Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 4.3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tecfidera
Też pamiętam, że ktoś brał zamiennik. Ze wszystkimi zamiennikami leków jest podobnie - ta sama substancja czynna w tym wypadku fumaran dimetylu, ale lek to też substancje dodatkowe. Mówią, że zamienniki powinny działać identycznie, ale pacjenci czują różnicę. Zamiennik z pewnością jest tańszy, skuteczność też powinien mieć taką samą, co nie zmienia faktu, że można się inaczej czuć. Warto lekarzowi prowadzącemu dać znać, że coś jest nie tak.
Odpowiedz
(13-10-2026, 11:17)Akinom napisał(a): Czy ktoś dostaje inna TECFIDERE ? Mi już drugi raz dali diamethyl fumarate MSN. Niby to to samo. Jedno robiona Malcie, drugie w Hiszpanii. Nie wiem, co o tym myśleć. To chyba jest trochę inne, bo organizm musiał się przestawić i przyzwyczaić. Przez pierwsze dni czułam się jakos dziwnie. Teraz jest już w miarę. Zobaczymy, jak będzie po tym hiszpańskim.

Pamiętam, że swego czasu ktoś pisał o zamienniku, ale nie mogę tego znaleźć.

Ja właśnie dostałam zamiennik. Przyjmuję od kilku dni. Mi pojawiły się flesze a już ich nie było ...
Odpowiedz
Flesze są silniejsze, czuje się dziwnie i jakoś tak mnie do kompletu skóra zaczęła swędzieć po tych hiszpańskich tabletkach. Po tych pierwszych, z malty było mi niedobrze, czułam ucisk w głowie i też organizm musiał się przestawić. Dodatkowo nie ma już podziału na dzień i noc. Szczerze zaczynam mieć wątpliwości czy to jest tak na 100 % to samo.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Też dostałam ten zamiennik (maltański), ale nie czuje różnicy w działaniu.
Wykrzyknik Aktualizacja dzisiaj dostałam kolejny zamiennik, ten hiszpański. Mam nadzieję, że nie odczuje różnicy.
Odpowiedz
Mi dołączyły mdłości i ból głowy. Wydaje mi się, że jeszcze równowaga gorsza i świat mi zaczął wirować. Poza tym zmęczenie. Już się zastanawiałam czy to nie rzut.
Odpowiedz
(25-10-2026, 16:47)smarrito napisał(a): Mi dołączyły mdłości i ból głowy. Wydaje mi się, że jeszcze równowaga gorsza i świat mi zaczął wirować. Poza tym zmęczenie. Już się zastanawiałam czy to nie rzut.

Znaleźć kogoś, kto miałby potwierdzić skład... Nieraz byle pierdoła może wiele zmienić. Tą hiszpańska tecfidera jakoś łagodniej poszła, ale być może organizm w jakiś sposób przygotował się na zmiany. Ale cera to porażka. Twarz mam jakby ktoś mi wylał wrzątek na policzki. I mam dużo ropnych pryszczy. Trądzik starczy normalnie.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości