Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kesimpta (ofatumumab)
(31-03-2023, 22:10)Orchidea ponownie napisał(a): Co do badań to tylko z krwi i rtg miałam.Dzis dr zadzwoniła i nie muszę się doszczepiac na żółtaczkę. Zapytałam o preparat .Mam brać 2x1 saszetkę. W dużej ilości płynu rozpuścić.

A i jeszcze jedno.Dzis rozmawiałam z chłopakiem.On nie wyplukiwal.Dostal steryd .Za miesiąc lek.

Wnioskuję, że każdy z lekarzy ma inne wizje?‍?
Ja i wypłukiwać musiałam i steryd dostałam z obawy przed rzutem.
Odpowiedz
(31-03-2023, 22:59)Gocha napisał(a):
(31-03-2023, 22:10)Orchidea ponownie napisał(a): Co do badań to tylko z krwi i rtg miałam.Dzis dr zadzwoniła i nie muszę się doszczepiac na żółtaczkę. Zapytałam o preparat .Mam brać 2x1 saszetkę. W dużej ilości płynu rozpuścić.

A i jeszcze jedno.Dzis rozmawiałam z chłopakiem.On nie wyplukiwal.Dostal steryd .Za miesiąc lek.

Wnioskuję, że każdy z lekarzy ma inne wizje?‍?
Ja i wypłukiwać musiałam i steryd dostałam z obawy przed rzutem.

Na to wygląda. Badania też różne miałyście.
Odpowiedz
Hej Uśmiech Zostałam właśnie zakwalifikowana do programu kesimpty. Pierwsza dawka za miesiąc z uwagi na brak miejsc. Dostałam na razie informacje,  że 1 dzień bede przyjęta na oddział na cały dzień gdzie wykonają podstawowe badania (krew, mocz) Po wynikach podadzą lek, a po odczekaniu godziny i wszystkich formalnoaciach będę mogła wyjść. Neurolog nie wspominal nic o szczepieniach, musiałam mieć aktualny rezonans celem zapisu (nowe ogniska w porównaniu do poprzedniego). Z uwagi na dość łagodny do tej pory przebieg choroby nie decydowalam sie wczesniej ma zadne leki ale juz źle sie czuje i objawow przybywa, wiec dołączam do Was <3
Odpowiedz
Witam, jestem po trzech podaniach kesimpty. Pierwszy raz wzięłam w szpitalu pod nadzorem pielęgniarki. Po 2,5godzinach dostałam objawów grypopochodnych, takich jak dreszcze, potworny ból głowy i ból miesniow. Zgodnie z sugestia mojej neurolog wzięłam paracetamol po jakiejś godzinie od podania, ale na nic się to zdało. Trzymało mnie to do wieczora. Przed drugim i trzecim podaniem na pół godziny przed zastrzykiem wzięłam Nurofen i po zastrzyku poszłam spać. Nic mi nie było ? przed czwartym zastrzykiem planuje już nie brać Nurofen i i zobaczymy jak będzie
Odpowiedz
(01-04-2023, 15:57)Kachnast napisał(a): Witam, jestem po trzech podaniach kesimpty. Pierwszy raz wzięłam w szpitalu pod nadzorem pielęgniarki. Po 2,5godzinach dostałam objawów grypopochodnych, takich jak dreszcze, potworny ból głowy i ból miesniow. Zgodnie z sugestia mojej neurolog wzięłam paracetamol po jakiejś godzinie od podania, ale na nic się to zdało. Trzymało mnie to do wieczora. Przed drugim i trzecim podaniem na pół godziny przed zastrzykiem wzięłam Nurofen i po zastrzyku poszłam spać. Nic mi nie było ? przed czwartym zastrzykiem planuje już nie brać Nurofen i i zobaczymy jak będzie

