Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
No to jest głupi wiek.

Odebrałam wczoraj opis rezonansu kręgosłupa. Stwierdzili skoliozę i niewielka dyskopatię, ale wykryli mi coś jeszcze. Ogniska nieco podwyższonej intensywności sygnału o słabo zdefiniowanych granicach w uwidocznionym końcowym odcinku rdzenia kręgowego, sugerujące zmiany demielizacyjne. O i takie coś. W środę będę w szpitalu to od razu to pokaże.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Bubka może zmienia lek ? Myślę że ból i tak nie związany z SM, a wyszło przy okazji ale daj znać co powiedzieli Oczko
Odpowiedz
Taki jest plan że zmianą leku. Wszystko się okaże w środę
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Podobno te w szyjnym psuja nogi, a piersiowy i reszta sa nieistotne, ale ile w tym prawdy...
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Akinom a ja byłam pewna że te w rdzeniu psują nogi, w głowie to wiadomo, że nie. Choć zawsze mnie zastanawiaja te przypadki gdzie nie ma rzutu a przy okazji wychodzi 20 zmian. U mnie rzutów w 2020 było masa a niby rezonans czysty. Mielina może szybko się odbudowała. Nie wiem. Wielka zagadka. Albo ktoś źle zrobił rezonans też możliwe ?. Pierwszy dzień wiosny dziś. Robię sobie wagary od życia
Odpowiedz
Lusia, miałem dwie aktywne zmiany bez jakichkolwiek objawów klinicznych, które wyszły w rezonansie kontrolnym. Jakiś profesor podczas wizyty w szpitalu ze studentami nazwał to "rzutem radiologicznym". Nie kłóciłem się z nimi (lekarzami) tylko grzecznie przyjąłem solu i zmianę leku. Natomiast zdarzają mi się też sytuacje, że mam niby rzut ale potem rezonans twierdzi coś innego. Nie reaguję na to zbytnio. Sam nie wiem czy słusznie, czy nie. Wiem tylko, że na z takim lajtowym podejściem jestem o wiele spokojniejszy.
A teraz fruunę pichcić zapiekankę z ziemniaków, bo mi Sylwia głodna wróci. Trzymajcie się miło :-D
Odpowiedz
Pewnie dużo zależy od umiejscowienia zmian. Sa w miejscach, w których nie szkodza. Mi na początku chorowania ileś zmian zniknelo po solumedrolu. Nawet mi grupe zabrali hahaha. Ale jak weszłam do programu to lekarz powiedział, ze dobrze, że nie jestem facetem, bo z tym, co mam w szyjnym odcinku to już bym nie chodzila.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Akinom ja i tak Tobie zazdroszczę tego "chorowania" i tyle lat spokoju Uśmiech. Ale myślę że lekarze sami nie znają dobrze tej Naszej choroby. Wiem, że kiedyś jeden Pan z wieloma zmianami tu wypowiadał się na forum że dla lekarzy jest wielka zagadka i po wielu latach na dodatek odrzucił wszystkie terapie lękowe (ale mi słownik zmienia słowaOczko.
Mnie boli kręgosłup-super. Bubka - łączę się w bólu. Dopiero co pisałam że myślę że Twój ból nie jest SMowy a jak mi tam łupie, że sama chyba muszę zwolnić na kilka dni i pracę ogródkowe zostawić. ..
Wiecie co ! - ale wkurzają mnie te święta nadchodzące. Ta ilość ludzi w sklepach i ilość w wózkach. Ten pęd wszędzie i te miny. Odechciewa się .
Fruu ah ta Sylwia ma się z Tobą dobrze Uśmiech!
Benita, Esmka wracajcie!!?
Odpowiedz
Mnie chyba SM zryło mózg, bo dzisiaj w pracy naszła mnie absurdalna refleksja - że to moje SM jest spoko! Czasem niedowidziałem i niedosłyszałem (bywało jedno i drugie na raz), ale dzięki niemu trafiłem do psychologa i odważyłem się zmienić pracę i obecnie robię coś, o czym zawsze marzyłem i wydawało mi się nieosiągalne.  Zdziwko
I spowolniłem trochę w życiu.  Uśmiech
Odpowiedz
MarcinS super! Zrylo Ci pozytywnie mózg. Ja też podobnie, wczesniej- dużo dużo pracy, gonitwa za pieniądzem. Bardzo stresująca praca. Teraz -luz blues. Dzieci najważniejsze i czas z nimi. Gdyby mój mąż chciał opuścić ojczysty kraj zamieszkała bym gdzieś w Meksyku i rzuciła Polskie marudzenie. Może kiedyś Oczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 9 gości