mam doła. Meczy mnie to. Co to jest, znowu jakaś choroba, a może leki - Tec? A jak Tec i będę musiała odstawić to co dalej? Boje się i chce mi się ryczeć...
A próbowałaś czegoś z ludowej "magii", jak to nazywa moja dziewczyna? Przykładowo 2 tygodniowa kuracja z suszonych i mielonych kurek na wyzbycie się pasożytów i innego tałatajstwa? Do tego herbaty z rumianku, dziurawca, melisy czy skrzypu polnego. Zwróciłbym też uwagę na olej z czarnuszki i syrop z cebuli (tego akurat ja nie cierpię). I jeszcze nalewka z kasztanów i herbata z kwiatów kasztanowca. To ostatnie tylko gdy nie masz chorych nerek.
Na koniec trochę mocniej przyprawione posiłki oregano, rozmarynem i majerankiem.
To wszystko pomaga nie tylko na alergie ale i na kilka innych rzeczy, w tym relaksuje i poprawia nastrój.
Liczba postów: 31
Liczba wątków: 1
Dołączył: Wrz 2021
Reputacja:
1
Od piątku do dupy. W czwartek przyjechałam do szpitala na kontrolę pewna że wszystko ok (ostatni rzut zakończony leczeniem w czerwcu? No i zamiast usłyszeć że wszystko ok zobaczyłam butelkę z kortyzonem nad głową. Znowu rzut I nowe zmiany w mózgu. Nawet nie wiem kiedy To się stało- załamania.
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
13-09-2021, 08:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2021, 08:59 przez Akinom.)
Ja to miałam cichą nadzieję, że mnie pogonią hahaha. I znowu się nie udało :-D
(08-09-2021, 09:21)e-smka napisał(a): Czytam jeszcze że przy Tec może być świąt, pokrzywka itp.
Siedzę w pracy i nie mogę pracować, swędzi i boli, skupić się na niczym nie mogę.
E-semka, za dużo chyba nie można czytać. Ja dostałam na zapalenie pęcherza antybiotyk,ciprosept. Na tej samej recepcie sirdalud. Jedno z przeciwskazan do antybiotyku: nie podawać, jeżeli ktoś przyjmuje sirdalud hahaha. Tylko nie napisali, co się może ewentualnie stać. Jeszcze jestem hahahaha
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 553
Liczba wątków: 0
Dołączył: Lis 2020
Reputacja:
0
(13-09-2021, 07:50)e-smka napisał(a): (12-09-2021, 11:10)fruu napisał(a): (10-09-2021, 07:30)e-smka napisał(a): Mój nastrój jest dziś całkowicie beznadziejny, mimo, że to piątek i za kilka godz. zaczynam weekend.
Ta alergia, czy co to jest, daje mi ostro popalić. Dziś nie śpię od 4. Mam doła. Meczy mnie to. Co to jest, znowu jakaś choroba, a może leki - Tec? A jak Tec i będę musiała odstawić to co dalej? Boje się i chce mi się ryczeć...
A próbowałaś czegoś z ludowej "magii", jak to nazywa moja dziewczyna? Przykładowo 2 tygodniowa kuracja z suszonych i mielonych kurek na wyzbycie się pasożytów i innego tałatajstwa? Do tego herbaty z rumianku, dziurawca, melisy czy skrzypu polnego. Zwróciłbym też uwagę na olej z czarnuszki i syrop z cebuli (tego akurat ja nie cierpię). I jeszcze nalewka z kasztanów i herbata z kwiatów kasztanowca. To ostatnie tylko gdy nie masz chorych nerek.
Na koniec trochę mocniej przyprawione posiłki oregano, rozmarynem i majerankiem.
To wszystko pomaga nie tylko na alergie ale i na kilka innych rzeczy, w tym relaksuje i poprawia nastrój.

Muszę o tym poczytać, na pewno dziurawca nie mogę, bo z czymś koliduje, ale już nie pamiętam z czym... chyba z tabletkami antykoncepcyjnymi, albo na nadciśnienie...??? yyy
(12-09-2021, 20:46)Dodka napisał(a): Od piątku do dupy. W czwartek przyjechałam do szpitala na kontrolę pewna że wszystko ok (ostatni rzut zakończony leczeniem w czerwcu? No i zamiast usłyszeć że wszystko ok zobaczyłam butelkę z kortyzonem nad głową. Znowu rzut I nowe zmiany w mózgu. Nawet nie wiem kiedy To się stało- załamania.

(10-09-2021, 07:32)Akinom napisał(a): Program przedłużony. Nawet za bardzo nie byłam badana. Mam obiecane, że jak wejdzie Majzent i nie będzie jakiś wyśrubowanych wymagań kwalifikacyjnych to powinnam na niego przejść. Zobaczymy :-)
Akinom i Marcepanka - super, gratulacje 
Super, gratulacje.
Liczba postów: 112
Liczba wątków: 1
Dołączył: Wrz 2018
Reputacja:
0
Witam.
Od dzisiaj jestem na l4 do 21wrzesnia. Od 2 tygodni coś mnie rozbiera. Zaciszyło mnie (chrypa), suchy kaszel napadowy (jak załaskocze w gardle to atak kaszlu), temperatura poniżej 36,6 (czasami poniżej 36). Tydz przechodziłam lecząc się na własną rękę (mówiłam lekarzowi z programu bo w tym okresie miałam roczny bilans to mi przepisał jakieś tabletki które nic mi nie pomogły, a usłyszawszy że jestem nieszczepiona to nawet nie dotknął mnie młoteczkiem).
Wczoraj byłam prywatnie u dr- fakt osłuchał mnie i stwierdził że jest czysto. Chrypkę i kaszel podpiął pod refluks i na tym się skończyła wizyta. Bez l4 i bez leków. Rodzinna na teleporadzie dała mi l4 ale bez leków. Poradziła wygrzać się w łóżku, pić herbatę i sok malinowy. Jestem załamana podejściem lekarzy do pacjentów
Pozdrawiam wszystkich ciepło i życzę dużo dużo zdrówka
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Mi rodzinna przepisała na jednej recepcie sirdalud i antybiotyk, którego przeciwwskazaniem jest sirdalud. antybiotyk chyba nie działa, bo pęcherz jaki był dziwny taki jest. No ale ja nie jestem lekarzem. Zobaczymy.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
A ja nie wiem, jaki mam nastró  j. Z jednej strony powinnam mieć świetny, bo tydzień temu wróciłam z tygodniowej wyprawy motocyklowej w Alpy  . Wjechaliśmy na lodowiec, przejechaliśmy piękne przełęcze w Austrii i Szwajcarii i wyjątkowo trudny podjazd na przełęcz w Słowenii  . A po powrocie czekała mnie kontrola z PIP-u  . Potem okazało się, że nasza ukochana wilczyca Dżemma jest bardzo chora  , a w międzyczasie przygarnęliśmy dwumiesięcznego kociaka  . I teraz mam dwa psy i dwa koty. Taka mieszanka uczuć.
Liczba postów: 630
Liczba wątków: 3
Dołączył: Mar 2021
Reputacja:
9
jak ja zazdroszcze wszystkim, ktorzy maja zwierzaki w domu, a szczegolnie psa. W przyszlym roku musze zadzialac i zadbac o to by w moim zyciu pojawil sie czworonozny przyjaciel
Poza tym mam kiepski nastroj od kilku dni.
Dzis bylam u neurologa i niebawem bede miala kontrolny rezonans.
|