(05-01-2025, 22:40)Lusia98 napisał(a): OjejSM nie jest takie straszne jak go malują
Na to się od razu nie umiera. Mój neurolog pamiętam jak 5 lat temu mi powiedział "czy ja naprawdę myślę że mam tą straszna nieuleczalna chorobę" -super komentarz! Pamiętam Go jak dzisiaj. Potem już w sumie wiedziałam że to SM przy kolejnych objawach ale uspokoiłam się zdecydowanie i od razu Ci nóg nikt nie odcina... A najwięcej leży właśnie w głowie-w nastawieniu człowieka.
I Ty musisz zacząć od tego żeby się uspokoić. Zrób testy na boreliozę a potem rezonans kontrolny. I nie panikuj.
Tak ale jak miał bym się czuć tak już zawsze to tragedia?
Zrobię w tym tyg
Chciał bym was prosić jeszcze jeśli możecie mi odpowiedzieć czy wasze objawy trwały ciagle czy z przerwami?


SM nie jest takie straszne jak go malują
! Pamiętam Go jak dzisiaj. Potem już w sumie wiedziałam że to SM przy kolejnych objawach ale uspokoiłam się zdecydowanie i od razu Ci nóg nikt nie odcina... A najwięcej leży właśnie w głowie-w nastawieniu człowieka.
