Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Orchidea współczuję... Najgorsza jest chyba bezradność jak druga osoba nas nie rozumie. Mi też się waliło małżeństwo 4 lata temu ale w końcu choroba przystopowała. Choć myślę że płeć męska nie zrozumie Nas nigdy. Zazwyczaj widzą tylko swoje potrzeby i rację heh.
Anonim dziwne to bardzo. Dobrze że nie ściągnęli więcej i udało Ci się to zauważyć. Mi z 3 razy już próbowali włamać się na konto, niestety w odpowiednim momencie reagowałam ale znam dziewczynę które wyczyścili konto w parę minut, na którym miala niezłe oszczędności :/

Orchidea współczuję... Najgorsza jest chyba bezradność jak druga osoba nas nie rozumie. Mi też się waliło małżeństwo 4 lata temu ale w końcu choroba przystopowała. Choć myślę że płeć męska nie zrozumie Nas nigdy. Zazwyczaj widzą tylko swoje potrzeby i rację heh.
Anonim dziwne to bardzo. Dobrze że nie ściągnęli więcej i udało Ci się to zauważyć. Mi z 3 razy już próbowali włamać się na konto, niestety w odpowiednim momencie reagowałam ale znam dziewczynę które wyczyścili konto w parę minut, na którym miala niezłe oszczędności :/
Odpowiedz
Jak się ma beznadziejne wplywy to łatwo zauwazyc :-)
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Orchidea przykro mi, ale mowi sie, ze 'jak lezysz na ziemi to jeszcze cegla Tobie na glowe spadnie'.
Moze to tylko taki etap ... ja mialam kryzys z mezem przez ok. 7 lat i nie wiem jak to znioslam. nie wiem czy gdyby nie choroba czy by cokolwiek sie zmienilo.
Akinom troche straszne i jeszcze sex chat ... mysle, ze to biznes ktory ma takie zyski, ze nie bedzie problemu z oddaniem tej kwoty. oby!
Odpowiedz
Właśnie dostałam od nich przelew. Bank też uznal . A ja siedzę i ryczę, bo dostałam na rocznicę ślubu pierścionek. Za maly. Pojechaliśmy wymienić na co innego i on za cholere do mnie nie przemawia. Nie widze zielonego i w tych wszystkich jypiterach widziałam fioletowe oczka. Ja dzisiaj próbowałam to nosić. Ale nie mogę. I jeszcze uwiera w palec. Już nie mówię, zew cholere kasy to kosztowało. I teraz myślę jak to odkręcić i czy się w ogóle da
.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Hej mam lek nareszcie.Oby na jelita pomógł.Zlewam już m.
Liczę się ja i dzieci.
Odpowiedz
Orchi, trzymaj się i nie daj się.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Akinom hmmm ... Miły gest od męża. Szkoda że uwiera. Ja mojemu mówię że każda biżuterię lubię. W tym roku oboje zapomnieliśmy o rocznicy. Trochę szkoda ale układa Nam się dobrze i taki spokoj czuje więc cała ta oprawa z prezentami już mnie nie interesuje. Kwiaty bardziej interesują mnie bez okazjiOczko
Odpowiedz
Uff, udało się wymienić ten cholerny pierścionek. Teraz jest śliczny, delikatny i już go lubię. Oczywiście mala zadyma z tym byla, bo jest o połowę tańszy i nie bardzo chcieli się zgodzic na zwrot gotówki. Zaproponowali, zebym coś jeszcze wzięła, ale pech. Nie lubię bizuterii. I stwierdziłam, ze na siłę to ja nic kupować nie bede. I w końcu właściciel się zgodzil.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Yasmina, na Sardynii się bawiłaś?
Odpowiedz
Akinom super,że się udało.Ja patrzę się jak sroka w gnat na nowy lek.
Od dzisiaj biorę Zeposia.
Boję się bardzo.

U mnie mlody czerwony pasek.Mlodej postawiła 4 z plastyki.Z ocen 6 5 5 5 5 1 .Przykre .
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości