Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
I z perspektywa, ze nie zostanie zastąpiony przez sztuczna inteligencję :-)
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Ja nie wiem jak Wy ale mam wrażenie że świat zmierza w złym kierunku z tą sztuczna inteligencją.
W ogóle u Nas w mieście pozamykali wszystkie mniejsze sklepy Smutny. Mam wrażenie że za chwilę już nic nie będzie "stacjonarnie". Zostaną tylko Lidle i Biedronki.
U nas czuć wiosnę więc jak zwykle sałatę już posadziłam bo ta sklepowa zupełnie nie smakuje na NIC.
Ciągle mam nadzieję że wraz z słońcem znajdę swoje "zagubione różowe okulary" bo coś słabo mi to w tym roku idzie Oczko i dalej jestem w trybie "ciemnej zimy".
Odpowiedz
nie za wszczesnie na salate?
Odpowiedz
SamNieWiem wszystko zależy od pogody ale zapowiada sie że mrozy już za Nami. Co roku sądzę już w marcu. Jak będzie deszcz to planuje też od razu marchewki zasadzić i zioła. Z reguły te warzywa nie lubią upałów no i rzodkiewka. Na Wielkanoc jak znalazł
Odpowiedz
(10-03-2025, 19:55)Lusia98 napisał(a): SamNieWiem wszystko zależy od pogody ale zapowiada sie że mrozy już za Nami. Co roku sądzę już w marcu. Jak będzie deszcz to planuje też od razu marchewki zasadzić i zioła. Z reguły te warzywa nie lubią upałów no i rzodkiewka. Na Wielkanoc jak znalazł

Dla mnie byle szczypiorek wyrosl Duży uśmiech
Odpowiedz
Krzysiu95 no szczypiorek już jest Duży uśmiech
Odpowiedz
Chyba przypałętał się do mnie jakiś mały rzut. Jestem tym trochę przerażona. Nogę mam słaba i zbyt dużo nie pochodzę. Partner będzie ze mną jeszcze do końca tygodnia, później musi wracać do pracy. Staram się odpoczywać, ale głową swoje robi.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Chyba najgorzej jak zostajesz z tym sama...
Odpowiedz
Bubka, na spokojnie. będzie dobrze, tylko organizm musi przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Ciąża też mu dała popalić, bo dla niego to była rewolucja. Jeszcze trochę i się wszystko unormuje, zobaczysz.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Bubka najważniejsze że dajesz radę po domu i że malutka grzeczna. Obyś mogła się wyspać. Też miałam rzut od razu po porodzie i też nie było kolorowo właśnie ale mała dawała czadu i płakała w kółko. Mam nadzieję że Twoja chociaz daje Ci pospać i nie stresuje zbytnio mamy. Zakupy pod drzwi można teraz zamówić już.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 12 gości