Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Też jestem zdania, że nic nie jest tak jak nam mówią, od czasów szkolnych do dorosłości przykładów można mnożyć, od oficjalnej nauki, po religie i politykę. Wszystko to jedna wielka mistyfikacja. Odpowiedzi musimy szukać w sobie bo każdy z nas pochodzi ze Źródła wszystkiego co jest, było i będzie. Od wielu lat ludzie mówią, że zwariowałem bo mam swoje zdanie na temat szczepień na covid, geografii, historii, religii i wszystkiego co nas otacza. Najśmieszniejsze jest to, że jak ktoś dojdzie do tego, że " on chyba nam dobrze mówił " to większośc nie potrafi przyznać się do błędu. Ale to już kolejny problem " tych normalnych " hahaha. Ja niestety znam, znałem kilka osób co miały końskie zdrowie a po 3 dawkach eksperymentalnej szprycy wąchają kwiatki od spodu, a zdecydowana większość tych co się dziabli, tych których znam ma problemy z sercem, nadciśnieniem i na głupi katar leżą po 2 tygodnie w łóżkach. Więc niech żyją teorie spiskowe, tak szybko stają się prawdąUśmiech aa i mówią, że ludzie w średniowieczu wierzyli w zabobony i herezję.. średniowiecze to my mamy tu i teraz, i to takie ciężkie umysłowe i duchowe.. przykre ale prawdziwe.

Życzę Wszystkim dużo zdrówka i udanej majówki, niech dobra energia was nie opuszcza na krokUśmiech Ja swoją zaczynam we wtorek o 15.30 Uśmiech W planach na pewno mam mieszkanie w lesie i łączenie się z naturąUśmiech
Odpowiedz
No właśnie, ile ludzi tyle opinii, ja tak naprawdę to sama nie wiem chwilami co myśleć, jesli chodzi o covid ale przerwać leczenia chyba bym sie nie podjęła , zanim otrzymalam tecfidere bralam betaferon , potem plegridy, pierwszy lek odrzucilam ja ze względu na silne skutki uboczne, drugi odrzucili lekarze ze względu na zle wyniki morfologii, na tecfiderze jestem jakos 4 lata, nowych zmian brak, rzutow brak, choroba nie postepuje, jestem tak samo sprawna fizycznie jak 5 lat temu, wiec warto walczyc i probowac, jest kilka leków na rynku i któryś napewno podpasuje najbardziej. Pozdrawiam serdecznie Serce
Odpowiedz
Tomek to możemy sobie przybić piąteczkę. Też mam swoje teorie na wiele różnych tematów. I zawsze jak z kimś rozmawiam to od razu zaznaczam, że to jest moje zdanie i moje teorie.

A gdzie się wybierasz do lasu?
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Ja myślę że leki starszej generacji są jednak pewniejsze .Sk uboczne sprawdzone itp.Moj syn po szczepieniu masywny zator płucny.Sprawdzili wszystko bo zdrowy .Nawet genetyka wyszła ok.W tym samym czasie co on też mlody chłopak 30l nauczyciel wfu nagle serce zatrzymało mu się podczas lekcji.Znajomej maz po szprycy już się nie obudził.Sama przyjęłam preparat lecz dla sl.zdrowia więc nie wiem co było.Z kesimpta miałam tak że po zastrzyku słabły mi nogi na dobę. Niestety dalej brałam.No ale ja to dziwny przypadek.
Odpowiedz
(29-04-2024, 00:08)JMonika79 napisał(a): No właśnie,  ile ludzi tyle opinii, ja tak naprawdę to sama nie wiem chwilami co myśleć, jesli chodzi o covid ale przerwać leczenia chyba bym sie nie podjęła , zanim otrzymalam tecfidere bralam betaferon , potem plegridy, pierwszy lek odrzucilam ja ze względu na silne skutki uboczne,  drugi odrzucili lekarze ze względu na zle wyniki morfologii,  na tecfiderze jestem jakos 4 lata, nowych zmian brak, rzutow brak, choroba nie postepuje, jestem tak samo sprawna fizycznie jak 5 lat temu, wiec warto walczyc i probowac, jest kilka leków na rynku i któryś napewno podpasuje najbardziej. Pozdrawiam serdecznie  Serce
Monika, super że tecfidera tak dobrze zadziałała, brak rzutów, bardzo dobry znak, oby tak dalej, wszystkiego dobrego :⁠-⁠):⁠-⁠):⁠-⁠)

Bubka, no to piąteczka hehe:⁠-⁠) a blisko bo na Rędzin, mam swoje ulubione miejsca " na dziko " :⁠-⁠)

Orchidea, dużo zdrówka dla Ciebie i Twojej rodzinki, oby tylko dobrze Wam się działo :⁠-⁠)

Miłego poniedziałku i udanego tygodnia dla Wszystkich :⁠-⁠):⁠-⁠):⁠-⁠)
Odpowiedz
Zaczęłam dzisiaj brac żelazo. Już mnie brzuch boli od rana. Dwa miesiące z bani.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Akinom, a masz duże nie dobory? Może można z diety nadrobić, jak po suplemencie brzuch boli, albo zmienić na inny? Czemu 2 miechy z bani masz?
Odpowiedz
Ja mam. zespół zaburzonego wchlaniania zelaza czy jakoś tak. Dodatkowo nie jem mięsa, bo po co się katować, a z roslinek to się kiepsko przysfaja. W sumie to się dobrze z tym czuje, ale ostatnio przy programie się doczepili, chociaż wg m nie jeszcze nie ma tragedii, no ale dla świętego spokoju pobiorę sobie tardyferon. Niech będzie. Raz brałam dożylnie, ale trochę się zyly zniszczyly. Po tabletkach 8 lat spokoju było. Tylko żołądek boli. I zaraz mi czolo wysypie, ale na wystawe się nie wybieram :-):-):-)a dwa miesiące, bo dwa opakowania trzeba zjeść, żeby był spokój.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Akinom, rozumiem. Szpinak, jarmuż, brokuły, buraki i jajka z tego co się orientuję są bogate w żelazo, jeśli lubiszUśmiech

A i sałata, orzechy i fasola biała, też wcinamUśmiech
Odpowiedz
mi neutrofile spadly jak szalone :o a juz i tak mialam ponizej normy (i neutropenie) ... teraz mam wartosc ok. 1300 Smutny

Jutro zerejestruje sie do neurologa - ogolnie czuje 'wate' w glowie ale nie wiem czy niski poziom neutrofili moze byc tego powodem ... kupilam kwas foliowy, bo podobno tez pomaga na podniesienie neutrofili (podobnie jak przy niskich leukocytach)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 7 gości