Czyli pierwsza dawka potrafi przeczołgać, cieszę się że kolejne już łagodniejsze. U mnie akurat wypada w piątek, wiec na szczęście będzie weekend żeby dojść do siebie. Jeśli będzie to 21.04. to w które kolejne piątki wypadną nastepne dawki?  Przyznam ze probuje się odnaleźć w tych tygodniach, nie dostałam na razie żadnych informacji ze szpitala poza terminem pierwszej wizyty.
Odpowiedz
(01-04-2023, 18:52)mswinter napisał(a):
(01-04-2023, 15:57)Kachnast napisał(a): Witam, jestem po trzech podaniach kesimpty. Pierwszy raz wzięłam w szpitalu pod nadzorem pielęgniarki. Po 2,5godzinach dostałam objawów grypopochodnych, takich jak dreszcze, potworny ból głowy i ból miesniow. Zgodnie z sugestia mojej neurolog wzięłam paracetamol po jakiejś godzinie od podania, ale na nic się to zdało. Trzymało mnie to do wieczora. Przed drugim i trzecim podaniem na pół godziny przed zastrzykiem wzięłam Nurofen i po zastrzyku poszłam spać. Nic mi nie było ? przed czwartym zastrzykiem planuje już nie brać Nurofen i i zobaczymy jak będzie

Czyli pierwsza dawka potrafi przeczołgać, cieszę się że kolejne już łagodniejsze. U mnie akurat wypada w piątek, wiec na szczęście będzie weekend żeby dojść do siebie. Jeśli będzie to 21.04. to w które kolejne piątki wypadną nastepne dawki?  Przyznam ze probuje się odnaleźć w tych tygodniach, nie dostałam na razie żadnych informacji ze szpitala poza terminem pierwszej wizyty.

Mi w czwartek wypadnie.Moge tylko paracetamol I ketonal brać.
Oby lek działał .Tzy dni temp można wytrzymać raz w miesiącu nawet gdyby potem miała być gorączka.
Odpowiedz
Witam serdecznie.

Jestem po 2 dawkach Kesimpty.
Po pierwszej dawce po ok.2h objawy grypowe.
Bóle mięsni, stawów, głowy.
Po ok. 8h skoki temp. do 39.1. 
Uczucie zimna, dreszcze - Paracetamol i po problemie.

 Druga dawka wczoraj rano. 
Lżejsze objawy grypowe. Paracetamol.
Byłam w pracy i byłam w stanie normalnie pracować. 
Zakupy. Wieczorem delikatne skoki do 37.1.

Dziś też ok. 2h trening na siłowni. Czuję sie dobrze!
Także nie ma co się bać!
Damy radę.
Skutki uboczne do zniesienia. Nic strasznego!
Powidzenia!
Dużo siły do walki!
Odpowiedz
(01-04-2023, 23:59)*MM* napisał(a): Witam serdecznie.

Jestem po 2 dawkach Kesimpty.
Po pierwszej dawce po ok.2h objawy grypowe.
Bóle mięsni, stawów, głowy.
Po ok. 8h skoki temp. do 39.1. 
Uczucie zimna, dreszcze - Paracetamol i po problemie.

 Druga dawka wczoraj rano. 
Lżejsze objawy grypowe. Paracetamol.
Byłam w pracy i byłam w stanie normalnie pracować. 
Zakupy. Wieczorem delikatne skoki do 37.1.

Dziś też ok. 2h trening na siłowni. Czuję sie dobrze!
Także nie ma co się bać!
Damy radę.
Skutki uboczne do zniesienia. Nic strasznego!
Powidzenia!
Dużo siły do walki!
No i super
Odpowiedz
(02-04-2023, 18:38)Orchidea ponownie napisał(a):
(01-04-2023, 23:59)*MM* napisał(a): Witam serdecznie.

Jestem po 2 dawkach Kesimpty.
Po pierwszej dawce po ok.2h objawy grypowe.
Bóle mięsni, stawów, głowy.
Po ok. 8h skoki temp. do 39.1. 
Uczucie zimna, dreszcze - Paracetamol i po problemie.

 Druga dawka wczoraj rano. 
Lżejsze objawy grypowe. Paracetamol.
Byłam w pracy i byłam w stanie normalnie pracować. 
Zakupy. Wieczorem delikatne skoki do 37.1.

Dziś też ok. 2h trening na siłowni. Czuję sie dobrze!
Także nie ma co się bać!
Damy radę.
Skutki uboczne do zniesienia. Nic strasznego!
Powidzenia!
Dużo siły do walki!
No i super

Brawo ty. Super takie skutki uboczne są do przeżycia, najważniejsze że się dobrze czujesz.
Odpowiedz
Czy te Wasze saszetki do wyplukiwania też Wam tak osiadały na gardle?Nie idzie tego rozpuścić.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości