Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
A jak rzucilas leczenie to nic Ci nie było? Objawy się nie nasiliły? Bo tak się mocno zastanawiam nad wyjściem z tecfidery. Planuje to na grudzień 2025, po komisji rentowej, żeby zus się nie przykolegowal, ze się nie lecze.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(21-08-2024, 11:30)Akinom napisał(a): A jak rzucilas leczenie to nic Ci nie było? Objawy się nie nasiliły? Bo tak się mocno zastanawiam nad wyjściem z tecfidery. Planuje to na grudzień 2025, po komisji rentowej, żeby zus się nie przykolegowal, ze się nie lecze.

Byłam przez 3 miesiące pod kontrolą neurologa przy wypłukiwaiu i nic się nie wydarzyło. Żadne nowe objawy ani nic z poprzednich rzutów nie wróciło.
Odpowiedz
Dorota a można wiedzieć dlaczego odstawiłas leki?
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(21-08-2024, 11:38)Dorota L. napisał(a):
(21-08-2024, 11:30)Akinom napisał(a): A jak rzucilas leczenie to nic Ci nie było? Objawy się nie nasiliły? Bo tak się mocno zastanawiam nad wyjściem z tecfidery. Planuje to na grudzień 2025, po komisji rentowej, żeby zus się nie przykolegowal, ze się nie lecze.

Byłam przez 3 miesiące pod kontrolą neurologa przy wypłukiwaiu i nic się nie wydarzyło. Żadne nowe objawy ani nic z poprzednich rzutów nie wróciło.

Dorota, to super. Dzięki  Duży uśmiech
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(21-08-2024, 13:29)Bubka napisał(a): Dorota a można wiedzieć dlaczego odstawiłas leki?

Chce starać się o dziecko ale nie chce w tym czasie brać leków
Odpowiedz
Rozumie. Powodzenia
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Dobrze słyszeć że ktoś czuje się bez leków dobrze Uśmiech i chce starać się o dziecko. Ja również trzymam kciuki. Dorota a jak długo się leczylas przed? Bubka jak się czujesz Oczko czy Ty nadal bez leków ?
Odpowiedz
Mam jeszcze magiczne TAB na mdłości do wzięcia wieczór, także jutrzejszy dzień będzie ok. Zobaczymy w niedzielę. Nie zapeszajac, jest już chyba lepiej. Przede wszystkim nie potrzebuje ciągłego snu. W poniedziałek, we wtorek była ze mną tragedia, spałam z małymi przerwami do 13, 14 i wieczorem jak małe dziecko, znowu do spania.

Do pracy już nie chodzę. Z jednej strony mam takie małe wyrzuty sumienia, że ich zostawiłam tym bardziej, że teraz audyt i takie tam a z drugiej cieszę się. Miałabym się męczyć i stresować a oni nawet tego by nie docenili.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Bubka, dadza sobie radę. Ja zawsze miałam durna wyrzuty sumienia. Zupełnie niepotrzebnie. Jak poszłam na zwolnienie to dalo się zatrudnić dwie dodatkowe osoby i świetnie sobie poradzili beze mnie. A trzeba było chorowac jak człowiek i się za bardzo nie przejmować.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(22-08-2024, 22:39)Lusia98 napisał(a): Dobrze słyszeć że ktoś czuje się bez leków dobrze Uśmiech i chce starać się o dziecko. Ja również trzymam kciuki. Dorota a jak długo się leczylas przed? Bubka jak się czujesz Oczko czy Ty nadal bez leków ?

Lusia choruje od 5 lat i od samego początku na tabletkach.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości