Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
(13-06-2023, 14:36)Benita napisał(a): Wesoło, co do ginekologa to ja też nie narzekam. Jak coś się dzieje to od razu a jak nic to zapisuję się co pół roku na cytologię albo co rok zależy co wyjdzie....Akinom beka z tym żarciem dla kota?już myślałam że interes życia to 9.9 za karton nie sztukę ? ale 33 zł za jedno?! Potem się dziwią że ludzie zwierząt nie chcą ?

Ja przyjelam ze za karton, a co!!!
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Moi ludkowie koniec roku odczuwają.
Ja idę na badania niedługo.
Zimno .Leje deszcz .Brrr
Odpowiedz
Ja się zebrałam żeby iść na spacer z psem, wychodzę a tu kropi. No i się wróciłam, ale jestem w pełnej gotowości że jeszcze wyjdę chociaż na chwilę. Zrobiłam sobie małe postanowienie. Zacznę się ruszać
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Bubka, ja regularnie ćwiczę pod kontrolą rehabilitantki, tzn. Ona ustawiła mi ćwiczenia na wzmocnienie nóg i co 2 tygodnie odwiedzam ją po nowe ćwiczenia. Ponad to jeżdżę na rowerze stacjonarnym i co dzień dokładam sobie 1km. Czuję, że jestem silniejsza.
Odpowiedz
A ja się zaniedbałam i to bardzo. Mam orbitrek, stoi i zbiera kurz. Mało się ruszam i muszę to zmienić.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(13-06-2023, 15:06)Akinom napisał(a):
(13-06-2023, 14:36)Benita napisał(a): Wesoło, co do ginekologa to ja też nie narzekam. Jak coś się dzieje to od razu a jak nic to zapisuję się co pół roku na cytologię albo co rok zależy co wyjdzie....Akinom beka z tym żarciem dla kota?już myślałam że interes życia to 9.9 za karton nie sztukę ? ale 33 zł za jedno?! Potem się dziwią że ludzie zwierząt nie chcą ?

Ja przyjelam ze za karton, a co!!!

Zrobiłabym tak samo ?

Bubka zacząć można zawsze. Ja też ambitnie zaczęłam ćwiczyć lekarz od września przepisał mi gimnastykę raz w tygodniu na 3 lata? ale sama wiem że to za mało dla mnie .... wyciągnęłam płyty z gimnastyką i ku uciesze mojego młodszego dziecka dzisiaj zaczęłam.... oczywiście dałam sobie fory bo ledwo ogarniam ale od czegoś trzeba zacząć. No i chodzę jak Yasminka,  staram się wyrobić limit kroków....raz lepiej raz gorzej ...a co do roweru domowego to mąż mi kupił ale jeszcze na nim nie siedziałam ?
Odpowiedz
Ja to musze codziennie zaliczyć swoją trase. Chcę czy nie. Tsta przychodzi i idziemy.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(13-06-2023, 23:18)Akinom napisał(a): Ja to musze codziennie zaliczyć swoją trase. Chcę czy nie. Tsta przychodzi i idziemy.

Musi cię bardzo kochać i dba o ciebie Serce zazdroszczę
Odpowiedz
Tate mam super. Jeszcze 10 lat mu zostalo. Bo z jego strony wszyscy, jak jeden maz umierają w 84 roku życia. Ostatnio siedzielismy i sprawdzaliśmy po grobonecie. Az mi się wierzyć nie chcialo, ale babcia i jej rodzeństwo 84 i piach. Nie wiem, jak to jest możliwe.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Może się wyłamie...nigdy nie mów nigdy  Oczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości