Liczba postów: 2 657
Liczba wątków: 34
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
22
Flesze są silniejsze, czuje się dziwnie i jakoś tak mnie do kompletu skóra zaczęła swędzieć po tych hiszpańskich tabletkach. Po tych pierwszych, z malty było mi niedobrze, czułam ucisk w głowie i też organizm musiał się przestawić. Dodatkowo nie ma już podziału na dzień i noc. Szczerze zaczynam mieć wątpliwości czy to jest tak na 100 % to samo.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 2 657
Liczba wątków: 34
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
22
(25-10-2026, 16:47)smarrito napisał(a): Mi dołączyły mdłości i ból głowy. Wydaje mi się, że jeszcze równowaga gorsza i świat mi zaczął wirować. Poza tym zmęczenie. Już się zastanawiałam czy to nie rzut.
Znaleźć kogoś, kto miałby potwierdzić skład... Nieraz byle pierdoła może wiele zmienić. Tą hiszpańska tecfidera jakoś łagodniej poszła, ale być może organizm w jakiś sposób przygotował się na zmiany. Ale cera to porażka. Twarz mam jakby ktoś mi wylał wrzątek na policzki. I mam dużo ropnych pryszczy. Trądzik starczy normalnie.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...