Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
U mnie też. Miało być słonecznie. A na jutro jakiś śnieg zapowiadali.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
U mnie było pięknie, słonecznie Uśmiech , nawet podkusiłam się, żeby, opatulona co prawda, ale posiedzieć na tarasie. Kaczki już się drą i pewnie jak co roku będą atakować mój stawik, widziałam też dwa bażanty i jakiś ptaszek nieśmiało gdzieś tam sobie coś podśpiewywał. Duży uśmiech
Odpowiedz
E-smka, ale optymistyczny post Duży uśmiech /mam nadzieję, że z mamą nic poważnego/.
U mnie zwykle piątek bardzo pracowity, ale teraz już luzik... Duży uśmiech
Tylko dlaczego rano było pełno śniegu? Zły Już wiem...Akinom wykrakała... Oczko Duży uśmiech
Miłego weekendu kochane Serce
Odpowiedz
Yasmina, ja nie wrona :-D. U nas śnieg był leciutki, za to na drodze lodowisko. I znowu zima zaskoczyła.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
A ja dzisiaj odebrałem wypowiedzenie z pracy :-(
Odpowiedz
Tak jak z tą pogodą jest też w zyciu. Człowiek cieszy się z kilku promieni słońca że już jest lepiej a za chwilę i tak zaskoczy Nas śniegiem. Ale i tak warto mieć nadzieję i radość z tych małych rzeczy Uśmiech.
fruu a oni tak mogli po prostu ? To zgodne z kodeksem jestem? Długo dla nich pracowałeś ?
MarcinS tak właśnie żyli kiedyś ludzie- na zewnątrz. Bez aut. Bez elektroniki. Cieszyli się aktywnoscia fizyczna i słońcem. Dlatego też nie cierpieli na żadne depresje :/ Uśmiech !!! A teraz ich wysyp :/ :/
E-smka jak Twoje nowe nawyki jedzenia miesa Bio ?
Wysypko-pokrzywka ustąpiła ?
Życzę Wam spokojnego dniaaaaa Duży uśmiech ja takie najbardziej lubię a już sama noc była zwariowana eh Oczko
Odpowiedz
A ja, choć sama sobie się dziwię, mam fatalny nastrój. Po prostu bardzo źle się czuję. generalnie kaszlę od 6 stycznia, potem okazało się, że to omikron, miesiąc dochodzenia do siebie, w końcu antybiotyk i wydawało się, że wszystko ok. Wróciłam do pracy, a tu nagle w piątek totalna kicha, ból gardła jak przy anginie, gorączka 37.3/no taka sobie, ale rano/, wszystko mnie boli, ręce mnie pieką i mrowią i mam wrażenie, jakby były spuchnięte/to przechodzi w ciągu dnia/, nogi sztywne, bez siły/też przechodzi w ciągu dnia/, ale dobija mnie brak siły - jeszcze się tak fatalnie nie czułam. Umówiłam się dziś do lekarza, na razie teleporada, ale ja potrzebuję, żeby mnie ktoś osłuchał i zobaczył co się dzieje w gardle. Mam nadzieję, że to nie znowu covid.
Odpowiedz
(07-03-2022, 08:56)e-smka napisał(a):
(04-03-2022, 21:47)fruu napisał(a): A ja dzisiaj odebrałem wypowiedzenie z pracy :-(

Ojjjj, a co to się stało się?

To pokłosie utraty dopuszczenia do informacji niejawnych.

Lusia98, a czy tak mogą? To oceni mój prawnik. Na pewno pośpieszyli się z tym wypowiedzeniem, gdyż nadal jestem na przysługującej mi zgodnie z prawem drodze odwoławczej. Mam jednak nadzieję, że wszystko się ułoży po mojej myśli, bo prawdę mówiąc to poziom stresu mi rośnie :-(
Odpowiedz
Ja też jestem do niczego. Słaba to mało powiedziane. Zmusilam się do spaceru, ale gdybym nie trzymała się taty to by było jeszcze gorzej. Chyba z 1l0 razy stawaliśmy. Wczoraj było to samo. Byliśmy na obiedzie imieninowym u mojej mamy i nie mogłam się wdrapać na pierwsze piętro, a potem ciężko było mi jeść i utrzymać widelec w rece. To jest takie upokarzające, jak wszyscy jedzą, a tobie co chwilę coś wypada z hukiem. Potem nie miałam siły wstać od stołu. I generalnie niefajnie się z tym czułam. Ja się już nie nadaje na tego typu imprezy.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(07-03-2022, 13:03)fruu napisał(a):
(07-03-2022, 08:56)e-smka napisał(a):
(04-03-2022, 21:47)fruu napisał(a): A ja dzisiaj odebrałem wypowiedzenie z pracy :-(

Ojjjj, a co to się stało się?

To pokłosie utraty dopuszczenia do informacji niejawnych.

Lusia98, a czy tak mogą? To oceni mój prawnik. Na pewno pośpieszyli się z tym wypowiedzeniem, gdyż nadal jestem na przysługującej mi zgodnie z prawem drodze odwoławczej. Mam jednak nadzieję, że wszystko się ułoży po mojej myśli, bo prawdę mówiąc to poziom stresu mi rośnie :-(

Ułoży Ułoży! Przykro mi ale staraj się nie stresować (choć wiem, ze łatwo powiedzieć). Stres związany z pracą (dostałam w gratisie drugi etat Uśmiech ) wywołał u mnie okropny rzut, z którego wychodzę do dzisiaj. Więc cokolwiek by się nie działo, nie stresuj się. Trzymam kciuki i jestem przekonana, że będzie dobrze.

A dla wszystkich co się źle czują, dużo zdrowia!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 8 gości