19-01-2018, 14:13
(19-01-2018, 13:23)ja722 napisał(a): witam w tym miejscu nie powinnam tu być jak wy wszyscy ale mam takie dni że potrzebuje sie zwyczajnie wygadać i podzielić i wysłuchać osoby z tą chorobą . Choruje i zdiagnozowane sm mam od pażdziernika 2017 r. Jestem z Tychów mam 45 lat i nie będę ukrywać że mam doła od czasu diagnozy i niee umiem sie z tym pogodzić dlaczego JA ?? pozdrawiam was MAŁGORZATA
![]()
Witaj Małgorzato,
Napisz trochę więcej o początkach, objawach i leczeniu. Czy to postać rzutowo-remisyjna? Czy jesteś zakwalifikowana do programu lekowego?
Trudno mi sobie wyobrazić, żeby taka diagnoza nie zrobiła na kimś żadnego wrażenia i przygnębienie jest zupełnie normalne. Sama zostałam zdiagnozowana 8 miesięcy temu, a choruję prawdopodobnie ponad 1,5 roku, pierwsze tygodnie były bardzo trudne, ale stopniowo otrząsnęłam się i pogodziłam z sytuacją. Nie zadaję też sobie pytania, dlaczego ja, bo na to pytanie nawet medycyna nie zna odpowiedzi. Odpowiedzi nie zna, ale za to radzi sobie coraz lepiej z leczeniem naszej choroby :
Jest coraz więcej nowoczesnych terapii, które pozwalają dłużej cieszyć się normalnym życiem


