Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
#71
A ja się ostatnio uparłam i odmalowuję ściany w mieszkaniu. Z malowaniem nigdy nie miałam problemu ale tego przygotowania nie cierpię. No ale ściany i sufit u dzieci aż błagają o to. No więc jakieś 30 min temu skończyłam z sufitem u nich. W życiu nie było to dla mnie takim wyzwaniem. Raz, że wszystkie meble zostają w pokoju, Dwa, że chłopaki też chcą maliwać (wcześniej właśnie po swojemu to malowali). Trzy, coś mi lewa ręka szwankuje (pomijając ogólny stan mięśni). Cztery, w życiu takiej fuszerki nie odwaliłam Smutny
Rano zobaczę jak wyszło. Padam równo i dokładnie ale w środku jest jednak to zadowolenie, że dałam radę Oczko
Jutro szlifujemy ściany bo jakieś chochliki u moich dzieci w pokoju narobiły pełno kresek (a raczej rowów) na ścianach.
Odpowiedz
#72
CudnieUśmiech gratuluję że znalazłaś chęci do tegoUśmiech ja jak sobie jakieś takie prace zaplanuje inne niż normalnie też jestem zadowolona z siebie, że dałam radęUśmiech
Odpowiedz
#73
Już miałam świtować nadejście weekendu.
A tu przytrafił mi się wypadek przy wyjeździe z Warszawy...
Bo je się co to będzie jak mi stres minie. Pierwszy rzut miałam właśnie po wypadku Niezdecydowany
Odpowiedz
#74
Katrin nie nakręcaj się za bardzo, wypadki się zdarzają, nie ma powodu dlaczego teraz sytuacja z rzutem po wypadku miałaby się powtórzyć w końcu jesteś na lekach, to zawsze jest ochrona, leki maja nas chronić w sytuacjach kiedy układ immunologiczny głupiejeUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#75
Ja dla odmiany ostatnio mogłabym ciągle... spać. No nie wiem co się dzieje Duży uśmiech Czy to ta jesień, czy to słynne "zmęcznie", które towarzyszy SM. Nie mam pojęcia, ale ze snem nie mam absolutnie żadnych problemów - w każdym miejscu, o każdej porze Duży uśmiech
Odpowiedz
#76
Miriam chyba jeszcze ta pogoda ;(
Ja dziś odśnieżałam samochód. Chłopaki się cieszyły ale ja mniej Smutny
Też chodzę zmęczona chociaż nie wiem jakim cudem mam już jeden pokój i kuchnię pomalowane. W kuchni tylko jedna ściana ale jedak. Najlepsze w tym wszystkim to to, że dopiero wieczorem dostaję natchnienia żeby to malować. Do południa jakoś nie zebiorę się i koniec.
Ale coś plecy się odzywają i dobrze, że jutro niedziela Uśmiech
Odpowiedz
#77
Miriam ja też ostatnio mogłabym ciągle spać. I to chyba nie wina sm bo dzieciaki tez mi tak śpią ostatnio. Chłopaków nie mogę rano dobudzic a córka to nawet do 11.30 spała. Może pogoda jakaś taka jest...
Sloneczko podziwiam Cię. Ja chyba nie dałabym rady... albo zajęłoby mi to bardzo dużo czasu. Okna w domu myje 3-4 dni bo ręce mi się takie słabe robią Smutny a w ogóle to ostatnio tak mi wszystko z rąk wypada ze musiałam talerzy i szklanek dokupić bo tyle pozbijalam ze się mało zrobiło...
Odpowiedz
#78
(12-11-2017, 01:47)klaudia26 napisał(a): Miriam ja też ostatnio mogłabym ciągle spać. I to chyba nie wina sm bo dzieciaki tez mi tak śpią ostatnio. Chłopaków nie mogę rano dobudzic a córka to nawet do 11.30 spała. Może pogoda jakaś taka jest...
Sloneczko podziwiam Cię. Ja chyba nie dałabym rady... albo zajęłoby mi to bardzo dużo czasu. Okna w domu myje 3-4 dni bo ręce mi się takie słabe robią Smutny a w ogóle to ostatnio tak mi wszystko z rąk wypada ze musiałam talerzy i szklanek dokupić bo tyle pozbijalam ze się mało zrobiło...


Ech, Klaudia, mi do tego SM nie jest potrzebne, żeby szkło tłuc, bo z natury, od zawsze jestem totalną niezdarą :Duży uśmiech 
A co do okien - wychodzę z założenia, że brudne też są spoko. A jak nie chce na to patrzeć to zasłaniam firanką Oczko
Odpowiedz
#79
Miriam dobre podejście Oczko
Odpowiedz
#80
O ja też śpioch i dzieci też.
W czwartek moi mieli stłuczkę i teraz córka w kołnierzu ortopedycznym ma chodzić, samochód znowu do mechanika :/

Odnośnie okien mam tak samo jak Miriam chociaż jak jest już bardzo źle to jednak myje
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 7 gości