Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Ja fb mam .Karty nie mam zbliżeniowej.
Odpowiedz
Włosy ok.Na kesimpcie nie lecą. Ulga niesamowita.
Odpowiedz
Przerzuciłam tutaj gdzie powinien być ten wpis.

Cześć wszystkim. No i pogoda się popsuła. U mnie pada deszcz. Ostatnio dopadł mnie jakiś wirus. W sumie już przed majówka. Byłam 2 dni na l4 myślałam że się wyleczę ale w środę znowu mnie dopadło ze zdwojoną siłą. Najgorsze jest to, że poszło mi na nogi. Byłam tak osłabiona, że jak poszłam palić w piecu to nie byłam w stanie otworzyć drzwi od piwnicy (Stary w trasie, a drzwi od piwnicy są na taki przesuwny skobel, zwał jak zwał -chyba wiecie o co chodzi ). Stałam tam i płakać mi się chciało z bezsilności. W dodatku jeszcze załatwiłam pęcherz.
Wczoraj w pracy mówię, że w czwartek miałam pogorszenie i dyrektor do mnie, że wyglądałam źle a on myślał, że wzięłam sobie l4 przed weekendem żeby wydłużyć wolne, a ja byłam naprawdę chora. Nie biorę l4 jak nie muszę, jakoś sumienie mi nie pozwala.

Yasmina to gdzie można u Ciebie zjeść? Benita chyba tez kiedyś pytała, a nie wiem czy była odpowiedź czy ja przeoczyłam. My to raczej się stołujemy na mieście. Mamy w Strzegomiu taki bar gdzie czasami za 2 obiady zapłacimy z 25 zł. Zjemy dobrze i do syta. No a nieraz się zdarzy, że jedziemy na obiad z 50 km, bo kiedyś tam jedliśmy i nam smakowało. Czasami jeździmy do Mazurkowej Chaty, to też mamy tam kawałek. I takie z nas podróżniki.
Na majówkę pojechaliśmy do Poznania, żeby zobaczyć jak stukają się koziolki. Pech był taki, że tam cały rynek rozkopany. Nie było gdzie usiąść a ja nie zrobię teraz też dłuższych dystansów. I zdałam sobie sprawę, że wcale nie jest ze mną tak dobrze jak mi się wydaje.
W czerwcu mam wizytę w szpitalu (ostatnio na badaniu były inny lekarz). Pani zaproponowała zmianę leku, fakt że na starszy, ale jak powiedziała, może bardziej skuteczny.

Ale się rozpisałam. Czytam Was codziennie, ale nie zawsze mam wenę żeby napisać. Miłego dnia życzę mimo deszczowej pogody.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Nie stresuj się Bubka, ja w grudniu ten wirus guwniany w Polsce złapałam i miałam gorączkę pierwszy raz od ok 13lat, no i siły nie miałam nawet stanąć. Powoli przeszło i moc wróciła  Serce a adresu ani namiaru na knajpkę Yasminy jeszcze nie mam.
A powiedz czy chodzi ci o mazurkowa chata na wyjeździe z Jeleniej góry?
Odpowiedz
Strasznie dużo oszustw i nie tylko online ... mój dziadek został oszukany przez cyganów na ok. 4 000 zł, a babcia prawie na pracownika NFZ (miała wizytę oszustki w domu), ale ufff na szczęście skojarzyła że coś jest nie tak.

Bubka będzie lepiej choć ja jak tylko coś się dzieje/jest gorzej to mam 'paraliżujący' strach, że zaczyna się ... ale po czasie wszystko wraca do normy. Życzę Ci tego by też Tobie przeszło szybko ❤️

Zaczęłam truchtać (w sumie cały ten mój pseudo trening trwa ok. 25 min, a w tym truchtania jest 10 - 12 min, reszta to spacer), ale po 2 dniach tak mnie nogi bolą, że dziś przerwę muszę zrobić. Mąż mówi, że to brak kondycji, ale ja myślę, że to słabość nóg przez SM ... kiedyś tak nie było.
Odpowiedz
Ja dzisiaj jade na rezonans. Z programu. Tytuł wyjazdu:w poszukiwaniu nowych zmian, których nie będzie. Może rdzeń mi potem zrobią. Ale to na jesieni.

Mieliście kiedykolwiek cos takiego, ze zachlystujecie się wlasna slina, mocno kaszlecie i czujecie, jak krew z brzucha idzie w okolice serca, w żyłach robi się gazowana(przynajmniej takie durne uczucie) i wszystko się przed chwilę trzęsie, a może po minucie wraca do normy. Nie umiem tego inaczej opisać, ale już któryś raz mnie coś takiego złapało.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Tak Benita. To ta Mazurkowa. Staram się nie stresować ale wcale to nie jest takie łatwe.

Akinom jak chcesz taki balkonik to ja mam. Z siedziskiem i hamulcami. Mogę Ci go pożyczyć. Tym bardziej że mieszkamy blisko.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Dzieki Bubka. Poki co to w fazie rozważań, zwłaszcza, jak zobacze kogoś, kto sobie odpoczywa. Ojciec mi powiedział ostatnio, ze ja to się do tego nie nadaje, bo jednak przed posiadowka to kola trzeba zabezpieczyć, a "wiesz jaka ty jesteś". No wiem. I jeszcze kwestia miejsca, żeby to trzymac. Moja babcia miala taki fajny, skladany balkonik. Szkoda, ze 13 lat temu nie myslalam, ze mnie tak poskłada, bo pewnie bym sobie zostawila :-)
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
No ta chata to godna polecenia i porcje takie że przystawka jak danie, no i kelnerzy pierwsza klasa ...no i widzicie już  można się spotkać bo wszyscy w jakimś kręgu jak nie mieszkają to bywają  Cwaniak mój teść ma składany jak chcesz Akinom to będę w Polsce u teścia koniec maja też mogę spytać czy nie pożyczy.
Odpowiedz
Witajcie.
U mnie duże zmiany Uśmiech. Nawet bardzo.
3 maja zaręczyłam się Uśmiech
Jestem bardzo szczęśliwa. Teraz zastanawiamy się od czego zacząć przygotowania do Naszego Dnia Uśmiech
A co do naszej SMerfetki- w czerwcu mam kontrolny rezonans i zobaczymy co dalej.
Pozdrawiam ciepło i życzę dużo zdrówka i miłości.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 7 gości