Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Marcin, gdyby nie przypominacze w telefonie, to daleko bym nie zajechała. A i z tym zdarzy się zapomnieć.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Ja nawet zastrzyki mam w przypominajkach. :| A że często w porze zastrzyku bywam poza domem, to kolejny alarm na rano dnia zastrzyku, żeby nie zapomnieć zabrać ze sobą. Smutny
Odpowiedz
Z tym szukaniem klucza, portfela telefonu to norma. Ale raczej z wiekiem każdy trochę inaczej ma i zwiększaja się zapotrzebowania Duży uśmiech kiedyś niefortunnie zgubiłam telefon w stercie ubrań. Szukałam go chwilę ale potem odetchnęłam z ulgą po paru godzinach, bez tego łatwiej się żyje Oczko spokojniej Uśmiech
Odpowiedz
Dla mnie ta pamięć jest problemem. Jeśli to są drobiazgi typu okulary, to da się jeszcze to przełknąć. Ale jak zapominam towaru do rozwiezienia, zapominam zajechać do jakiegoś punktu, albo myli mi się droga, którą jeżdżę od lat, to zaczynam się martwić.
Odpowiedz
Hej! Mam takie pytanko do Was kochani. Minęło ponad półtora tygodnia od mojego wyjścia ze szpitala po PZNW, oko jeszcze nie wróciło do normy w 100%, brakuje mu jeszcze ostrości, ale widzę z dnia na dzień coraz więcej i pomału mogę czytać na te oko jak sie skupie. Natomiast moje pytanie brzmi, czy mogę zacząć trenować? Jestem osoba aktywna, ciężko jest mi usiedzieć w miejscu i bardzo chciałbym wrocic do trenowania na siłowni, ale obawiam się co z tym okiem, nie chce zrobić sobie krzywdy. Czekać aż wróci do 100% normy czy trening nie wpłynie negatywnie?
Odpowiedz
Wyrzut adrenaliny chyba nie robi źle w przypadku SM Uśmiech. Ja uwielbiam. Może nie typowo siłowe, bardziej rozciąganie, bieganie, maty wibrujące, pływanie. Trochę sobie teraz nabroilam że względu na przeciągu, przechodzenie z zimna do ciepła ;/ tego radzilabym unikać ale tak po za tym... Myślę że siedzenie na D... Jest dla nas najgorsze. Każdego i zdrowego i chorego Uśmiech

MarcinS też mi się zdarza zapominać drogę, tymbardziej ciągle rozbudowują te drogi, budynki zmieniaja się Oczko. Bardziej balabym się sytuacji kiedy zapomina się adresu własnego zamieszkania albo imienia i nazwiska. Haseł do kont. Eh sama czasem myślę aby gdzieś to zapisać wszystko w razie draki Uśmiech
Jak tam u was zimowa aura ? Mnie coś rozbiera. Sylwester był piękny a teraz mam tego skutki... Gdyby kózka nie skakała ... Oczko
Odpowiedz
(06-01-2022, 18:18)Lusia98 napisał(a): Wyrzut adrenaliny chyba nie robi źle w przypadku SM Uśmiech. Ja uwielbiam. Może nie typowo siłowe, bardziej rozciąganie, bieganie, maty wibrujące, pływanie. Trochę sobie teraz nabroilam że względu na przeciągu, przechodzenie z zimna do ciepła ;/ tego radzilabym unikać ale tak po za tym... Myślę że siedzenie na D... Jest dla nas najgorsze. Każdego i zdrowego i chorego Uśmiech

MarcinS też mi się zdarza zapominać drogę, tymbardziej ciągle rozbudowują te drogi, budynki zmieniaja się Oczko. Bardziej balabym się sytuacji kiedy zapomina się adresu własnego zamieszkania albo imienia i nazwiska. Haseł do kont. Eh sama czasem myślę aby gdzieś to zapisać wszystko w razie draki Uśmiech
Jak tam u was zimowa aura ? Mnie coś rozbiera. Sylwester był piękny a teraz mam tego skutki... Gdyby kózka nie skakała ... Oczko
problem w tym, ze u mnie diagnozy SM brak. Czekam jeszcze na wyniki z prążków, ale z tego co mi Pani neurolog powiedziała, to według niej dobrze to wygląda. W opisie mam napisane odnośnie płynu tak:barwa bezbarwny, przejrzystość klarowny, odczyn nonne aprlyw ujemny i odczyn padn”ego ujemny, po odwirowaniu tez klarowny. Czy to może już mi coś powiedzieć więcej?
Odpowiedz
Hmm. Poczekaj co ci powie Pani neurolog Oczko w takim razie czego szukasz na tym forum Duży uśmiech ?! Pół żartem, pół serio. Żyj Oczko! Nie zadręczaj się zbytnio póki co
Odpowiedz
(06-01-2022, 19:33)Lusia98 napisał(a): Hmm. Poczekaj co ci powie Pani neurolog Oczko w takim razie czego szukasz na tym forum Duży uśmiech ?! Pół żartem, pół serio. Żyj Oczko! Nie zadręczaj się zbytnio póki co

Przy PZNW od razu przybija się praktycznie łatę SM, jednak mając robiony rezonans trzech odcinków zmiany nie wyszły, płyn tez podobno wygląda dobrze według Pani neurolog, ale czekam na wyniki czy mam obecne prążki w płynie. Jak dowiedziałem się pod jakim kątem miałem robiona diagnostykę to fakt faktem się przestraszyłem, ale dobrze prześledziłem te forum i wiem, ze nawet jeśli moim przeciwnikiem okaże się stwardnienie rozsiane, to wiem, ze za wiele w moim życiu nie ulegnie zmianie Uśmiech. Pozytywnie i do przodu.

Badania krwi tez miałem, moczu tez. Wszystko w jak najlepszym porządku. Jestem pod wrażeniem Pani doktor, ze zrobiła mi tak dokładna diagnostykę. Czekam na wyniki z Warszawy odnośnie płynu.
Odpowiedz
No niby tak. Dobrze że wzrok wrócił prawie do poprzedniego stanu. Pewnie za chwilę będzie już 100%. Nie ma co się przejmować zanadto. Jutro równie dobrze może Nas spotkać jakąś tragedia. Nie znamy jutra. U mnie w rodzinie po PZNW było 6 lat spokoju i okres bezobjawowy zupełnie. Trzeba się cieszyć życiem. Po prostu Oczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości