Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
A jak rzucilas leczenie to nic Ci nie było? Objawy się nie nasiliły? Bo tak się mocno zastanawiam nad wyjściem z tecfidery. Planuje to na grudzień 2025, po komisji rentowej, żeby zus się nie przykolegowal, ze się nie lecze.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 399
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Dorota a można wiedzieć dlaczego odstawiłas leki?
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
(21-08-2024, 11:38)Dorota L. napisał(a): (21-08-2024, 11:30)Akinom napisał(a): A jak rzucilas leczenie to nic Ci nie było? Objawy się nie nasiliły? Bo tak się mocno zastanawiam nad wyjściem z tecfidery. Planuje to na grudzień 2025, po komisji rentowej, żeby zus się nie przykolegowal, ze się nie lecze.
Byłam przez 3 miesiące pod kontrolą neurologa przy wypłukiwaiu i nic się nie wydarzyło. Żadne nowe objawy ani nic z poprzednich rzutów nie wróciło.
Dorota, to super. Dzięki
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 399
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 1 399
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Mam jeszcze magiczne TAB na mdłości do wzięcia wieczór, także jutrzejszy dzień będzie ok. Zobaczymy w niedzielę. Nie zapeszajac, jest już chyba lepiej. Przede wszystkim nie potrzebuje ciągłego snu. W poniedziałek, we wtorek była ze mną tragedia, spałam z małymi przerwami do 13, 14 i wieczorem jak małe dziecko, znowu do spania.
Do pracy już nie chodzę. Z jednej strony mam takie małe wyrzuty sumienia, że ich zostawiłam tym bardziej, że teraz audyt i takie tam a z drugiej cieszę się. Miałabym się męczyć i stresować a oni nawet tego by nie docenili.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Bubka, dadza sobie radę. Ja zawsze miałam durna wyrzuty sumienia. Zupełnie niepotrzebnie. Jak poszłam na zwolnienie to dalo się zatrudnić dwie dodatkowe osoby i świetnie sobie poradzili beze mnie. A trzeba było chorowac jak człowiek i się za bardzo nie przejmować.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...